Komunikat dla mieszkańców Łodzi

- W Wojewódzkim Wielospecjalistycznym Centrum Onkologii i Traumatologii im. Kopernika w Łodzi wykonano pierwsze w województwie łódzkim zabiegi ablacji zaburzeń rytmu serca z wykorzystaniem elektroporacji.
- Szpital wykorzystuje nowoczesny system do trójwymiarowego mapowania serca i leczenia arytmii.
- Sprzęt kosztował ponad 1,7 mln zł i został zakupiony dzięki środkom z Krajowego Planu Odbudowy.
- Zabiegi są w pełni refundowane przez NFZ.
- Nowa technologia ma zwiększyć skuteczność leczenia migotania przedsionków i skrócić czas trwania zabiegów.
Komunikat dla mieszkańców Łodzi
Wojewódzkie Wielospecjalistyczne Centrum Onkologii i Traumatologii im. Kopernika w Łodzi poinformowało w czwartek o przeprowadzeniu pierwszych w woj. łódzkim zabiegów ablacji zaburzeń rytmu serca z wykorzystaniem najnowocześniejszego systemu do trójwymiarowego mapowania serca i ablacji metodą elektroporacji.
Jak podano, technika ta nie była dotąd dostępna w regionie, a system o wartości ponad 1,7 mln zł, pozwalający na wykonywanie zabiegów złożonych arytmii, został zakupiony przez szpital dzięki funduszom pozyskanym z KPO.
Wykonaliśmy już pierwsze zabiegi nowym sprzętem u pacjentów ze złożonymi przedsionkowymi zaburzeniami rytmu serca. Planujemy, że co miesiąc będziemy przeprowadzać kilkanaście takich zabiegów, które są w pełni refundowane przez NFZ
– podkreślił kierownik Pracowni Elektrofizjologii i Urządzeń Wszczepialnych Serca w szpitalu im. Kopernika dr n. med. Andrzej Bissinger.
Wykonujący zabiegi dr n. med. Bartłomiej Bińkowski wyjaśnił, że zaburzenia rytmu serca, szczególnie migotanie przedsionków (AFib), ze względu na częstość występowania jest obecnie uważane za chorobę cywilizacyjną, dotyczącą bardzo dużego odsetka pacjentów i będącą jedną z przyczyn udaru oraz niewydolności serca.
W Polsce, według różnych szacunków, na migotanie przedsionków cierpi od 700 tys. do ponad 1 mln osób, w tym co piąty senior w wieku powyżej 65 lat.
Ablacja najlepszą metodą
W opinii dr. Bińkowskiego ablacja jest najlepszą metodą leczenia tej choroby. Zabieg polega na precyzyjnym zlokalizowaniu źródeł arytmii, a następnie uszkodzeniu ich przy pomocy energii cieplnej.
System, który już zaczęliśmy wykorzystywać, jest w pewnym sensie unikalny na tle innych przeznaczonych do trójwymiarowego mapowania serca i ablacji. Wykorzystuje specjalnie skonstruowaną elektrodę, która pozwala wykonywać mapę serca, czyli poszukiwać źródeł arytmii; jednocześnie z tej samej elektrody możemy dostarczać energię, zarówno klasyczną, prądu o wysokiej częstotliwości, stosowaną przez wiele lat w elektrofizjologii, jak również elektroporację, wykorzystywaną od niedawna
– zaznaczył.
Według dr. Bińkowskiego pozwala to wykonać ablację szybko, skutecznie i usprawnić zabiegi, które dotychczas trwały godzinami albo wymagały powtórzenia. Oznacza to szansę skutecznej terapii dla pacjentów z migotaniem przedsionków, którzy już przeszli jedną lub więcej ablacji i zabiegi te okazały się nieskuteczne. Zdaniem eksperta system będzie też można stosować z powodzeniem u osób z wieloma chorobami współistniejącymi, w tym ze strukturalną chorobą serca.
Do tej pory ablację serca taką metodą wykonywało pięć ośrodków w Polsce – wszystkie poza woj. łódzkim.
Komentarze
Lekarz-stołeczny radny, który miał zarobić ponad 1,6 mln zł, nie jest już członkiem KO

Weto prezydenta. Karol Nawrocki mówi wprost: Może dojść do tragedii

Nowe informacje ws. stanu zdrowia Donalda Trumpa

Dramat w rodzinie królewskiej. Królowa trafiła do szpitala








