J.K. Ardanowski: Żeby nie przegrać w globalnym wyścigu, musimy mieć narodową politykę rolną

Były minister rolnictwa w rozmowie z Radiem Maryja mówił m.in. o problemach, jakie dla polskiego rolnictwa niesie Europejski Zielony Ład.
- Produkcja żywności w Polsce spadnie o około 13 procent. W przypadku zbóż czy rzepaków będzie to jeszcze więcej. Przychody rolników spadną o około 11 procent. W związku z tym pogorszy się bezpieczeństwo żywnościowe oraz ekonomiczne. Wydatki na rolnictwo w Unii Europejskiej są coraz mniejsze, a wymagania stawiane rolnikom są coraz większe
- mówił Jan Krzysztof Ardanowski.
Polityk PiS radzi przestać oglądać się w kwestii rolnictwa na Unię Europejską.
- Nie ma co się oglądać na Unię Europejską, bo od niej nie otrzymamy wielkiej pomocy. Musimy mieć narodową politykę rolną skoordynowaną między resortami. To daje szansę, że nie przegramy w globalnym wyścigu
- przekonuje były minister rolnictwa w rządzie Mateusza Morawieckiego.
Porzucone obszary wiejskie
Jan Krzysztof Ardanowski mówił też o problemach z Planem Strategicznym dla Wspólnej Polityki Rolnej:
- Obszary wiejskie zostały porzucone w Planie Strategicznym. Cały czas tłumaczono nam, że będą dodatkowe środki z innych polityk, które mają wesprzeć infrastrukturę na obszarach wiejskich. Owszem, udało się trochę zrobić. Potrzeby są jednak ogromne.
- tłumaczył polityk PiS.
Tłumaczył też, jak daleko jest polityka UE od problemów wsi.
- Okazuje się, że projekty zawarte w ramach polityki spójności UE nie dotyczą społeczności lokalnych. To duże projekty infrastrukturalne. To pociąg, który przejeżdża przez wieś, ale na niej się nie zatrzymuje
- przekonywał poseł.
Komentarze
Doradca prezydenta: Odcięcie się Kijowa od UPA powinno stać się warunkiem akcesji do UE

KE chce przedłużenia ochrony Ukraińców uciekających przed wojną

Myśliwi „bioregulatorami”. Włoska reforma przegłosowana mimo stanowiska Brukseli

Metsola forsuje niebezpieczne prawo mimo sprzeciwu PE. „Bez precedensu”

Polski gen wolności. Nowy numer "Tygodnika Solidarność"
