Gdańscy prokuratorzy mają dosyć. Napisali list do Korneluka

- Kilkunastu prokuratorów z Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Śródmieście podpisało pismo skierowane do pełniącego obowiązki Prokuratora Krajowego Dariusza Korneluka.
- Domagają się wyjaśnień w sprawie delegowania Ariadny Rużewicz-Zielińskiej do Prokuratury Krajowej.
- Zwracają uwagę, że 19 dni wcześniej Korneluk odmówił zgody na jej przeniesienie do innej gdańskiej prokuratury, powołując się m.in. na trudną sytuację kadrową.
- Po delegowaniu Rużewicz-Zielińskiej obsada w gdańskiej jednostce spadła z 23 do 22 osób przy 30 etatach orzeczniczych.
- Prokuratorzy chcą wiedzieć, jakie nowe okoliczności uzasadniły zmianę decyzji w ciągu niespełna trzech tygodni.
Gdańscy prokuratorzy mają dosyć. Napisali list do Korneluka
Najwięcej pytań budzi odstęp zaledwie 19 dni między dwiema decyzjami. 9 lipca Korneluk nie zgodził się na przeniesienie Rużewicz-Zielińskiej do innej gdańskiej jednostki, wskazując m.in. na trudną sytuację kadrową jej macierzystej prokuratury. Niespełna trzy tygodnie później Waldemar Żurek włączył ją do zespołu kierowanego przez Ewę Wrzosek, a dzień później Korneluk podpisał jej delegację do Prokuratury Krajowej.
- Powyższa sekwencja zdarzeń rodzi zasadnicze pytania o kryteria podejmowania decyzji kadrowych
- napisali autorzy pisma do Dariusza Korneluka.
Braki kadrowe nadal problemem
Gdańscy prokuratorzy podkreślają, że sytuacja kadrowa ich jednostki w tym czasie się nie poprawiła. Przed odejściem Rużewicz-Zielińskiej obsadzonych było 23 z 30 etatów orzeczniczych, a po jej delegowaniu liczba ta spadła do 22. Autorzy pisma chcą wiedzieć, co zmieniło się w ciągu 19 dni i dlaczego wcześniejsze argumenty dotyczące braków kadrowych przestały być przeszkodą. Domagają się także ponownego rozważenia zasadności delegacji.
- Z największym zdziwieniem przyjmujemy decyzję prowadzącą do dalszego osłabienia jednej z najbardziej obciążonych jednostek prokuratury w kraju, pomimo wcześniejszego uznania przez Prokuraturę Krajową, że jej sytuacja wymaga szczególnej ochrony i podejmowania działań naprawczych
- napisali prokuratorzy.
Rużewicz-Zielińska trafiła do zespołu Ewy Wrzosek, który bada wydarzenia z 20 maja w siedzibie Prokuratury Krajowej z udziałem dziennikarzy Telewizji Republika i posłów PiS. Jeżeli delegacja zostanie utrzymana, autorzy pisma oczekują wzmocnienia kadrowego swojej jednostki.
Komentarze
Michał Woś odpowiada na zarzut prokuratury. "Wyssany z palca"
Dron na plaży w Rusinowie. Nowe ustalenia prokuratury

Katastrofa kolejowa w Sokolnikach Suchych. Jest decyzja prokuratury

Nowe informacje po katastrofie kolejowej na Mazowszu. Śledczy zabezpieczyli kluczowy rejestrator

Pełczyńska-Nałęcz przesłuchana w prokuraturze: „Co tu się odstawia?!”








