Szukaj
Konto

Kandydat PiS na prezydenta. Nieoficjalnie: Jarosław Kaczyński ma nowego faworyta

Jarosław Kaczyński
Źródło: PAP/Leszek Szymański
Komentarzy: 0
Dziennik "Rzeczpospolita" informuje nieoficjalnie w poniedziałek, że nowym faworytem Jarosława Kaczyńskiego ws. kandydata PiS na prezydenta jest prezes IPN dr Karol Nawrocki.

Dr Karol Nawrocki kandydatem PiS na prezydenta?

Z naszych nieoficjalnych informacji wynika jednak, że aktualnie najbliższy prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu ma być prezes IPN dr Karol Nawrocki. I to on jest dziś najbliższy nominacji, chociaż nasi rozmówcy z różnych środowisk w samym PiS podkreślają, że żadne decyzje jeszcze nie zapadły

- podkreśla poniedziałkowa "Rzeczpospolita" i dodaje, że "Nawrocki należy do grupy młodszych kandydatów rozważanych od wielu miesięcy przez sztabowców PiS".

Partia sonduje w ostatnich tygodniach różne środowiska poza PiS, tak aby kandydat na starcie miał szersze poparcie niż tylko partyjne. Nawrocki w swoich medialnych wystąpieniach nie ukrywa, że byłby gotów startować, jeśli taka będzie decyzja władz

- podaje "Rz".

Czytaj również: Znany poseł: Ponownie wstąpiłem do PiS

Napięcia w partii

Jak czytamy, wyścigi w partii ws. wyboru kandydata na prezydenta doprowadzają do niemałych napięć w partii.

Intensywna faza prac koncepcyjnych, sprawdzania kandydatów, rozmów, badań trwa co najmniej od czerwca tego roku. Ostatecznie uformowane są dwie grupy kandydatów. Jedna to umownie grupa "młodszych", w których jest m.in. Nawrocki. W PiS są też zwolennicy startu europosła Tobiasza Bocheńskiego czy posła, byłego ministra w KPRP, Marcina Przydacza

- wskazuje "Rzeczpospolita".

Drugą grupę mają stanowić politycy "starsi", czyli Mariusz Błaszczak lub Mateusz Morawiecki. Jednak dziennik wskazuje, że na ten moment dominuje koncepcja z młodszym kandydatem, "z dalszego szeregu".

Rezultatem trwających "niewidzialnych prawyborów" i przepychanek różnych grup jest trwający obecnie chaos medialny wokół nominacji i kandydatów. Co więcej, jedna z teorii w partii jest taka, że nawet jeśli kandydat zostanie ogłoszony teraz, to i tak wiosną zostanie wymieniony - tak jak Małgorzata Kidawa-Błońska w 2022 w PO. Ale nasi rozmówcy z okolic władz PiS raczej powątpiewają w taki rozwój wypadków

- podsumowuje "Rz".

Czytaj także: Jest wniosek do Komendanta Głównego Policji o wyprowadzenie bodnarowców z Prokuratury Krajowej

Komentarzy: 0
Data publikacji: 30.09.2024 13:58
Źródło: rp.pl