Felieton "TS". Maciej Chudkiewicz: Polska nam ładnieje
12.07.2018 22:26

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Tak się składa, że pierwszą połowę lipca spędzam nad polskim morzem, cudownym Bałtykiem, przebywając wraz z dziećmi na jakże zasłużonym urlopie. I choć już krótki rzut oka na plażowiczów sprawia, że dwiema rękami podpisuję się pod karnym podatkiem na cukier i wszelkie tłuszcze dodawane do jedzenia (wylewająca się zza kąpielówek fala otyłości osiąga już co najmniej ósemkę w skali Beauforta), a smażona ryba nadal bywa fatalna, to jestem z naszych rodaków dumny. Kicz znika!
Coraz mniej różu, a jeśli już to pudrowy, coraz mniej najtańszego plastikowego badziewia z Chin. Za to coraz więcej pawilonów z książkami, galerie sztuki z pamiątkami zamiast kiczowatych latarni morskich. Owszem, obrzydliwe i krzykliwe banery wciąż się zdarzają. Krzyczą o pizzy i schabowym w promocji z ziemniakami i surówką za 8,90 od sztuki. Ale coraz częściej są to rzeczy z gustem, pomysłem i smakiem. To wszystko zaczyna jakoś wyglądać.
Gołym okiem widać też efekt 500+. Wszędzie dzikie tłumy wczasowiczów z dziećmi zostawiają masę pieniędzy. A lokalsi te pieniądze inwestują. Powstają nowe ośrodki, w fajnym, ciekawym stylu. Powstają parki i ciekawa architektura. Jest gdzie wieczorem pójść i posłuchać dobrej muzyki, i nie muszą to być covery disco-polo (choć moje dzieci podśpiewują o wziętym od Sławomira polewaniu się szampanem, ale to chyba jeszcze z przedszkola przyniosły. Zresztą moja 3,5-letnia córka, która to śpiewa, zapytała ostatnio swojego 5-letniego brata, co to jest ten szampan, i dowiedziała się, że to taki płyn do mycia włosów - wyobraźcie sobie państwo tę scenę w luksusowym hotelu w Zakopanem).
Możemy narzekać (i słusznie) na suszę, która przybiera już oznaki klęski, ale nad morzem ma to swoje plusy. Pogoda w tym roku rozpieszcza i żałują głównie ci, którzy wykupili wakacje za granicą.
Warto też zauważyć, że spadły ceny. A może raczej stały się bardziej zróżnicowane. Powstają miejsca (zarówno jeśli chodzi o noclegi, jak i wyżywienie) bardzo drogie, ale sporo też przyzwoitej oferty za nieduże pieniądze. Można wynająć pokój i wykupić obiady, nie płacąc za to majątku. Lokalny biznes wyczuł budżetową koniunkturę. Dzięki temu do łask wracają stare ośrodki, remontuje się dawno zapomniane kuchnie i świetlice. A nad morzem rodziny, które już dawno zapomniały, co to znaczy spędzić razem urlop. To bardzo budujące. Także masa dzieciaków, które przyjeżdżają na kolonie pierwszy raz w życiu i przyglądają się plaży z szeroko otwartymi oczami.
Ludzie też się jakoś zmienili. Więcej serdeczności na ulicy. Lokalne usługi walczą o klienta nie tylko ceną, ale też poziomem obsługi. Demokracja i kapitalizm ze wspomaganiem państwa kwitną i pozwalają kwitnąć wszystkiemu, co nad Bałtykiem może wyrosnąć.
No i jak w tytule. Pięknie jeszcze nie jest, ale ładnie już tak. Wyjeżdżajcie nad nasze morze. Tak dobrze to tu chyba jeszcze nie było.
Maciej Chudkiewicz
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (28/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Gołym okiem widać też efekt 500+. Wszędzie dzikie tłumy wczasowiczów z dziećmi zostawiają masę pieniędzy. A lokalsi te pieniądze inwestują. Powstają nowe ośrodki, w fajnym, ciekawym stylu. Powstają parki i ciekawa architektura. Jest gdzie wieczorem pójść i posłuchać dobrej muzyki, i nie muszą to być covery disco-polo (choć moje dzieci podśpiewują o wziętym od Sławomira polewaniu się szampanem, ale to chyba jeszcze z przedszkola przyniosły. Zresztą moja 3,5-letnia córka, która to śpiewa, zapytała ostatnio swojego 5-letniego brata, co to jest ten szampan, i dowiedziała się, że to taki płyn do mycia włosów - wyobraźcie sobie państwo tę scenę w luksusowym hotelu w Zakopanem).
Możemy narzekać (i słusznie) na suszę, która przybiera już oznaki klęski, ale nad morzem ma to swoje plusy. Pogoda w tym roku rozpieszcza i żałują głównie ci, którzy wykupili wakacje za granicą.
Warto też zauważyć, że spadły ceny. A może raczej stały się bardziej zróżnicowane. Powstają miejsca (zarówno jeśli chodzi o noclegi, jak i wyżywienie) bardzo drogie, ale sporo też przyzwoitej oferty za nieduże pieniądze. Można wynająć pokój i wykupić obiady, nie płacąc za to majątku. Lokalny biznes wyczuł budżetową koniunkturę. Dzięki temu do łask wracają stare ośrodki, remontuje się dawno zapomniane kuchnie i świetlice. A nad morzem rodziny, które już dawno zapomniały, co to znaczy spędzić razem urlop. To bardzo budujące. Także masa dzieciaków, które przyjeżdżają na kolonie pierwszy raz w życiu i przyglądają się plaży z szeroko otwartymi oczami.
Ludzie też się jakoś zmienili. Więcej serdeczności na ulicy. Lokalne usługi walczą o klienta nie tylko ceną, ale też poziomem obsługi. Demokracja i kapitalizm ze wspomaganiem państwa kwitną i pozwalają kwitnąć wszystkiemu, co nad Bałtykiem może wyrosnąć.
No i jak w tytule. Pięknie jeszcze nie jest, ale ładnie już tak. Wyjeżdżajcie nad nasze morze. Tak dobrze to tu chyba jeszcze nie było.
Maciej Chudkiewicz
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (28/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 12.07.2018 22:26
Maciej Chudkiewicz: Życzenia z okazji Dnia Ojca
23.06.2018 15:32

Komentarzy: 0
Zawsze chciałem być ojcem. Tak się złożyło, że 23 czerwca, kiedy wszyscy tatusiowie, którzy dobrze wychowują (wychowali) swoje dzieci, mogą liczyć na prezent i życzenia, ja mam urodziny. Poza tym mam też dwójkę małych dzieci, które kocham nad życie (Kajtek i Matylda, pozdrowienia!).
Czytaj więcej
Maciej Chudkiewicz: Trzeba nam rocznic
06.06.2018 15:18

Komentarzy: 0
Trochę bez echa przechodzi w tym roku rocznica pierwszych, częściowo wolnych wyborów – 4 czerwca 1989 r. „Wielkie święto demokracji”, które doprowadziło do wybrania sejmu kontraktowego. Czyli trochę naszych, a trochę waszych, tych, co byli, co się nachapali, co byli tam, gdzie stało ZOMO.
Czytaj więcej
Maciej Chudkiewicz: Kaczor i Delfin
29.05.2018 16:23
Chudkiewicz: Rząd powinien wysłać kwiaty Wałęsie
22.05.2018 11:37
Maciej Chudkiewicz w TVP Info: Nie ma już świętych krów
19.04.2018 12:45


