Szukaj
Konto

Ingerencja w wybory. Szef Akcji Demokracja mówił w TVP o "dezinformacji" w kontekście wyborów

15.05.2025 16:26
Jakub Kocjan na antenie TVP World
Źródło: fot. TVP World
Komentarzy: 0
Prezes Akcji Demokracja Jakub Kocjan na TVP World ostrzegał przed wyborczą dezinformacją. Tymczasem – jak pisze Wirtualna Polska – "za publikowanymi w internecie reklamami politycznymi promującymi Rafała Trzaskowskiego i atakującymi jego konkurentów stoi pracownik i wolontariusze fundacji Akcja Demokracja".
Co musisz wiedzieć
  • Około 420 tys. zł wydano z anonimowych profili na filmy wspierające Rafała Trzaskowskiego i atakujące Karola Nawrockiego oraz Sławomira Mentzena.
  • W środę publicysta Wojciech Mucha rozpoznał i opisał osoby będące "aktorami" udającymi przechodniów.
  • W czwartek w tekście opublikowanym przez Wirtualną Polskę czytamy: "za publikowanymi w internecie reklamami politycznymi promującymi Rafała Trzaskowskiego i atakującymi jego konkurentów stoi pracownik i wolontariusze fundacji Akcja Demokracja".
  • Prezes fundacji Jakub Kocjan - dawny asystent posłanki KO - doradzał w ubiegłym tygodniu rządowi… w sprawie bezpieczeństwa wyborów.
  • Jeszcze w ubiegłym tygodniu prezes fundacji Jakub Kocjan na antenie TVP World przekonywał, że dezinformacja odgrywa obecnie bardzo znaczącą rolę.

 

Ingerencja w wybory i Akcja Demokracja

Od 10 kwietnia 2025 r. dwie nieznane wcześniej strony na Facebooku - "Wiesz Jak Nie Jest" i "Stół Dorosłych" - zainwestowały około 420 tys. zł, z czego ponad 230 tys. zł w ostatnim tygodniu, na reklamy wspierające Rafała Trzaskowskiego i krytykujące Karola Nawrockiego oraz Sławomira Mentzena. To więcej, niż wydał jakikolwiek oficjalny komitet wyborczy.

W środę osoby biorące udział w reklamach rozpoznał i opisał publicysta Wojciech Mucha. W śledztwie opublikowanym na kanale Rynek Krowoderski pokazał, jak wyglądają działania prowadzone obok oficjalnej kampanii wyborczej - przez fanpage’e-widma, z fałszywymi danymi kontaktowymi, ogromnym budżetem na reklamy i "aktorami" udającymi przechodniów.

W ciągu ostatnich tygodni pojawił się zalew politycznych spotów Facebooku. Agresywnych, często wręcz hejterskich. I kogo one atakują? Karola Nawrockiego i Sławomira Mentzena. A kto wychodzi z tego cały na biało? Rafał Trzaskowski. Co ważne, to nie są oficjalne materiały sztabu kandydata Rafała. To jest równolegle prowadzona, w szarej strefie, agitacja

- zwraca uwagę Mucha.

"Aktorzy" mówią wprost

W czwartek Wirtualna Polska przekazała, że także dotarła do osób, które pojawiły się w spotach. Opisano m.in. Dorotę Guzik, która - jak pisze WP - "w ramach działalności profrekwencyjnej została poproszona o wystąpienie w tym nagraniu przez szefostwo Akcji Demokracja".

Dotarliśmy też do trzeciej osoby występującej w jednej z reklam. To działaczka Akcji Demokracja z Warszawy. Kobieta w rozmowie z nami stwierdziła wprost, że została nagrana przez "moją Akcję Demokrację". Skrytykowała na nagraniu Sławomira Mentzena - bo faktycznie go nie lubi. Nie wie, kto dokładnie organizował całą sprawę, ale pamięta, że wśród nagrywających byli "jakiś człowiek ze Stanów Zjednoczonych, który nie mówił po polsku, i dziewczyna z Akcji Demokracja"

- pisze Wirtualna Polska.

Kto stoi za fundacją? Polityczne powiązania

Nowy prezes fundacji Jakub Kocjan był do marca 2025 r. asystentem posłanki KO Iwony Karolewskiej. Co więcej, 9 maja 2025 r. uczestniczył w rządowych konsultacjach o cyberbezpieczeństwie wyborów, w której udział wziął m.in. wicepremier Krzysztof Gawkowski. Zdjęcie, na którym widać Kocjana oraz Gawkowskiego, opublikował w mediach społecznościowych sam NASK.

Kocjan mówił w TVP o "dezinformacji" w kontekście wyborów

Jeszcze w ubiegłym tygodniu, 6 maja 2025 r., prezes fundacji Akcja Demokracja Jakub Kocjan był gościem programu "Anatomy of Disinformation" na antenie TVP World, gdzie przekonywał, że dezinformacja odgrywa obecnie bardzo znaczącą rolę i "jest większa niż we wcześniejszych kampaniach wyborczych".

Kocjan mówił o tym, że w tegorocznych wyborach prezydenckich różnica pomiędzy wynikami kandydatów w drugiej turze może rozbić się o kilkaset tysięcy głosów, dlatego "dlatego młodzi ludzie w szczególności stają się celem kampanii dezinformacyjnych".

We wpisie na platformie X przekonywał, że "analizował narracje, których używa Rosja, aby wesprzeć skrajną prawicę w polskich wyborach".

Komentarzy: 0
Data publikacji: 15.05.2025 16:26
Źródło: X / TVP World / niezalezna.pl