Grzegorz J. „Bob Denard” Kałuża: Polacy nie są obłąkani

Jedynym rządem o świetnych wynikach gospodarczych, który ostatnio przegrał wybory w Europie, był hiszpański rząd premiera Aznara w 2004. Stało się to w wyniku potwornego zamachu bombowego islamskich terrorystów na pociągi w Madrycie. Rząd uznał błędnie za sprawców terrorystów baskijskich, a społeczeństwo uległo terrorowi i wymusiło wycofanie się Hiszpanii z koalicji walczącej z ISIS. Jego następca, socjalista Zapatero, doprowadził gospodarkę do ruiny, gigantycznego bezrobocia i zadłużenia, ale odniósł spore sukcesy w dechrystianizacji Hiszpanii, wspieraniu tendencji kulturowego libertynizmu i rozwoju ruchów autonomistów. Tego nie potrafi naprawić powrót do władzy Partii Ludowej, która przez te lata przestała być ideową partią konserwatystów i zbliżyła się do profilu niemieckiej CDU, czyli partii prawicowej jedynie w sferze gospodarki.
Aktem politycznej desperacji są też wyniki wyborów prezydenckich i parlamentarnych na Ukrainie. Zmęczeni rządami oligarchów, zmęczeni i rozczarowani polityką prezydenta Poroszenki, "ukraińskiego Wedla", którego fabryki słodyczy odnoszą znacznie większe sukcesy od ukraińskiego państwa, wybrali aktora grającego rolę prezydenta w serialu satyrycznym. Potem zagłosowali na jego nowo utworzoną partię. To jakby w Polsce władzę zdobyli aktorzy "Ucha prezesa". Ukraińcy widzieli bezradność swojego kraju wobec rosyjskiej agresji militarnej i gospodarczej, widzieli dwuznaczną postawę Niemiec i Francji, na których mecenat międzynarodowy poprzednia ekipa postawiła.
Polska w niczym nie przypomina obecnie żadnego z tych krajów. Polscy wyborcy nie mają żadnych realnych powodów do zmiany rządów. Żelazny elektorat opozycji to albo środowiska niszowe (LGBT, emerytowani ubecy, przedsiębiorcy związani biznesowo z samorządami PSL i PO, mniejszości etniczne czy wojujący ateiści), albo ludzie przekonani, że towary na półkach supermarketów to rodzaj pomocy humanitarnej ze strony Unii Europejskiej. Brzmi to groteskowo, ale lęk przed okazywaniem przez Polskę własnych ambicji państwowych i narodowych do tego się sprowadza. Poziom desperacji totalnej opozycji jest ogromny. W zasadzie nie ma działań, na których podjęcie dla powrotu do władzy by się nie zdecydowała. Od listu byłych ambasadorów do prezydenta USA, przez kampanię fejków w sieci, do politycznego spożytkowania zabójstwa Pawła Adamowicza. Od wspierania objazdowych parad przebierańców LGBT, przez obronę świętokradców i malwersantów, do hodowania regionalnych ksenofobii w stylu RAŚ i donosów na własny kraj w instytucjach UE. Jeśli nie ma dziś w Polsce aktów terroru, to czytając wpisy celebrytów i aktywu, musimy uznać, że to raczej brak środków niż chęci. Cyby sklonować się nie da, a dawni zabójcy z bezpieki to już dzisiaj raczej są zajęci problemem trzymania moczu, a nie broni w ręku. Tymczasem wyniki gospodarcze i koncepcje rozwoju Polski, jakie oferuje obecna ekipa rządząca krajem, muszą skutkować kolejnym sukcesem wyborczym. Grzegorz Schetyna, wysuwając na niedoszłego premiera kandydaturę nie własną, ale Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, właśnie to założył. Wbrew temu, co publicznie głosi, wie bowiem, że poparcie dla PiS nie wynika z rządowej propagandy ani z braku wykształcenia i wiedzy o świecie polskich wyborców. Po prostu jesteśmy pragmatycznym, zdrowym mentalnie społeczeństwem i dajemy politykom poparcie, kierując się zbiorowym interesem obywateli. Nie jest ono ani bezterminowe, ani bezgraniczne, ale nie jest kaprysem idioty. Era dominacji spin doktorów i PR właśnie przeminęła.
Grzegorz J. "Bob Denard" Kałuża

Polska w niczym nie przypomina obecnie żadnego z tych krajów. Polscy wyborcy nie mają żadnych realnych powodów do zmiany rządów. Żelazny elektorat opozycji to albo środowiska niszowe (LGBT, emerytowani ubecy, przedsiębiorcy związani biznesowo z samorządami PSL i PO, mniejszości etniczne czy wojujący ateiści), albo ludzie przekonani, że towary na półkach supermarketów to rodzaj pomocy humanitarnej ze strony Unii Europejskiej. Brzmi to groteskowo, ale lęk przed okazywaniem przez Polskę własnych ambicji państwowych i narodowych do tego się sprowadza. Poziom desperacji totalnej opozycji jest ogromny. W zasadzie nie ma działań, na których podjęcie dla powrotu do władzy by się nie zdecydowała. Od listu byłych ambasadorów do prezydenta USA, przez kampanię fejków w sieci, do politycznego spożytkowania zabójstwa Pawła Adamowicza. Od wspierania objazdowych parad przebierańców LGBT, przez obronę świętokradców i malwersantów, do hodowania regionalnych ksenofobii w stylu RAŚ i donosów na własny kraj w instytucjach UE. Jeśli nie ma dziś w Polsce aktów terroru, to czytając wpisy celebrytów i aktywu, musimy uznać, że to raczej brak środków niż chęci. Cyby sklonować się nie da, a dawni zabójcy z bezpieki to już dzisiaj raczej są zajęci problemem trzymania moczu, a nie broni w ręku. Tymczasem wyniki gospodarcze i koncepcje rozwoju Polski, jakie oferuje obecna ekipa rządząca krajem, muszą skutkować kolejnym sukcesem wyborczym. Grzegorz Schetyna, wysuwając na niedoszłego premiera kandydaturę nie własną, ale Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, właśnie to założył. Wbrew temu, co publicznie głosi, wie bowiem, że poparcie dla PiS nie wynika z rządowej propagandy ani z braku wykształcenia i wiedzy o świecie polskich wyborców. Po prostu jesteśmy pragmatycznym, zdrowym mentalnie społeczeństwem i dajemy politykom poparcie, kierując się zbiorowym interesem obywateli. Nie jest ono ani bezterminowe, ani bezgraniczne, ale nie jest kaprysem idioty. Era dominacji spin doktorów i PR właśnie przeminęła.
Grzegorz J. "Bob Denard" Kałuża


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 13.09.2019 10:30
Komentarze
„DGP”: Zełenski usiłuje poprawić wizerunek Ukrainy w Polsce. Powstał specjalny plan
13.08.2026 07:49

Komentarzy: 0
Biuro prezydenta Wołodymyra Zełenskiego opracowuje plan, który ma poprawić wizerunek Ukrainy w Polsce - donosi czwartkowy „Dziennik Gazeta Prawna”. Program koncentruje się na dyplomacji publicznej, a do jego realizacji ma zostać zaangażowana zewnętrzna agencja PR.
Czytaj więcej
„Der Spiegel”: Niemcy zazdroszczą Polsce. „Polacy przestali mieć kompleks Zachodu”
13.08.2026 07:33

Komentarzy: 0
Niemcy nadal dużo więcej wiedzą o Francji czy Hiszpanii niż Polsce - powiedział PAP niemiecki publicysta tygodnika „Der Spiegel” Jan Puhl. Jego zdaniem Niemcy, którzy poznali nasz kraj, zazdroszczą Polakom dynamicznie rozwijającej się gospodarki i reform.
Czytaj więcej
Jest pilne stanowisko NATO po naruszeniu przestrzeni Polski i Rumunii
12.08.2026 16:31

Komentarzy: 0
Rada Północnoatlantycka potępiła Rosję w związku z naruszeniami przestrzeni powietrznej Polski i Rumunii - poinformowała w środę rzecznik NATO Allison Hart po spotkaniu przedstawicieli państw członkowskich Sojuszu.
Czytaj więcej
Wyciekły dane milionów Polaków
12.08.2026 15:17

Komentarzy: 0
„Niestety z przykrością muszę poinformować, że doszło do nadzwyczajnego wycieku danych blisko 19 milionów obywateli Polski, którzy w różnych kategoriach korzystali z wsparcia medycznego” – poinformował w środę po południu wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Wykradziona baza ma ponad 2 TB danych. Państwo uruchomiło specjalne procedury, a osoby objęte wyciekiem mają być informowane o tym, jakie działania powinny podjąć.
Czytaj więcej
Ile wolnego czasu mają Polacy? Wyniki badania CBOS mogą zaskakiwać
11.08.2026 19:03

Komentarzy: 0
Połowa Polaków ma tyle czasu wolnego, ile potrzebuje, a 37 proc. twierdzi, że ma go zbyt mało – wynika z najnowszego badania CBOS. 27 proc. ankietowanych czyta wówczas książki, a 18 proc. ogląda telewizję i uprawia sport. Tylko 10 proc. poświęca go członkom rodziny.
Czytaj więcej