Donald Tusk ma kandydata na stanowisko unijnego komisarza

Tusk na konferencji prasowej pytany był przez PAP o kandydata na polskiego komisarza w Unii Europejskiej.
Wybór komisarza
Szef rządu odpowiedział, że przeprowadził już "długie" rozmowy z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen, z potencjalnymi kandydatami oraz z prezydentem. Przekazał również, że w połowie przyszłego tygodnia ponownie spotka się z Dudą "w cztery oczy". Poinformował też, że swoją propozycję przekaże na wtorkowym posiedzeniu rządu.
"We wtorek karty będą na stole, ale chcę powiedzieć, że - powiem nieskromnie - czuję się w tym kompetentny"
- podkreślił. Tusk zaznaczył, że wybrał już odpowiednią osobę na to stanowisko, ale "musi dochować tych procedur, gdzie będziemy mogli uzyskać maksimum interesów dla Polski i maksimum wpływu na pracę całej KE".
"Wydaje mi się, że Polska uzyska bardzo silną pozycję dzięki tej nominacji, jaką zaproponuję i spodziewam się zgody ze strony szefowej Komisji na moją propozycję"
- podkreślił premier.
Czytaj także: Nie żyje gwiazda marvelowskich hitów
Nawiązał również do ustawy o współpracy władz ws. przewodnictwa Polski w Radzie UE, potocznie zwaną tzw. ustawą kompetencyjną, która zakłada, że rząd ma przedkładać prezydentowi propozycje kandydatur na stanowiska: członka Komisji Europejskiej; członka Trybunału Obrachunkowego; sędziego Trybunału Sprawiedliwości UE; rzecznika generalnego TSUE; członka Komitetu Ekonomiczno-Społecznego; członka Komitetu Regionów oraz dyrektora w Europejskim Banku Inwestycyjnym. Prezydent ma w terminie 14 dni wyrazić zgodę bądź odmówić desygnowania danych kandydatów. W ocenie Tuska ustawa ta "nie jest do końca ustawą zgodną z polską konstytucją i przekazuje niekonstytucyjne uprawnienia prezydentowi".
Atak na PiS
"Dla mnie najważniejszym zadaniem jest, żeby te polskie kłopoty, wywołane różnymi niemądrymi albo szkodliwymi decyzjami PiS-u, żeby one +nie wylewały się+ - no, przynajmniej zbyt często - poza polskie granice. I nie chciałbym, żeby w Europie komentowano jakieś złe zdarzenia, złe konteksty z Polski"
- powiedział, dodając, że chciałby, by prezydent Duda "czuł się też częścią procesu".
Rząd Donalda Tuska szantażuje finansowo władze Zabrza ws. uchwały chroniącej miasto przed skutkami paktu migracyjnego

Rząd Donalda Tuska szantażuje finansowo władze Zabrza ws. uchwały przeciwko przymusowej relokacji imigrantów


