Grzegorz J. „Bob Denard” Kałuża: Polacy nie są obłąkani
13.09.2019 08:30

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Jedynym rządem o świetnych wynikach gospodarczych, który ostatnio przegrał wybory w Europie, był hiszpański rząd premiera Aznara w 2004. Stało się to w wyniku potwornego zamachu bombowego islamskich terrorystów na pociągi w Madrycie. Rząd uznał błędnie za sprawców terrorystów baskijskich, a społeczeństwo uległo terrorowi i wymusiło wycofanie się Hiszpanii z koalicji walczącej z ISIS. Jego następca, socjalista Zapatero, doprowadził gospodarkę do ruiny, gigantycznego bezrobocia i zadłużenia, ale odniósł spore sukcesy w dechrystianizacji Hiszpanii, wspieraniu tendencji kulturowego libertynizmu i rozwoju ruchów autonomistów. Tego nie potrafi naprawić powrót do władzy Partii Ludowej, która przez te lata przestała być ideową partią konserwatystów i zbliżyła się do profilu niemieckiej CDU, czyli partii prawicowej jedynie w sferze gospodarki.
Aktem politycznej desperacji są też wyniki wyborów prezydenckich i parlamentarnych na Ukrainie. Zmęczeni rządami oligarchów, zmęczeni i rozczarowani polityką prezydenta Poroszenki, "ukraińskiego Wedla", którego fabryki słodyczy odnoszą znacznie większe sukcesy od ukraińskiego państwa, wybrali aktora grającego rolę prezydenta w serialu satyrycznym. Potem zagłosowali na jego nowo utworzoną partię. To jakby w Polsce władzę zdobyli aktorzy "Ucha prezesa". Ukraińcy widzieli bezradność swojego kraju wobec rosyjskiej agresji militarnej i gospodarczej, widzieli dwuznaczną postawę Niemiec i Francji, na których mecenat międzynarodowy poprzednia ekipa postawiła.
Polska w niczym nie przypomina obecnie żadnego z tych krajów. Polscy wyborcy nie mają żadnych realnych powodów do zmiany rządów. Żelazny elektorat opozycji to albo środowiska niszowe (LGBT, emerytowani ubecy, przedsiębiorcy związani biznesowo z samorządami PSL i PO, mniejszości etniczne czy wojujący ateiści), albo ludzie przekonani, że towary na półkach supermarketów to rodzaj pomocy humanitarnej ze strony Unii Europejskiej. Brzmi to groteskowo, ale lęk przed okazywaniem przez Polskę własnych ambicji państwowych i narodowych do tego się sprowadza. Poziom desperacji totalnej opozycji jest ogromny. W zasadzie nie ma działań, na których podjęcie dla powrotu do władzy by się nie zdecydowała. Od listu byłych ambasadorów do prezydenta USA, przez kampanię fejków w sieci, do politycznego spożytkowania zabójstwa Pawła Adamowicza. Od wspierania objazdowych parad przebierańców LGBT, przez obronę świętokradców i malwersantów, do hodowania regionalnych ksenofobii w stylu RAŚ i donosów na własny kraj w instytucjach UE. Jeśli nie ma dziś w Polsce aktów terroru, to czytając wpisy celebrytów i aktywu, musimy uznać, że to raczej brak środków niż chęci. Cyby sklonować się nie da, a dawni zabójcy z bezpieki to już dzisiaj raczej są zajęci problemem trzymania moczu, a nie broni w ręku. Tymczasem wyniki gospodarcze i koncepcje rozwoju Polski, jakie oferuje obecna ekipa rządząca krajem, muszą skutkować kolejnym sukcesem wyborczym. Grzegorz Schetyna, wysuwając na niedoszłego premiera kandydaturę nie własną, ale Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, właśnie to założył. Wbrew temu, co publicznie głosi, wie bowiem, że poparcie dla PiS nie wynika z rządowej propagandy ani z braku wykształcenia i wiedzy o świecie polskich wyborców. Po prostu jesteśmy pragmatycznym, zdrowym mentalnie społeczeństwem i dajemy politykom poparcie, kierując się zbiorowym interesem obywateli. Nie jest ono ani bezterminowe, ani bezgraniczne, ale nie jest kaprysem idioty. Era dominacji spin doktorów i PR właśnie przeminęła.
Grzegorz J. "Bob Denard" Kałuża

Polska w niczym nie przypomina obecnie żadnego z tych krajów. Polscy wyborcy nie mają żadnych realnych powodów do zmiany rządów. Żelazny elektorat opozycji to albo środowiska niszowe (LGBT, emerytowani ubecy, przedsiębiorcy związani biznesowo z samorządami PSL i PO, mniejszości etniczne czy wojujący ateiści), albo ludzie przekonani, że towary na półkach supermarketów to rodzaj pomocy humanitarnej ze strony Unii Europejskiej. Brzmi to groteskowo, ale lęk przed okazywaniem przez Polskę własnych ambicji państwowych i narodowych do tego się sprowadza. Poziom desperacji totalnej opozycji jest ogromny. W zasadzie nie ma działań, na których podjęcie dla powrotu do władzy by się nie zdecydowała. Od listu byłych ambasadorów do prezydenta USA, przez kampanię fejków w sieci, do politycznego spożytkowania zabójstwa Pawła Adamowicza. Od wspierania objazdowych parad przebierańców LGBT, przez obronę świętokradców i malwersantów, do hodowania regionalnych ksenofobii w stylu RAŚ i donosów na własny kraj w instytucjach UE. Jeśli nie ma dziś w Polsce aktów terroru, to czytając wpisy celebrytów i aktywu, musimy uznać, że to raczej brak środków niż chęci. Cyby sklonować się nie da, a dawni zabójcy z bezpieki to już dzisiaj raczej są zajęci problemem trzymania moczu, a nie broni w ręku. Tymczasem wyniki gospodarcze i koncepcje rozwoju Polski, jakie oferuje obecna ekipa rządząca krajem, muszą skutkować kolejnym sukcesem wyborczym. Grzegorz Schetyna, wysuwając na niedoszłego premiera kandydaturę nie własną, ale Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, właśnie to założył. Wbrew temu, co publicznie głosi, wie bowiem, że poparcie dla PiS nie wynika z rządowej propagandy ani z braku wykształcenia i wiedzy o świecie polskich wyborców. Po prostu jesteśmy pragmatycznym, zdrowym mentalnie społeczeństwem i dajemy politykom poparcie, kierując się zbiorowym interesem obywateli. Nie jest ono ani bezterminowe, ani bezgraniczne, ale nie jest kaprysem idioty. Era dominacji spin doktorów i PR właśnie przeminęła.
Grzegorz J. "Bob Denard" Kałuża


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 13.09.2019 08:30
Rząd jedzie na ścianę. Nowy numer „Tygodnika Solidarność”
07.04.2026 17:00

Komentarzy: 0
Czy rząd stoi u progu poważnego kryzysu politycznego i gospodarczego? W najnowszym „Tygodniku Solidarność” nr 14/2026 wskazujemy na narastające napięcia, błędy w zarządzaniu państwem i możliwe konsekwencje dla obywateli.
Czytaj więcej
Alarm w woj. opolskim: W lesie znaleziono drona. Teren zamknięty, trwa akcja służb
03.04.2026 14:32
Co dalej z wojskiem na granicy? Zapadła decyzja
03.04.2026 13:53

Komentarzy: 0
Wojsko będzie kontynuować wsparcie Straży Granicznej w ramach operacji „Bezpieczne Podlasie” oraz „Bezpieczny Zachód” – poinformowało w piątek Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. Współpraca wojska z SG została przedłużona od 5 kwietnia do 1 października 2026 r.
Czytaj więcej
Jak lewicowa wrażliwość i prawicowy konserwatyzm spotkały się w jednej redakcji
03.04.2026 13:11

Komentarzy: 0
Uwaga, uwaga! 3 kwietnia „Tygodnik Solidarność” kończy 45 lat. Z tej okazji przygotowaliśmy dla naszych czytelników, sympatyków i hejterów kilka prezentów okolicznościowych. Dziś pierwszy z nich. I to od razu odsyłający do drugiego. To tekst naszego autora Krzysztofa Karnkowskiego o duszy „TS”. To tylko jeden z wielu świetnych tekstów z najnowszego numeru Wydania Specjalnego „Tygodnika Solidarność”, który jest już w sprzedaży! Niniejszym więc do niego serdecznie zachęcamy. I czytelników, i sympatyków, i hejterów...
Czytaj więcej
"Zawsze niepokorny, zawsze szedł swoją drogą". Opowiedzieliśmy o przeszłości i przyszłości "Tygodnika Solidarność"
03.04.2026 13:09

Komentarzy: 0
W redakcji "Tygodnika Solidarność" w Warszawie odbyła się konferencja prasowa poświęcona 45. rocznicy wydania pierwszego numeru tego pisma. - "Tygodnik Solidarność" swoim wartościom i zasadom pozostaje niezmiennie od 45 lat wierny – za co nieraz przychodziło mu płacić wysoką cenę. Nie tylko w pierwszym okresie swego istnienia, ale także po 1989 roku nigdy nie był ulubieńcem mainstreamu. Zawsze był niepokorny i zawsze szedł swoją drogą - mówił Michał Ossowski, prezes Fundacji Promocji Solidarności.
Czytaj więcej
