Szukaj
Konto

Europejski szczyt dla remigracji skupił kilkuset polityków i aktywistów prawicy

Europejski szczyt dla remigracji skupił kilkuset polityków i aktywistów prawicy
Licencja: Tysol.pl | Ważne
Europejscy działacze skrajnie prawicowi, którzy opowiadają się za masową deportacją imigrantów i ich potomków, zyskują impuls dzięki przyjęciu przez administrację Trumpa ich kluczowego hasła: remigracji – pisze Politico.
Co musisz wiedzieć:
  • Około 500 aktywistów i influencerów zebrało się w sobotę na południe od Porto.
  • Spotkanie poświęcone było konieczności deportacji nielegalnych migrantów.
  • Państwa europejskie mają poważne problemy z rosnącą nielegalną migracją.

Wydarzenie zamknięte

 

Około 500 aktywistów i influencerów zebrało się w sobotę na południe od Porto, aby omówić tę koncepcję, niegdyś marginalne określenie szeptane jedynie w kręgach określanych przez lewicę jako skrajnie prawicowe. Były szef Straży Granicznej Stanów Zjednoczonych Gregory Bovino i amerykański biały nacjonalista Jared Taylor byli gośćmi VIP na ściśle kontrolowanym wydarzeniu, w którym uczestniczyli także wybrani urzędnicy hiszpańskich partii Vox i niemieckiej Alternatywy dla Niemiec (AfD).

 

Inne wiodące europejskie partie skrajnie prawicowe, w szczególności Zgromadzenie Narodowe Francji, unikały tego terminu lub odrzuciły tę politykę jako zbyt ekstremalną, ponieważ jest ona skierowana do migrantów ze względu na ich pochodzenie etniczne lub religię. Ale użycie tego słowa przez prezydenta Donalda Trumpa i zobowiązanie amerykańskiego Departamentu Stanu do utworzenia biura ds. remigracji dały o sobie znać wieloletnim zwolennikom tej polityki w Europie

 

- stwierdza portal.

 

Konferencja prasowa

 

Kiedy prezydent uzna to słowo za wyraz uznania dla mocarstwa… nie można już powiedzieć, że jest ono marginalne

 

– powiedział na sobotnim szczycie Jean-Yves Le Gallou, były poseł do Parlamentu Europejskiego reprezentujący francuską skrajną prawicę pod przywództwem Jean-Marie Le Pena. Spotkanie odbyło się w nadmorskim mieście Figueira da Foz, 135 kilometrów na południe od Porto, i powitało aktywistów z całej Europy, USA i Kanady.

 

Bardzo się cieszę, że mogę przyjść i podzielić się swoją wiedzą z Europejczykami, aby zająć się problemem nielegalnych imigrantów niszczących europejską kulturę

 

– powiedział Bovino na spontanicznej konferencji prasowej przy bramie, cytowany przez Politico.

 

Tajne spotkanie

 

Współorganizatorem szczytu w Porto był austriacki działacz skrajnie prawicowy Martin Sellner, który po raz pierwszy znalazł się w centrum uwagi w 2024 r. po odbyciu tajnego spotkania w Poczdamie w Niemczech, podczas którego omówił koncepcję remigracji z politykami AfD. Wiadomość o zgromadzeniu w Poczdamie wywołała wówczas protesty na dużą skalę w Niemczech, a wielu wskazywało na podobieństwa z wczesnymi planami masowej deportacji Żydów podczas II wojny światowej.

 

Dwa lata później pewny siebie Sellner udostępnił się dziennikarzom do wywiadów na szczycie w sprawie remigracji, rozwodząc się nad koncepcjami, które jego zdaniem stają się obecnie głównym nurtem.

 

Mamy bardzo neurotyczny związek z naszą własną przynależnością etniczną, naszą własną tożsamością etniczno-kulturową i myślę, że musimy to przezwyciężyć

 

– powiedział Sellner reporterom na szczycie, wzywając Europejczyków do przezwyciężenia “kompleksu poczucia winy” i “nienawiści do siebie” wynikających z “powojennego konsensusu”.

 

W wydarzeniu wzięło udział co najmniej trzech polityków AfD, w tym Kay Gottschalk, członkini Bundestagu i jedna ze współzałożycielek partii. Gottschalk powiedział, że był tam “aby słuchać” jako “gość.” Na scenie przemawiała Lena Kotré, członkini AfD i przedstawicielka parlamentu Brandenburgii. Obecny był także Sven Tritschler, poseł do parlamentu Nadrenii Północnej-Westfalii.

 

Posłowie Vox Rocío de Meer i Carlos Quero znaleźli się na liście mówców szczytu. Wśród prelegentów znalazł się także aktywista Sammy Woodhouse, zwolennik brytyjskiej prawicowej partii Restore Britain.

 

Napięcie wśród mediów

 

Napięcie wzrosło, gdy reporterzy akredytowani do relacjonowania wydarzenia nie zostali wpuszczeni i zamiast tego zostali zamknięci na parkingu. W pewnym momencie dron brzęczał nad grupą dziennikarzy, wykonując powtarzające się, agresywne ruchy w stronę jednej z dziennikarek.

 

Kolejka do selfie

 

Z kolei w środku powitano wielu prawicowych influencerów wyposażonych w zaawansowany technologicznie sprzęt, a kanały mediów społecznościowych szczytu cieszyły się “ogromnym” zainteresowaniem, częściowo dzięki obecności Bovino.

 

Wśród mówców byli Dries Van Langenhove, były belgijski poseł dwukrotnie skazany za mowę nienawiści, oraz skrajnie prawicowa holenderska aktywistka Eva Vlaardingerbroek, propagatorka tzw. teorii spiskowej o wielkiej wymianie, zgodnie z którą elity głównego nurtu i polityczne spiskują, aby sprowadzić dużą liczbę migrantów rasy innej niż biała w celu zastąpienia białej populacji. Do teorii tej odniesiono się w materiałach promocyjnych wydarzenia

 

- relacjonował Politico.

 

Uczestnicy ustawiali się także w kolejce, aby zrobić sobie selfie z Taylorem, amerykańskim białym nacjonalistą.

 

Stany Zjednoczone mają większy wpływ na Europę niż odwrotnie

 

– powiedział Taylor.

 

Ale przynajmniej wśród dysydentów i tożsamościowców istnieje duże zainteresowanie Europą

 

- dodał.

 

Organizatorzy zaprzeczają oskarżeniom o rasizm

 

Organizatorzy i prelegenci, z którymi POLITICO rozmawiało na miejscu, zaprzeczyli oskarżeniom o rasizm wiszącym nad ruchem.

 

Nie uważam się za osobę pełną nienawiści

 

– powiedział kanadyjski aktywista Daniel Tyrie, który brał udział w jednym z paneli.

 

Nie pluję na kolorowych ludzi, bo są w moim kraju

 

- podkreślał.

 

Po prostu nie sądzę, żeby tu pasowali

 

- dodał.

 

Problemy krajów europejskich z migrantami

 

Problemy krajów europejskich z migrantami skupiają się wokół kwestii logistycznych, integracyjnych, finansowych oraz politycznych. Masowy i często nieregularny napływ ludności zmusił państwa Unii Europejskiej do przemodelowania polityki bezpieczeństwa i ochrony granic. Według danych Eurostatu i agencji Frontex, największa presja migracyjna i związane z nią wyzwania obciążają obecnie Niemcy, Francję oraz Włochy. Niemałe problemy ma również Hiszpania.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 31.05.2026 16:53
Źródło: Politico, Tysol.pl