Gorzkie słowa Wiceszefa MSZ. "Niemcy lekceważą nasze oczekiwania"

"Rzeczpospolita" zapytała wiceministra. m.in., czy wierzy w pojednanie z Niemcami.
"Paradoks polega na tym, że mamy intensywne relacje gospodarcze, społeczne, wymianę młodzieży, otwarte, intensywnie wykorzystywane kanały polityczne na wszystkich poziomach. A jednak w wielu sprawach od lat nie możemy doczekać się od Niemców konkretnych działań koniecznych, by mówić o realnym pojednaniu i partnerskich relacjach" - odpowiada rozmówca dziennika.
"Od lat mamy po niemieckiej stronie deklaracje, które niewiele kosztują, gorzej z wprowadzeniem ich w życie. Zaczynając od zapisów polsko-niemieckiego traktatu o dobrym sąsiedztwie z 1991 r. W celu wypełnienia jego zapisów przeznaczamy ok. 150 mln złotych rocznie na nauczanie języka niemieckiego wśród niemieckiej mniejszości. Za Odrą polska mniejszość, jakieś 1,5-2 mln osób, jest zaś dziesięciokrotnie większa, a środki, jakie władze landów przeznaczają na naukę polskiego, zamykają się w ledwie kilku milionach euro rocznie. To duża skaza na naszych relacjach" - dodaje Szynkowski vel Sęk.
"Rzeczpospolita" zauważa, że Niemcy może boją się precedensu, który powstrzyma integrację innych mniejszości, jak choćby Turków. I doprowadzi do rozpadu społeczeństwa? - pyta dziennik.
"Słyszę takie argumenty. Ale sądzę, że powodem jest raczej lekceważenie naszych oczekiwań. Bo jak inaczej tłumaczyć, że potężny majątek stuletniego Związku Polaków w Niemczech, który skonfiskowali Niemcy, nigdy nie doczekał się restytucji? Sami Polacy zdołali w latach 50. ubiegłego wieku nie odzyskać, ale odkupić tylko jedną nieruchomość: Dom Polski w Bochum. Niemcy obiecały, że go przynajmniej wyremontują. Czekamy na to już ćwierć wieku! Stan tej nieruchomości to wstydliwa wizytówka relacji polsko-niemieckich. Jeśli nie potrafimy rozwiązać tak małych spraw, to jak mamy to zrobić z większymi? W tej sprawie są konkretne, obiecujące deklaracje premiera Lascheta (Nadrenii Północnej-Westfalii - PAP), ale nauczeni latami rozczarowujących doświadczeń czekamy na działania" - odpowiada wiceszef MSZ. (PAP)
Komentarze
Prof. Mieczysław Ryba o kulcie UPA: Jest to klęska polskiej polityki zagranicznej

Janusz Kowalski: Zbanderyzowani Ukraińcy w Polsce stanowią dla Polaków zagrożenie

Zapytałem Anonimowego Niemca czy Niemcy gardzą Donaldem Tuskiem

MON robi propagandę dla SAFE. Ta ilość amunicji to zbyt mało, aby obronić kraj

Rozpoczął się XVI Kongres Polska Wielki Projekt: Tożsamość [NA ŻYWO]
