Szukaj
Konto

Iran zaatakował amerykańskie bazy. Trump zabiera głos

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump
Źródło: The White House flickr.com | Autor: Daniel Torok | Licencja: Domena Publiczna | Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump
Prezydent USA Donald Trump zapowiedział w poniedziałek kolejną odpowiedź na ataki balistyczne Iranu, obiecując, że siły USA uderzą „bardzo mocno”. Jednocześnie prezydent przekonuje, że Iran „bardzo chce rozmawiać”.
Co musisz wiedzieć:
  • Donald Trump zapowiedział kolejne uderzenia na Iran w odpowiedzi na niedzielny atak rakietami balistycznymi na amerykańskie bazy w Jordanii. „Uderzymy ich mocno. Będzie odpowiedź” – powiedział prezydent USA.
  • Według Trumpa niemal wszystkie irańskie rakiety zostały przechwycone. Jednej pozwolono uderzyć, ponieważ – jak przekonywał – nie stanowiła zagrożenia.
  • Mimo ponownej eskalacji prezydent USA twierdzi, że Iran chce wrócić do negocjacji ze względu na skutki sankcji. „Bardzo chcą się spotkać” – powiedział, zastrzegając, że nie wie, czy możliwe jest osiągnięcie porozumienia.
  • Do eskalacji doszło po kolejnych irańskich atakach na statki w cieśninie Ormuz i amerykańskim uderzeniu na wyrzutnie rakiet na wyspie Larak. Wznowienie walk przełożyło się na wzrost cen ropy o około 3 proc.

Trump zapowiedział nowe ataki na Iran

Trump zapowiedział kolejne ataki na Iran w krótkim wywiadzie dla Fox News.

Uderzymy ich mocno. Będzie odpowiedź 

– powiedział, cytowany przez korespondenta stacji, odnosząc się do niedzielnego ataku rakietami balistycznymi na bazy w Jordanii. Prezydent stwierdził, że wszystkie rakiety poza jedną zostały przechwycone. Ostatniej z nich siły USA miały pozwolić uderzyć, bo nie stanowiła zagrożenia.

Mimo pierwszej od tygodni bezpośredniej wymiany ciosów z Iranem, Trump przekonywał, że reżim w Teheranie chce wznowić negocjacje, bo „sankcje działają naprawdę mocno”.

Bardzo chcą się spotkać (...) Po prostu nie wiem, czy można liczyć na porozumienie z nimi

– powiedział Trump. 

Nowa eskalacja po atakach Iranu

Do nowej eskalacji doszło w niedzielę po tym, jak Iran ponownie uderzył w statki przepływające przez cieśninę Ormuz, zaś siły USA uderzyły na wyrzutnie rakiet na wyspie Larak. Wznowienie walk spowodowało wzrost cen ropy naftowej o ok. 3 proc.

W nocy prezydent zamieścił przy tym na swojej platformie społecznościowej wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI) wideo, mające przedstawiać „wyspę Chark rozwalaną na kawałki”. Chark to wyspa będąca najważniejszym ośrodkiem eksportu ropy naftowej i gazu Iranu, a Trump wielokrotnie groził zniszczeniem tych instalacji. Do tego dotąd jednak nie doszło.

Z Asheville Oskar Górzyński (PAP)

Komentarzy: 0
Data publikacji: 31.08.2026 20:50
Źródło: PAP/opracowanie własne