Interwencja w mieszkaniu adwokat Piotra W. Policja wydała komunikat

- Policja potwierdziła fałszywy alarm dotyczący adwokat Magdaleny Prządki-Leszczyńskiej, jednej z obrończyń Piotra W. Zgłoszenie dotyczyło przestępstwa przeciwko życiu, dlatego na miejsce pilnie skierowano patrol. Funkcjonariusze ustalili, że przekazane informacje były nieprawdziwe.
- Policja będzie ustalać osobę odpowiedzialną za fałszywe zgłoszenie. Według wstępnych ustaleń prawdopodobnym celem zgłaszającego było wywołanie alarmu i sprowokowanie interwencji służb ratunkowych. Tożsamość sprawcy i jego motywy pozostają nieznane.
- Bartosz Malewski uważa, że może chodzić o zastraszanie adwokatów. Prawnik, który również broni Piotra W., wcześniej sam doświadczył interwencji wywołanej fałszywym zgłoszeniem. Policja nie potwierdziła dotąd związku między tymi zdarzeniami ani motywu zastraszania.
Kolejny fałszywy alarm dotyczący osoby zaangażowanej w obronę Piotra W., zatrzymanego w związku z wydarzeniami w pobliżu Trybunału Konstytucyjnego, wywołał reakcję środowiska prawniczego.
Tym razem interwencja dotyczyła adwokat Magdaleny Prządki-Leszczyńskiej. Informację o zdarzeniu przekazał na platformie X mecenas Bartosz Malewski, który również reprezentuje zatrzymanego.
Pilne! Właśnie ofiarą fałszywego zawiadomienia o przestępstwie padła mec. @przadka_magda – również obrońca Pana Piotra!! To zastraszanie adwokatów. To jest niebywałe!
– napisał Malewski na platformie X.
Policja potwierdza fałszywy alarm
Do sprawy odnieśli się funkcjonariusze Komendy Rejonowej Policji Warszawa VII, którzy przedstawili wstępne ustalenia dotyczące interwencji.
Wstępne ustalenia związane z interwencją przeprowadzoną przez policjantów Komendy Rejonowej Policji Warszawa VII wskazują, że prawdopodobnym celem osoby zgłaszającej było wywołanie fałszywego alarmu i spowodowanie reakcji służb ratunkowych
– przekazano w komunikacie.
Jak wyjaśniono, zawiadomienie dotyczyło popełnienia przestępstwa przeciwko życiu. Ze względu na charakter zgłoszenia policjanci musieli zareagować niezwłocznie.
Zgodnie z procedurami na miejsce skierowano w trybie pilnym najbliższy patrol
– poinformowała policja.
Po przeprowadzeniu czynności funkcjonariusze ustalili, że przekazane informacje były nieprawdziwe.
Funkcjonariusze będą ustalać sprawcę
Policja zapowiedziała dalsze działania mające na celu ustalenie tożsamości osoby odpowiedzialnej za fałszywy alarm.
Policja będzie prowadziła czynności mające na celu ustalenie osoby odpowiedzialnej za wywołanie fałszywego alarmu
– czytamy w komunikacie.
Na obecnym etapie nie podano, kto dokonał zgłoszenia ani jakie były motywy jego działania.
Nie ma również oficjalnego potwierdzenia, że zawiadomienie miało związek z działalnością zawodową Magdaleny Prządki-Leszczyńskiej.
Wcześniej podobna sytuacja spotkała Bartosza Malewskiego
Zdarzenie dotyczące Magdaleny Prządki-Leszczyńskiej nastąpiło zaledwie dwa dni po interwencji policji w mieszkaniu Bartosza Malewskiego.
W sobotę 24 października funkcjonariusze pojawili się pod adresem adwokata po otrzymaniu zgłoszenia dotyczącego rzekomego zabójstwa i planowanego samobójstwa.
Informacje okazały się nieprawdziwe. Policja potwierdziła, że doszło do fałszywego alarmu, i rozpoczęła czynności zmierzające do ustalenia sprawcy.
Malewski sugerował, że zdarzenie mogło mieć związek z jego działalnością zawodową lub społeczną. Nie wskazał jednak osoby odpowiedzialnej za zgłoszenie.
„To zastraszanie adwokatów”
Po informacji o interwencji dotyczącej Magdaleny Prządki-Leszczyńskiej Malewski publicznie wyraził przekonanie, że obrońcy Piotra W. mogą być celem prób zastraszania.
Podobne obawy wyraziła mecenas Magdalena Majkowska z Instytutu Ordo Iuris, która zwróciła uwagę, że w krótkim czasie fałszywe zawiadomienia dotyczyły dwóch prawników reprezentujących tego samego zatrzymanego.
Nie ustalono jednak, czy obydwa zdarzenia były ze sobą powiązane ani czy odpowiadała za nie ta sama osoba.
Komunikat policji potwierdza nieprawdziwy charakter zgłoszenia dotyczącego interwencji związanej z Magdaleną Prządką-Leszczyńską.
Wyjaśnienia wymaga natomiast, kto wywołał fałszywy alarm i czy jego celem było wywarcie presji na adwokat uczestniczącej w obronie Piotra W.
Komentarze
Dantejskie sceny w Mediolanie. Rząd wysyła wojsko

Jacek Wrona o interwencji przed TK: Policja jest wykorzystywana politycznie

KGP odpiera zarzuty w sprawie Rubcowa. Wyjaśnia powody zwrócenia wniosku

Wydarzenia przed TK. Komendant Główny Policji staje w obronie funkcjonariuszy

Potworny wypadek na Dolnym Śląsku. Nie żyją dwie osoby







