Szukaj
Konto

Irańczycy obawiają się, że reżim jest umocniony i gotowy do zemsty

Wizerunki duchowych przywódców reżimu w Iranie
Źródło: PAP/EPA | Autor: EPA/SHAHZAIB AKBER | Licencja: PAP/EPA | Wizerunki duchowych przywódców reżimu w Iranie
„Nadal tam są. Nie da się uniknąć prostego faktu. Wszędzie, gdzie ludzie chodzą. Gdziekolwiek jadą. Za każdym razem, gdy włączają telewizor. W przestrzeni publicznej dominują twarze zamordowanych przywódców i nowych władców. Protesty przychodziły i odchodziły. Wojna. Potem zawieszenie broni. Ale reżim Republiki Islamskiej przetrwał” – pisze BBC w reportażu z Iranu.
Co musisz wiedzieć:
  • W przestrzeni publicznej dominują twarze zamordowanych przywódców i nowych władców.
  • Reżim Republiki Islamskiej przetrwał.
  • Część Irańczyków obawia się o swoje życie.

W rzeczywistości, według Irańczyków, z którymi BBC rozmawiała w kraju, reżim nie tylko nie jest osłabiony, ale jest głębiej osadzony. I jest w mściwym nastroju.

 

Sana i Diako – to nie są ich prawdziwe imiona – to młoda para mieszkająca w Teheranie. Są to ludzie z klasy średniej, wykształceni, tacy, którzy chcą końca radykalnych rządów religijnych. Dziennikarz współpracujący z BBC w Iranie spotkał ich w pobliżu parku, w którym rodziny spacerowały z dziećmi, maksymalnie wykorzystując okres zawieszenia broni.

Diako utrzymuje nieco optymizmu, chce wierzyć, że życie się poprawi.

 

Rzeczy się zmienią

 

– mówi.

 

To już się zmieniło

 

– dodaje w rozmowie z dziennikarzem BBC.

 

Sana śmieje się, gdy to mówi.

 

Zmieniono?

 

– pyta.

 

Wpadło w ręce Gwardii Rewolucyjnej. Kraj to bałagan

 

– dodaje Sana.

 

Na początku nie chciałam, żeby wojna się wydarzyła… [Ale] przez cały środek wojny, dopóki atakowali kluczowe postacie, byłam naprawdę uszczęśliwiona każdą ich śmiercią

 

– mówiła.

 

Jednak w miarę przeciągania się wojny do Sany dotarło, podobnie jak do Białego Domu Trumpa, że utrata Najwyższego przywódcy ajatollaha Alego Chameneiego i innych wyższych osobistości nie zapoczątkowała nowego reżimu bardziej podatnego na kompromis.

 

Tak wielu ich ludzi nadal się ostało. To, co sobie wyobrażałam, nie spełniło się. Wszystko się pogorszyło. I zostaje nam Republika Islamska. Jestem załamana, że wygrali tę wojnę

 

– wyznaje.

 

Poparcie dla reżimu

 

Jak podkreśla BBC w reportażu, nie da się określić skali poparcia dla reżimu w całym społeczeństwie irańskim. Jego zwolennicy regularnie organizują publiczne przejawy solidarności. Natomiast wiece opozycji są zakazane.

Zaufane źródła BBC w Iranie rozmawiały z działaczami opozycji, prawnikami zajmującymi się prawami człowieka i niezależnymi dziennikarzami i znalazły nastrój złych przeczuć. Powtarza się strach: gdy wojna w końcu się skończy, państwo nasili kampanię wewnętrznych represji.

 

Według waszyngtońskiej agencji informacyjnej Human Rights Activists News Agency (HRANA) podczas antyreżimowych protestów w styczniu ubiegłego roku i przed wybuchem wojny aresztowano ponad 53 000 osób. Uważa się, że od początku wojny zatrzymano wiele tysięcy osób.

 

Odnotowano także rekordową liczbę egzekucji więźniów politycznych – podczas wojny powieszono 21 osób. Jest to najwyższa liczba w tak krótkim okresie od ponad 30 lat. Dziewięć z powieszonych osób miało związek ze styczniowymi protestami, 10 było oskarżonych o rzekome członkostwo w grupach opozycyjnych, a dwóch o szpiegostwo.

 

 

Warunki w więzieniach

 

Susan, której nazwisko BBC zmieniło, jest prawniczką pracującą z więźniami i twierdzi, że warunki w więzieniach stały się o wiele trudniejsze.

 

Przed wojną surowe traktowanie było zarezerwowane dla tych, którzy przewodzili protestom, mieli koktajle Mołotowa lub byli uzbrojeni. Ale w czasie wojny ta surowość znacznie się nasiliła

 

– mówi.

 

Jej osobista historia pokazuje, jak konflikt dzieli niektóre rodziny. Jej rodzice otwarcie opowiadają się za reżimem i obawia się, że mogą stać się celem, jeśli rząd zostanie obalony. Kiedy wyraziła ten strach swojemu bratu, który jest antyreżimowy, jego odpowiedź była przerażająca:

 

Ponieważ chcą ponieść męczeńską śmierć, dlaczego odmawiać im tego prawa?

 

Susan chce zakończenia wojny, ale jest pewna, że ludzie tacy jak ona znajdą się pod jeszcze większą presją. I boi się o los zatrzymanych.

 

Myślę, że jeśli wojna się skończy, reżim prawdopodobnie wyładuje swój gniew na więźniach. Myślę, że żyjemy na pożyczonym czasie

 

– nie kryje obaw.

 

Działacze na rzecz praw człowieka zgłosili dotychczas w tym roku cztery egzekucje osób oskarżonych o powiązania z Mossadem, izraelskim wywiadem zagranicznym.

 

Dziennikarze boją się o siebie

 

Jak informuje BBC, niezależni dziennikarze należą do tych, którzy obawiają się, że staną się celem oskarżeń o pomoc Stanom Zjednoczonym lub Izraelowi. Dokonano licznych aresztowań osób oskarżonych o przesyłanie materiałów do zagranicznych mediów postrzeganych jako wrogie państwu.

 

Jeden z dziennikarzy – nazwali go Armin – rozmawiał z reporterem BBC z Teheranu i przyznał, że samo relacjonowanie faktów wojny wystarczyło, aby zostać aresztowanym, co mogło mieć fatalne konsekwencje.

 

Wcześniej mogliśmy zostać oskarżeni o przestępstwo polityczne. Ale w obecnych warunkach wojennych, jeśli będziemy relacjonować wojnę, możemy zostać oskarżeni o szpiegostwo

 

– mówił cytowany przez BBC.

 

Zarzut szpiegostwa grozi karą śmierci w systemie sądowym wykonującym polecenia reżimu.

 

Wcześniej próbowaliśmy zrozumieć, ile osób zostało skrzywdzonych i jaki wpływ ostatecznie będą miały protesty

 

– wyjaśnia Armin.

 

Ale teraz jest inaczej. Teraz skupiamy się na przetrwaniu – my sami i nasze rodziny

 

– dodaje.

 

Nic dziwnego, że opozycja zniknęła z ulic. Reżim jest panem życia i śmierci

 

– konkluduje BBC.

 

Wojna USA z Iranem

Wojna między USA i Izraelem a Iranem trwa od 28 lutego, powodując największe w historii zakłócenia w globalnych dostawach energii. Od początku konfliktu Iran niemal całkowicie blokuje cieśninę Ormuz, przez co gwałtownie wzrosły ceny ropy naftowej na świecie. USA prowadzą własną blokadę irańskich portów. Od 8 kwietnia trwa zawieszenie broni, ale rokowania o trwałym zakończeniu konfliktu nie przyniosły rezultatów.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 04.05.2026 09:28
Źródło: BBC, Tysol.pl