Szukaj
Konto

Homofobiczny atak Wyborczej na prof. Kamila Zaradkiewicza

Homofobiczny atak Wyborczej na prof. Kamila Zaradkiewicza
Źródło: screen YouTube TV Republika
Decyzją Prezydenta Andrzeja Dudy peof. Kamil Zaradkiewicz sędzia Sądu Najwyższego pełni obowiązki I Prezesa Sądu Najwyższego. Kwestią czasu było, kiedy zostanie zaatakowany przez Gazetę Wyborczą. Autorem jest nie kto inny jak "dyżurny" w takich sprawach Wojciech Czuchnowski i Justyna Dobrosz-Oracz
Wyborcza pisze o rzekomej "orientacji seksualnej" prof. Kamila Zaradkiewicza.

- Wskazanie orientacji seksualnej Kamila Zaradkiewicza przez GW nie ma nic wspólnego z dziennikarstwem i ujawnianiem "plam w życiorysie". Media nie mają prawa decydować za kogoś, czy zostanie ujawniona jego orientacja. To oczywiste naruszenie dóbr osobistych Zaradkiewicza.


- ocenia dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej Patryk Słowik

- Uważam, że outowanie kogoś nie jest fajne. Nie przekonują mnie żadne argumenty, że "jak z prawicy (która jest na ogół homofobiczna), to można, bo to obnaża hipokryzję". Nie. Nie można. Osoby publiczne mają prawo do prywatności tak jak wszyscy inni


- ocenia rzecznik prasowy Lewicy Anna Maria Żukowska

Wyborcza opisuje również incydent sprzed lat, kiedy to prof. Zaradkiewicz został zabrany przez pogotowie prosto spod ogrodzenia Trybunału Konstytucyjnego, oraz kiedy miał rzekomo "mobbować" pracownika. Źródłem informacji Wyborczej jest nie kto inny jak osobisty wróg prof. Zaradkiewicza, prof. Andrzej Rzepliński, za którego sprawą stracił on pracę w Trybunale Konstytucyjnym.

Źródło: Wyborcza.pl cyk
Komentarzy: 0
Data publikacji: 04.05.2020 16:12