Szukaj
Konto

Święczkowski interweniuje u KG Policji. Funkcjonariusze mieli legitymować pracowników TK

Z ostatniej chwili
Licencja: Tysol.pl | Z ostatniej chwili
Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski skierował pismo do Komendanta Głównego Policji Marka Boronia w związku z doniesieniami o próbach legitymowania sędziów i pracowników TK w pobliżu siedziby instytucji. Domaga się wskazania podstaw prawnych, przyczyn oraz osób odpowiedzialnych za podejmowane czynności. Sprawa rozgrywa się w atmosferze trwającego sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego.
Co musisz wiedzieć:
  • Prezes Trybunału Konstytucyjnego żąda wyjaśnień od szefa policji. Bogdan Święczkowski skierował pismo do Komendanta Głównego Policji Marka Boronia w związku z informacjami o próbach legitymowania sędziów i pracowników TK w pobliżu siedziby Trybunału w Warszawie.
  • Święczkowski domaga się wskazania podstaw prawnych działań funkcjonariuszy. Prezes TK chce ustalić, dlaczego policjanci podejmowali czynności, kto wydał ewentualne polecenia oraz jakie okoliczności uzasadniały legitymowanie osób związanych z Trybunałem.
  • Prezes TK ostrzega przed nieuzasadnioną presją na sędziów i pracowników. Święczkowski podkreśla, że działania policji nie mogą być arbitralne ani naruszać niezależności Trybunału. Na razie nie wykazano jednak, że próby legitymowania były niezgodne z prawem.

Prezes Trybunału Konstytucyjnego interweniuje u szefa policji

W czwartek, 22 października 2026 roku, Trybunał Konstytucyjny poinformował o wystąpieniu swojego prezesa Bogdana Święczkowskiego do Komendanta Głównego Policji gen. insp. Marka Boronia.

Powodem interwencji są informacje przekazywane przez sędziów i pracowników TK dotyczące prób legitymowania ich przez funkcjonariuszy policji w okolicach siedziby Trybunału przy alei Szucha w Warszawie.

Święczkowski domaga się niezwłocznego wyjaśnienia okoliczności tych działań. Chce wiedzieć nie tylko, dlaczego policjanci podejmowali próby ustalania tożsamości osób związanych z Trybunałem, ale również, kto zdecydował o przeprowadzeniu takich czynności.

W opublikowanym piśmie prezes TK podkreśla, że działania policji muszą mieć konkretną podstawę prawną i nie mogą prowadzić do nieuzasadnionej presji na osoby wykonujące obowiązki w konstytucyjnym organie państwa.

Święczkowski stawia policji sześć pytań

Pismo skierowane do Komendanta Głównego Policji zawiera sześć szczegółowych żądań.

Prezes Trybunału oczekuje przede wszystkim wskazania przepisów, które uprawniały funkcjonariuszy do podejmowania prób legitymowania sędziów i pracowników TK.

Domaga się również przedstawienia konkretnych okoliczności, które uzasadniały potrzebę ustalenia ich tożsamości oraz powodów przybycia do siedziby Trybunału.

Święczkowski chce ponadto ustalić, czy działania policjantów były związane z określoną interwencją, prowadzonym postępowaniem, zgłoszeniem lub innymi czynnościami służbowymi.

Kolejne pytania dotyczą tego, kto zainicjował działania funkcjonariuszy. Prezes TK oczekuje informacji, czy policjanci działali z własnej inicjatywy, na polecenie przełożonych, czy na wniosek innego organu.

Żąda także dokumentacji dotyczącej przebiegu czynności, w tym notatek urzędowych i informacji o jednostce policji odpowiedzialnej za działania.

Ostatnia kwestia dotyczy kryteriów, według których funkcjonariusze wybierali osoby do legitymowania.

Prezes Trybunału nie przesądza w dokumencie, czy funkcjonariusze działali na własną rękę, czy wykonywali polecenia przełożonych. Domaga się natomiast jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie.

W komunikacie Trybunału podkreślono, że czynności podejmowane wobec obywateli, w tym sędziów i pracowników TK, wymagają wskazania rzeczywistych przyczyn i podstaw prawnych.

Na podstawie samego pisma nie można ustalić, ilu funkcjonariuszy brało udział w opisywanych działaniach, ile osób próbowano wylegitymować ani kiedy dokładnie miały miejsce poszczególne zdarzenia.

Do czasu przygotowania materiału nie udało się potwierdzić publicznego stanowiska Komendy Głównej Policji dotyczącego najnowszego pisma prezesa Trybunału Konstytucyjnego.

Prezes TK powołuje się na konstytucję i ustawę o policji

W swoim wystąpieniu Bogdan Święczkowski przywołuje art. 7 Konstytucji RP, zgodnie z którym organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa.

Wskazuje również na art. 14 ust. 1 oraz art. 15 ust. 1 pkt 1 ustawy o policji, regulujące wykonywanie czynności służbowych i uprawnienie funkcjonariuszy do legitymowania osób w celu ustalenia ich tożsamości.

Samo legitymowanie nie jest jednak działaniem bezprawnym. Policjanci mają ustawowe uprawnienia do ustalania tożsamości osób, jeżeli czynność służy realizacji ich zadań.

Spór dotyczy tego, czy w opisanych okolicznościach istniały konkretne przesłanki uzasadniające działania funkcjonariuszy.

Święczkowski oczekuje wykazania, jakie przepisy i fakty stanowiły podstawę podejmowanych czynności.

Prezes TK zaznacza również, że szczególnego wyjaśnienia wymagają sytuacje, w których działania organów ścigania dotyczą osób wykonujących obowiązki związane z funkcjonowaniem konstytucyjnego organu państwa.

Kolejne napięcia wokół Trybunału Konstytucyjnego

Nowe wystąpienie prezesa TK pojawia się w czasie trwającego sporu o funkcjonowanie Trybunału i obsadę stanowisk sędziowskich.
14 lipca 2026 roku w siedzibie Trybunału doszło do interwencji policji i prokuratora po zgłoszeniu dotyczącym niedopuszczenia do udziału w Zgromadzeniu Ogólnym części osób wybranych przez Sejm na sędziów TK.

Bogdan Święczkowski uznał wówczas działania funkcjonariuszy za ingerencję w niezależność Trybunału i zwrócił się do Komendanta Głównego Policji o wyjaśnienia.

Przedstawiciele Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji przekonywali natomiast, że policja działała na podstawie otrzymanego zgłoszenia, a czynności służyły ustaleniu okoliczności możliwego naruszenia prawa.

Spór ten znalazł również odzwierciedlenie w działaniach prokuratury. W październiku poinformowano, że Prokuratura Okręgowa w Olsztynie nie uwzględniła zażalenia pełnomocnika prezesa TK na odmowę wszczęcia śledztwa dotyczącego lipcowej interwencji. Sprawa została skierowana do Sądu Okręgowego w Warszawie.

Nie ma jednak podstaw, by bez dodatkowych informacji uznawać próby legitymowania opisane w najnowszym piśmie za bezpośrednią kontynuację tamtej interwencji.

Kilka dni wcześniej policja i prokurator prowadzili czynności w TK

Najnowsze wystąpienie Bogdana Święczkowskiego następuje kilka dni po innej interwencji służb w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego.
16 października 2026 roku prokurator w asyście policjantów przybył do TK w celu zabezpieczenia dokumentacji i nagrań z monitoringu. Według Prokuratury Krajowej materiały były potrzebne w prowadzonym postępowaniu dotyczącym wydarzeń w Trybunale.

Prezes TK krytycznie ocenił działania służb, natomiast prokuratura wskazywała na ich procesowy charakter i potrzebę zabezpieczenia dowodów.

Nie ustalono, czy czynności z 16 października miały jakikolwiek związek z próbami legitymowania sędziów i pracowników, których dotyczy najnowsze pismo prezesa Trybunału.

Święczkowski oczekuje odpowiedzi. Sprawa pozostaje otwarta

Wystąpienie prezesa Trybunału Konstytucyjnego stawia kolejne pytania dotyczące relacji między organami państwa.

Z jednej strony policja ma prawo podejmować czynności przewidziane ustawą, również wobec osób pełniących funkcje publiczne. Z drugiej strony wykonywanie tych uprawnień powinno być uzasadnione konkretnymi okolicznościami i pozostawać w granicach prawa.

Bogdan Święczkowski domaga się od Komendanta Głównego Policji szczegółowych wyjaśnień i dokumentacji pozwalającej zweryfikować działania funkcjonariuszy.

Na obecnym etapie wiadomo, że prezes TK zgłosił zastrzeżenia dotyczące prób legitymowania sędziów i pracowników. Nie ustalono natomiast publicznie, czy działania policjantów były niezgodne z prawem.

Rozstrzygnięcie tych wątpliwości będzie wymagało poznania stanowiska policji oraz okoliczności poszczególnych interwencji.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 22.10.2026 15:10
Źródło: TK, Tysol.pl