Szukaj
Konto

Debata o zakazie banderyzmu. Nagle z sali padło "Sława Ukrainie!"

Klaudia Jachira w Sejmie
Źródło: PAP | Autor: Rafał Guz | Licencja: Umowa licencyjna | Klaudia Jachira w Sejmie
W Sejmie doszło do ostrej wymiany zdań podczas debaty nad projektem o penalizacji banderyzmu. Po pytaniu Romana Fritza Klaudia Jachira wykrzyczała z sali: "Sława Ukrainie!".

W piątek odbyło się posiedzenie Sejmu, podczas którego posłowie niemal jednogłośnie przyjęli zakaz korzystania z m.in. telefonów komórkowych w szkołach podstawowych i przedszkolach od 1 września 2026 r.

Pierwsze czytanie prezydenckiego projektu o zakazie propagowania banderyzmu

Po głosowaniu nad ustawą dotyczącą telefonów komórkowych w szkołach, kolejnym z punktów porządku obrad było pierwsze czytanie prezydenckiego projektu ustawy o zmianie ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu oraz ustawy - Kodeks karny. Jego celem jest zakaz propagowania banderyzmu.

Projekt dotyczy doprecyzowania przepisów określających pojęcie zbrodni dokonanych przez członków i współpracowników Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów frakcji Bandery i Ukraińskiej Armii Powstańczej oraz innych ukraińskich formacji kolaborujących z Trzecią Rzeszą Niemiecką.

Ustawa określa, że zbrodnią tą jest "zbrodnia ludobójstwa dokonana na terytorium II Rzeczypospolitej Polskiej w latach 1943-1945, a także inne czyny polegające na stosowaniu przemocy, terroru lub innych form naruszania praw człowieka wobec jednostek lub grup ludności narodowości polskiej lub obywateli polskich innych narodowości".

Po wystąpieniach szefa KPRP Zbigniewa Boguckiego oraz przedstawicieli klubów i kół poselskich parlamentarzyści zadawali pytania.

Poseł zapytał o okrzyk "sława Ukrainie"

Głos zabrał między innymi Roman Fritz z Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna. Polityk zaapelował, aby w debacie nie powielać określenia "zbrodnia wołyńska", które – jego zdaniem – nie oddaje istoty sprawy. Zaproponował, by używać sformułowania "ludobójstwo ze szczególnym okrucieństwem".

Następnie poseł skierował pytanie do projektodawców. Chciał wiedzieć, czy użycie z sejmowej mównicy określanego przez niego jako banderowskie zawołania "sława Ukrainie" będzie penalizowane na podstawie projektowanych przepisów.

Bo tak uczyniła pani Klaudia Jachira

– powiedział Roman Fritz, nawiązując do słów posłanki sprzed roku.

Klaudia Jachira krzyknęła z sali

W tym momencie obecna na sali posłanka klubu KO Klaudia Jachira wykrzyczała ponownie:

Sława Ukrainie!

Reakcja posłanki wywołała natychmiastowy komentarz ze strony Romana Fritza.

O właśnie. Pani raz jeszcze pokazała swoją prawdziwą bezczelną twarz

– skomentował poseł Konfederacji Korony Polskiej.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 04.07.2026 09:34
Źródło: Sejm RP / tysol.pl