Kanał Augustowski – największa inwestycja Królestwa Kongresowego

Przyczyną podjęcia w 1822 roku decyzji o budowie Kanału była chęć ominięcia pruskich komór celnych przy tranzycie zboża do Gdańska. Projekt powstał w rekordowym tempie, a zaawansowaniem technologicznym do dziś wzbudza uznanie wśród inżynierów.
Na wiosną 1823 roku wyruszyły z Warszawy i Petersburga w rejon Augustowa ekspedycje badawcze, które miały zbadać możliwość budowy kanału śródlądowego i przygotować właściwy projekt. Ekipą "warszawską" kierował podpułkownik Ignacy Prądzyński. "Nie chciałem się podjąć tego zadania" - napisze przyszły bohater powstania listopadowego w pamiętnikach - "jednak przełożony kwatermistrz generalny Wojska Polskiego Maurycy Hauke wydał mi polecenie tak je argumentując: wskaż kogoś z czystym sumieniem, kto by cię w tej robocie zastąpił; nie mogę powiedzieć wielkiemu księciu Konstantemu, że w polskich korpusach artylerii, inżynierów kwatermistrzostwa generalnego nie ma oficera, który by zrobił projekt kanału."
Kanał Augustowski nie był pierwszym kanałem, który budowano w Polsce. Przed rozbiorami powstał Kanał Ogińskiego i Kanał Królewski (Pina - Bug). Przedsięwzięcia te, z powodu braku właściwych urządzeń technicznych, nie spełniły swoich funkcji.
Prądzyński pierwszą podróż w Augustowskie wykorzystał na pogłębienie własnej wiedzy się z zakresu projektowania kanałów śródlądowych, bowiem do tego czasu nie zajmował się hydrotechniką. W pamiętnikach wspomina, że zabrał ze sobą "brykę" angielskich, niemieckich i francuskich książek.
W czasie badań wyprawa zmagała się z trudnymi warunkami terenowymi. Zdarza się, że dla dokonania prawidłowych pomiarów geodezyjnych zlecała wycięcia fragmentów lasów lub budowę mostów na błotach i bagnach. Praca ekspedycji dała efekty. Późną wiosną 1824 roku Prądzyński przedstawił decydentom projekt Kanału Augustowskiego wraz z kosztorysem. Zgodnie z ówczesną modą tekst napisany jest po francusku.
Na podstawie projektu car Aleksander, jako król Polski, podjął decyzję o rozpoczęciu realizacji projektu. Budżet projektu wyniósł 7 681 587 złotych polskich (wcześniej Prądzyński zakładał 9 500 000). Dla porównania dniówka kopacza wynosiła wówczas półtora złotego, czyli 45 groszy (złoty równał się 30 groszom).
Budowa kanału - efekt pracy robotników, żołnierzy i chłopów z kilku narodów
W ostatnich dniach lipca 1824 roku rozpoczęto pracę na odcinku rzek Biebrzy i Netty: pogłębiano i prostowano koryta, usypywano wały oraz budowano drogi holownicze wzdłuż trasy wodnej, zakładano bowiem, że barki płynące kanałem będą ciągnione przez zaprzęgi konne prowadzone jego brzegiem. W roku 1824 przygotowano również bazę surowcową inwestycji: cegielnie, hutę i odlewnię żeliwa, warsztaty kowalskie, ślusarskie i stolarskie. W ciągu półrocza opracowano technologie i wdrożono produkcję wapna hydraulicznego. Była to prawdopodobnie pierwsza na skale światową produkcja przemysłowa tego typu cementu, zwanego później augustowskim. Warto sobie uzmysłowić, że większość prac przy kanale, w tym kopanie przekopów i pogłębianie istniejących rzek wykonywano ręcznie. Z ciężkiego sprzętu używano tylko kafarów do wbijania pali. Przy budowie kanału pracowali przede wszystkim żołnierze, jako najtańsza siła robocza i chłopi mieszkający w okolicznych wsiach. Szczególnie ceniono, jako kopaczy, Rosjan staroobrzędowców. Majstrowie murarscy pochodzili z Prus Wschodnich. Do wylewania wody z wykopalisk zatrudniano biedotę żydowską.
W czerwcu 1825 roku zaczęto wznoszenie kamienno - ceglanych śluz, przy czym starano się, aby były to budowle nie tylko użyteczne, ale i piękne. Partie licowe wykładano czerwoną, specjalnie wzmacnianą cegłą, łącząc ją z białym piaskowcem. Kolory budulca tak dobierano aby tworzył barwy narodowe.
Prace objęte pierwotnym kosztorysem zakończono jesienią 1829 roku. W trakcie budowy wprowadzono kilka korekt planu Prądzyńskiego. Zwiększono m. in. liczbę śluz z jedenastu do siedemnastu. Cykl budowy jednej śluzy nie przekraczał dwóch lat.
W roku 1829, a więc sześć lat po przybyciu Prądzyńskiego w rejon Augustowa, z Narwi do Niemna rozpoczęto spław drewna.
W roku 1830 wybuchło Powstanie Listopadowe. Zryw niepodległościowy spowodował wstrzymanie prac. Budowa Kanału ruszyła ponownie w roku 1833. Naprawiono wówczas szkody powstałe w wyniku działań wojennych, wykonano kanały towarzyszące, które miały za zadanie odprowadzać nadmiar wód z rzek: Netty i Hańczy, oraz dokończono budowę śluz, w tym największej, trójkomorowej: Niemnowo.
Pracami nad budową Kanału kierował Ignacy Prądzyński, a po jego aresztowaniu kapitan kwatermistrzostwa generalnego Jerzy Arnold i Saksończyk w służbie Polskiej podpułkownik Henryk Rossman. Po upadku powstania listopadowego i likwidacji wojska polskiego, opiekę nad Kanałem przejął Zarząd Komunikacji Lądowych i Wodnych. Głównym Inspektorem Zarządu był wówczas Teodor Urbański. Wszelkie prace budowlane zakończono w 1839 roku.
Kanał Augustowski łączy Wisłę z Niemnem dzięki wykorzystaniu 45 km sztucznych przekopów, 35 km uregulowanych koryt rzecznych i 22 km jezior. Rzeki i jeziora połączono bezpośrednio za sobą, rezygnując ze znacznie łatwiejszego system kanałów bocznych. Tafle wody jezior i rzek znajdują się na różnych wysokościach. Aby woda "nie przelewała się" z jeziora wyżej położonego do jeziora niżej położonego zbudowano dwadzieścia jeden śluz. Pobudowano też kanały pomocnicze, 29 jazów ulgowych oraz inne budowle hydrologiczne, które mają na celu utrzymanie właściwego poziomu wody w kanale Wybudowano też 24 obejścia służby kanałowej, 14 mostów, z których większość była drewniana o typie żurawinowym. Realizację największej inwestycji Królestwa Kongresowego można oglądać do dzisiaj.
Andrzej Berezowski
Kanał Augustowski nie był pierwszym kanałem, który budowano w Polsce. Przed rozbiorami powstał Kanał Ogińskiego i Kanał Królewski (Pina - Bug). Przedsięwzięcia te, z powodu braku właściwych urządzeń technicznych, nie spełniły swoich funkcji.
Prądzyński pierwszą podróż w Augustowskie wykorzystał na pogłębienie własnej wiedzy się z zakresu projektowania kanałów śródlądowych, bowiem do tego czasu nie zajmował się hydrotechniką. W pamiętnikach wspomina, że zabrał ze sobą "brykę" angielskich, niemieckich i francuskich książek.
W czasie badań wyprawa zmagała się z trudnymi warunkami terenowymi. Zdarza się, że dla dokonania prawidłowych pomiarów geodezyjnych zlecała wycięcia fragmentów lasów lub budowę mostów na błotach i bagnach. Praca ekspedycji dała efekty. Późną wiosną 1824 roku Prądzyński przedstawił decydentom projekt Kanału Augustowskiego wraz z kosztorysem. Zgodnie z ówczesną modą tekst napisany jest po francusku.
Na podstawie projektu car Aleksander, jako król Polski, podjął decyzję o rozpoczęciu realizacji projektu. Budżet projektu wyniósł 7 681 587 złotych polskich (wcześniej Prądzyński zakładał 9 500 000). Dla porównania dniówka kopacza wynosiła wówczas półtora złotego, czyli 45 groszy (złoty równał się 30 groszom).
Budowa kanału - efekt pracy robotników, żołnierzy i chłopów z kilku narodów
W ostatnich dniach lipca 1824 roku rozpoczęto pracę na odcinku rzek Biebrzy i Netty: pogłębiano i prostowano koryta, usypywano wały oraz budowano drogi holownicze wzdłuż trasy wodnej, zakładano bowiem, że barki płynące kanałem będą ciągnione przez zaprzęgi konne prowadzone jego brzegiem. W roku 1824 przygotowano również bazę surowcową inwestycji: cegielnie, hutę i odlewnię żeliwa, warsztaty kowalskie, ślusarskie i stolarskie. W ciągu półrocza opracowano technologie i wdrożono produkcję wapna hydraulicznego. Była to prawdopodobnie pierwsza na skale światową produkcja przemysłowa tego typu cementu, zwanego później augustowskim. Warto sobie uzmysłowić, że większość prac przy kanale, w tym kopanie przekopów i pogłębianie istniejących rzek wykonywano ręcznie. Z ciężkiego sprzętu używano tylko kafarów do wbijania pali. Przy budowie kanału pracowali przede wszystkim żołnierze, jako najtańsza siła robocza i chłopi mieszkający w okolicznych wsiach. Szczególnie ceniono, jako kopaczy, Rosjan staroobrzędowców. Majstrowie murarscy pochodzili z Prus Wschodnich. Do wylewania wody z wykopalisk zatrudniano biedotę żydowską.
W czerwcu 1825 roku zaczęto wznoszenie kamienno - ceglanych śluz, przy czym starano się, aby były to budowle nie tylko użyteczne, ale i piękne. Partie licowe wykładano czerwoną, specjalnie wzmacnianą cegłą, łącząc ją z białym piaskowcem. Kolory budulca tak dobierano aby tworzył barwy narodowe.
Prace objęte pierwotnym kosztorysem zakończono jesienią 1829 roku. W trakcie budowy wprowadzono kilka korekt planu Prądzyńskiego. Zwiększono m. in. liczbę śluz z jedenastu do siedemnastu. Cykl budowy jednej śluzy nie przekraczał dwóch lat.
W roku 1829, a więc sześć lat po przybyciu Prądzyńskiego w rejon Augustowa, z Narwi do Niemna rozpoczęto spław drewna.
W roku 1830 wybuchło Powstanie Listopadowe. Zryw niepodległościowy spowodował wstrzymanie prac. Budowa Kanału ruszyła ponownie w roku 1833. Naprawiono wówczas szkody powstałe w wyniku działań wojennych, wykonano kanały towarzyszące, które miały za zadanie odprowadzać nadmiar wód z rzek: Netty i Hańczy, oraz dokończono budowę śluz, w tym największej, trójkomorowej: Niemnowo.
Pracami nad budową Kanału kierował Ignacy Prądzyński, a po jego aresztowaniu kapitan kwatermistrzostwa generalnego Jerzy Arnold i Saksończyk w służbie Polskiej podpułkownik Henryk Rossman. Po upadku powstania listopadowego i likwidacji wojska polskiego, opiekę nad Kanałem przejął Zarząd Komunikacji Lądowych i Wodnych. Głównym Inspektorem Zarządu był wówczas Teodor Urbański. Wszelkie prace budowlane zakończono w 1839 roku.
Kanał Augustowski łączy Wisłę z Niemnem dzięki wykorzystaniu 45 km sztucznych przekopów, 35 km uregulowanych koryt rzecznych i 22 km jezior. Rzeki i jeziora połączono bezpośrednio za sobą, rezygnując ze znacznie łatwiejszego system kanałów bocznych. Tafle wody jezior i rzek znajdują się na różnych wysokościach. Aby woda "nie przelewała się" z jeziora wyżej położonego do jeziora niżej położonego zbudowano dwadzieścia jeden śluz. Pobudowano też kanały pomocnicze, 29 jazów ulgowych oraz inne budowle hydrologiczne, które mają na celu utrzymanie właściwego poziomu wody w kanale Wybudowano też 24 obejścia służby kanałowej, 14 mostów, z których większość była drewniana o typie żurawinowym. Realizację największej inwestycji Królestwa Kongresowego można oglądać do dzisiaj.
Andrzej Berezowski

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 02.11.2016 19:55
Komentarze
Masz prawo jazdy kategorii B? Zbliża się termin, który warto znać
29.10.2026 15:33

Komentarzy: 0
Samochód o masie 4,25 tony na zwykłe prawo jazdy? W określonych przypadkach jest to już możliwe. Unia Europejska przygotowała jednak nowe zasady, które mają ułatwić prowadzenie cięższych pojazdów. Nie każdy kierowca będzie mógł z nich skorzystać, dlatego warto znać najważniejsze warunki i terminy.
Czytaj więcej
Od 1 listopada ważna zmiana dla przedsiębiorców. MRiT wydało komunikat
29.10.2026 14:47

Komentarzy: 0
Od 1 listopada 2026 roku osoby zakładające jednoosobową działalność gospodarczą będą musiały składać wnioski o wpis do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG) wyłącznie elektronicznie. Ministerstwo Rozwoju i Technologii przypomina, że zakończy się możliwość rejestrowania nowej firmy za pomocą papierowego wniosku składanego w urzędzie gminy. Przewidziano jednak wyjątek dla osób niepełnoletnich. Kolejny etap cyfryzacji CEIDG nastąpi w 2028 roku.
Czytaj więcej
Dobre wiadomości w sprawie Mai Chwalińskiej
29.10.2026 14:22

Komentarzy: 0
Maja Chwalińska ma coraz większe szanse na zakończenie sezonu na 11. miejscu w rankingu WTA. Polska tenisistka nie bierze już udziału w turniejach, ale sytuacja jej rywalek układa się korzystnie. Po czwartkowych meczach w Tokio wiadomo, że zagrozić jej może już tylko jedna zawodniczka.
Czytaj więcej
„Jak się bawią Żurkowcy?”. Blisko 170 tys. zł na konferencję Ministerstwa Sprawiedliwości
29.10.2026 14:21

Komentarzy: 0
Ministerstwo Sprawiedliwości zawarło umowę o wartości 169 432,50 zł brutto na organizację konferencji w Łodzi dla maksymalnie 75 osób. Oznacza to ponad 2259 zł wartości kontraktu w przeliczeniu na jedno przewidziane miejsce. Wydatki skrytykował poseł PiS Dariusz Matecki, wskazując m.in. na koszty gastronomii, noclegów i wynajmu obiektu. Dokumentacja zamówienia potwierdza wartość umowy, ale szczegółowe zarzuty dotyczące kosztorysu i liczby uczestników wymagają dodatkowej weryfikacji.
Czytaj więcej
Polsce brakuje pilotów do F-16? MON wyjaśnia
29.10.2026 13:45

Komentarzy: 0
Ministerstwo Obrony Narodowej zakwestionowało informacje opublikowane przez „Rzeczpospolitą” dotyczące liczby pilotów myśliwców F-16 w polskich Siłach Zbrojnych. Resort przekonuje, że Polska dysponuje znacznie większą liczbą wykwalifikowanych pilotów, niż wynikałoby z doniesień gazety. Jednocześnie MON odmawia ujawnienia szczegółowych danych kadrowych, wskazując na bezpieczeństwo państwa i ryzyko wykorzystywania niepełnych informacji w działaniach dezinformacyjnych.
Czytaj więcej
