„GW”: „Miliardy z SAFE mieliśmy dostać natychmiast. Ale tak się nie stało”

- Mimo podpisania umowy i zapowiedzi rządu pierwsza transza pieniędzy z UE jeszcze nie trafiła do Polski, ponieważ obowiązują długie procedury unijne i weryfikacje.
- Wniosek o środki musi przejść przez kilka instytucji w Brukseli (m.in. budżet, obronność i prawo), a każda z nich prowadzi szczegółowe kontrole finansowe, co wydłuża cały proces.
- Fundusze z SAFE mają wspierać modernizację Wojska Polskiego (np. Tarcza Wschód, obrona przeciwlotnicza, drony), a większość środków ma trafić do polskich firm zbrojeniowych i technologicznych.
Red. Dorota Roman pisze na łamach „GW”, że wielki optymizm polityków w sprawie „ogromnych pieniędzy z programu SAFE zderzył się z procedurami Unii Europejskiej”.
Praktyczną konsekwencją podpisania umowy powinny być realne działania finansowe – przelew pierwszej transzy. Problem w tym, że wciąż jej nie ma. Mimo szumnych zapowiedzi środki jeszcze nie dotarły na polskie konto
– pisze Dorota Roman.
Wskazała, że „rzeczywistość zweryfikowała optymizm rządzących, bo harmonogram modernizacji Wojska Polskiego zależy dziś zarówno od decyzji generałów, jak i urzędniczych procedur Komisji Europejskiej”.
Dalej wyjaśnia, że „wniosek o wypłatę środków dla Polski musi uzyskać autoryzację różnych departamentów w Brukseli, m.in. dyrekcji ds. budżetu, dyrekcji ds. obronności oraz unijnych komórek prawnych. Każda z tych instytucji ma sztywne procedury, które zajmują czas”.
Zgodnie z unijnymi zasadami ochrony interesów finansowych, przed zleceniem wypłaty poszczególne komórki audytowe muszą wszystko zweryfikować. Podpisanie umowy nic tu zmienia
– czytamy.
Środki z programu SAFE
Środki dla Polski mają być przeznaczone m.in. na realizację programu Tarcza Wschód, rozwój systemów antydronowych, obrony przeciwlotniczej, artylerii oraz modernizację infrastruktury transportowej o znaczeniu wojskowym. Zgodnie z deklaracją rządu 89 proc. funduszy ma trafić do polskiego przemysłu i gospodarki.
W lutym wiceszef MON Cezary Tomczyk wyliczał, że ze środków z SAFE skorzystają m.in. firmy: CENZIN, MESKO, Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 1 w Łodzi, Wojskowe Zakłady Elektroniczne w Zielonce, Fabryka Broni „Łucznik” w Radomiu, Huta Stalowa Wola, Zakłady Metalowe „Dezamet” czy Zakłady Mechaniczne „Tarnów”.
Pełnomocniczka rządu ds. programu SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka poinformowała, że po podpisaniu umowy tylko do końca maja Agencja Uzbrojenia podpisze niemal czterdzieści nowych kontraktów.
Tagi
Komentarze
Pociąg wojskowy z Francji do Polski jedzie 45 dni. Logistyczne problemy sojusznika

Die Welt: Ukraina oddala się od Europy

Nieoczekiwany ruch Pekinu. Chiny nagle anulowały rozmowy z przedstawicielami UE

Błaszczak: SAFE nie przyniosła żadnej nowej zdolności WP

Przywódcy państw nordyckich i bałtyckich popierają przystąpienie Ukrainy do NATO i UE







