Hodowca: Nie będzie naszej zgody

Kiedy pochód dotarł przed siedzibą Sejmu, do manifestantów nie wyszedł nikt z Prezydium Sejmu. Policja zaczęła nawoływać demonstrantów, aby kierowali się w stronę ulicy Pięknej. Marsz stanął jednak przed Sejmem.
Czytaj także: Trwa protest rolników. Zebrały się tłumy [WIDEO]
Nie będzie zgody rolników
Przed Sejmem głos w rozmowie z reporterem Tysol.pl zabrał jeden z uczestników protestu, przedstawiciel branży futrzarskiej.
Marszałek Sejmu jest naszym odpowiednikiem w kwestii obrony zwierząt w Polsce, bo wiemy, że powstała już komisja, która ma za zadanie zlikwidować zwierzęta futerkowe w Polsce, a pewnie za tym następne. Nie ma na to naszej zgody, dlatego poprosiliśmy marszałka Sejmu o spotkanie, żeby wiedział o tym, że nigdy nie będzie zgody rolników na jakąkolwiek likwidację zwierząt hodowlanych i koniec
- powiedział.
Czytaj także: Prof. Soroka dla Tysol.pl: Dołączenie Szwecji do NATO to szansa dla Polski
Kontekst: Protest rolników
We wtorek przed południem rozpoczął się protest rolników w Warszawie. Przemarsz ruszył Al. Jerozolimskimi w kierunku ronda de Gaulle’a, potem do pl. Trzech Krzyży, ul. Wiejskiej i dalej przed siedzibę Prezesa Rady Ministrów w Al. Ujazdowskich.
Według informacji przekazanych przez naszego reportera podczas manifestacji doszło do delikatnych przepychanek z policją, ale obyło się bez agresji.
Tagi
"To kwestia elementarnej sprawiedliwości społecznej". Piotr Duda apeluje do marszałka Czarzastego ws. emerytur stażowych

Solidarność zaprasza na pikietę przed sklepem Stokrotki w Warszawie
Pożar na Białołęce opanowany. Strażacy zakończyli akcję ratunkową



