Szukaj
Konto

Donald Trump uznał fentanyl za broń masowego rażenia

16.12.2025 07:06
Pigułki - zdjęcie ilustracyjne
Źródło: Pixabay
Komentarzy: 0
Prezydent USA Donald Trump podpisał w poniedziałek rozporządzenie uznające fentanyl za broń masowego rażenia. W uzasadnieniu stwierdził, że „wrogowie USA używają go, by zabijać Amerykanów”. Oświadczył zarazem, że rozważa złagodzenie federalnych restrykcji obejmujących marihuanę.
Co musisz wiedzieć
  • W wyniku zażywania fentanylu w Stanach Zjednoczonych umiera rocznie ponad 100 tys. osób.
  • W rozporządzeniu stwierdzono, że fentanyl jest "bliższy broni chemicznej niż narkotykowi".
  • Śmiertelna dawka fentanylu to 2 miligramy.

 

Przed podpisaniem rozporządzenia, zgodnie z którym fentanyl jest traktowany jako broń masowego rażenia, Trump powiedział, że "nie ma wątpliwości, że przeciwnicy Ameryki przemycają fentanyl do Stanów Zjednoczonych po części dlatego, że chcą zabijać Amerykanów". Nazwał przy tym przemyt syntetycznego narkotyku "wojną, w której ginęło 200-300 tys. osób rocznie".

"Broń chemiczna"

Dokument stwierdza, że nielegalny fentanyl jest "bliższy broni chemicznej niż narkotykowi", a śmiertelna dawka wynosi dwa miligramy. Dekret nakazuje m.in. Pentagonowi ustalenie, czy zagrożenie związane z fentanylem wymaga przeznaczenia zasobów wojskowych ministerstwu sprawiedliwości oraz każe resortowi obrony uaktualnić procedury reagowania na incydenty chemiczne, by uwzględnić w nich też zagrożenie fentanylem. Ponadto rozporządzenie poleca wszczęcie śledztw w sprawie przemytu zakazanego środka oraz nakładania sankcji finansowych na osoby i organizacje, które się tym zajmują.

Krwawe żniwo

Fentanyl był w ostatnich latach najczęstszym powodem śmierci Amerykanów z przedawkowania. Według rządowych statystyk w 2024 r. z powodu przedawkowania fentanylu zginęło ok. 48 tys. osób, co stanowiło 60 proc. tego typu zgonów. W szczytowym roku 2022 przedawkowanie narkotyków było przyczyną śmierci ponad 105 tys. osób.

Ataki na przemytników

Podczas poniedziałkowego wystąpienia w Gabinecie Owalnym Trump ponownie zapowiedział lądowe ataki wojska na przemytników narkotyków. Wcześniej wielokrotnie składał podobne deklaracje, grożąc uderzeniami nie tylko przeciwko Wenezueli - przez którą przemycana jest głównie kokaina - ale też Kolumbii i Meksykowi, który jest jednym z głównych źródeł nielegalnego fentanylu. Środki chemiczne, tzw. prekursory do jego wytwarzania, pochodziły dotąd głównie z Chin.

Będą zmiany statusu prawnego marihuany?

Trump potwierdził też w poniedziałek doniesienia, że rozważa zmianę statusu prawnego marihuany. Dekret miałby zmienić jej klasyfikację ze środka obłożonego najpoważniejszymi restrykcjami (kategoria I) - na równi m.in. z heroiną - do kategorii III, w której są m.in. kodeina, sterydy anaboliczne, testosteron czy ketamina.

Rozważamy to, tak

- powiedział Trump.

Wiele osób chce, by zmienić tę klasyfikację, co umożliwi ogromną liczbę badań, a nie da się ich bez tego przeprowadzić. Dlatego bardzo się temu przyglądamy

- dodał.

Nie będzie legalizacji na poziomie federalnym

Prace nad tymi zmianami zaczęły się za prezydentury Joe Bidena, jednak proces ten zwykle zajmował lata. Zmiana klasyfikacji marihuany nie zalegalizuje tego środka na poziomie federalnym, choć jest on legalny - do celów medycznych i/lub rekreacyjnych w większości stanów (w 24 z 50 w celach rekreacyjnych, w 40 - medycznych).

Komentarzy: 0
Data publikacji: 16.12.2025 07:06
Źródło: PAP