Katastrofa promu na Cyprze. MSZ zabrało głos w sprawie Polaków

Katastrofa promu u wybrzeży Cypru. Osiem osób nie żyje
Do ośmiu wzrosła liczba ofiar śmiertelnych niedzielnego wypadku promu u północnych wybrzeży Cypru. Najnowszy bilans przekazał premier Tureckiej Republiki Cypru Północnego Unal Ustel.
Według najnowszych ustaleń na pokładzie jednostki znajdowało się 267 osób. Uratowano 237 z nich, natomiast służby nadal poszukują 17 osób.
Do katastrofy doszło rano, krótko po wypłynięciu promu z portu Kirenia, znanego po turecku jako Girne, na północy Cypru. Około 1,1 mili morskiej od wybrzeża jednostka przewróciła się do góry dnem, a następnie zaczęła tonąć.
Minister transportu Tureckiej Republiki Cypru Północnego Erhan Arikli przekazał tureckiej telewizji TRT, że statek "zatonął całkowicie i leży na głębokości 514 m". Wcześniej minister informował, że w chwili katastrofy na Morzu Śródziemnym panowały trudne warunki.
Zatrzymano kapitana promu i siedem innych osób
Władze wszczęły śledztwo, które ma wyjaśnić przyczyny tragedii. Premier Unal Ustel poinformował, że zatrzymano kapitana jednostki oraz siedmiu członków załogi.
Trwają jednocześnie działania poszukiwawcze związane z osobami, których los pozostaje nieznany.
MSZ: Na pokładzie nie było Polaków
Polskie placówki dyplomatyczne w Turcji i na Cyprze sprawdziły, czy promem podróżowali obywatele Polski.
Z dostępnych na teraz informacji - na liście pasażerów NIE było obywateli polskich
– przekazał dziennikarzom rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maciej Wewiór.
Komentarze
Samolot runął na ziemię. Znane gwiazdy wśród ofiar

Doszło do katastrofy? Samolot nagle zniknął z radarów

Zaskakujące zachowanie Radosława Sikorskiego na platformie "X"

Katastrofa cywilnego samolotu we Francji

Awionetka rozbiła się podczas lądowania. Jest nagranie z katastrofy

