Szukaj
Konto

Francuski projekt nuklearny. Polska w pakiecie z Niemcami?

zdjęcie ilustracyjne
Źródło: Pixabay
Jak podaje francuski portal Le HuffPost, "Niemcy są gotowe umieścić się pod francuskim parasolem nuklearnym", a propozycję tę miał zgłosić przyszły kanclerz Friedrich Merz. Jak się okazuje, w projekcie została także uwzględniona Polska.

Francuski portal Le HuffPost ocenia, że przejście Niemiec pod parasol nuklearny Francji byłoby "małą rewolucją paradygmatu transatlantyckiego". Cytowany przez portal ekspert Michel Goya rozważa możliwość rozwijania broni o słabszej mocy, a nawet stacjonowania samolotów z taką bronią w Polsce.

Francuski pakiet nuklearny

Le HuffPost ocenia w artykule opublikowanym we wtorek wieczorem, że "Niemcy są gotowe umieścić się pod francuskim parasolem nuklearnym". Portal nie podaje konkretnych informacji na ten temat, ale utrzymuje, że propozycja tego rodzaju wyszła od Friedricha Merza, najprawdopodobniej przyszłego kanclerza RFN.

Rozważając taką ewentualność, ekspert wojskowy Michel Goya oświadczył w rozmowie z portalem, że w przypadku, gdyby francuska broń miała być rozmieszczona na terytorium Niemiec, to "można wyobrazić sobie", że odpowiedź wroga na ewentualne uderzenie nastąpi przeciwko terytorium francuskiemu.

Ekspert zwrócił uwagę, że amerykańska broń jądrowa rozmieszczona w Niemczech to broń substrategiczna, o względnie słabej mocy. Służy ona temu, "by wysłać wrogowi sygnał" i "przekroczyć symboliczny próg nuklearny bez zniszczeń na wielką skalę". Francja nie posiada takiej broni, jednak - zdaniem eksperta - kolejnym etapem mogłoby być "rozwijanie pocisków i głowic nuklearnych o mniejszej mocy".

Ekspert przypomniał też, że bronią nuklearną nie można się podzielić - "może być tylko jeden decydent i jeden właściciel", i że obecność amerykańskiej broni nuklearnej w Europie była wcześniejsza niż traktat o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej.

Polska w pakiecie z Niemcami?

W dywagacjach francuskiego eksperta pojawia się także Polska, ale ściśle powiązana z interesem niemieckim.

Można by zainstalować to wszystko w bazach polskich bądź niemieckich, ale w zamian te kraje byłyby zobowiązane do kupowania raczej (samolotów) Rafale niż maszyn amerykańskich

- powiedział Goya, dodając, że "najprostsza" byłaby obecność samolotów francuskich w Polsce.

Otwarte pozostaje w tym kontekście pytanie, czy polskie władze w ogóle wystąpiły, jak ponoć uczyniły to Niemcy, o francuską ochronę nuklearną, czy ewentualnie rozważały taką możliwość, czy po prostu zostaliśmy potraktowani jako niemiecka przybudówka.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 26.02.2025 11:54
Źródło: PAP