Szukaj
Konto

Dramat w Śremie. Nie żyje mężczyzna

Karetka pogotowia / zdjęcie poglądowe
Źródło: Screen z kanału YouTube
W Śremie w woj. wielkopolskim doszło do tragedii. Nie żyje mężczyzna.

66-latek wypoczywał wraz z żoną przed swoim domem. Nic nie zwiastowało tragedii. Mężczyzna popijał napój, do którego nagle wpadł owad.

Wystarczyła chwila nieuwagi

Niestety poszkodowany go nie zauważył, co przyczyniło się do jego nieszczęścia. Kiedy zorientował się, że go połknął, samodzielnie próbował dotrzeć do szpitala autobusem.

Mężczyzna pojechał do placówki pod opieką żony, jednak kiedy wysiadł na przystanku przy ul. Chełmońskiego, stracił przytomność.

Reanimacja nie przyniosła skutku

Na miejscu zjawiły się służby i podjęły długą reanimację 66-latka. Niestety na ratunek było już za późno.

Wraz z żoną na własną rękę próbował dotrzeć na pogotowie autobusem

- przekazał mł. kpt. Piotr Michalski, dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Śremie.

Na prośbę policji i pogotowia zadysponowano nasze zastępy. Działania polegały na osłonięciu miejsca prowadzenia działań parawanem

- dodał Michalski.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Policjanci służący przy granicy z Białorusią będą mogli mieć broń

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Nie żyje raniony na granicy żołnierz. Wojskowy Instytut Medyczny wydał oświadczenie

Komentarzy: 0
Data publikacji: 07.06.2024 16:35
Źródło: wp.pl / Głos Wielkopolski