Cudzoziemców więcej niż Polaków. To jedyne takie miasto w Polsce

- W miejskiej części Mikstatu cudzoziemcy stanowili aż 53 proc. osób uwzględnionych w eksperymentalnym badaniu GUS.
- Po doliczeniu terenów wiejskich proporcje wyraźnie się zmieniają.
- Dane GUS nie opierają się wyłącznie na meldunkach, lecz na tzw. "śladach życia".
Cudzoziemców jest więcej niż Polaków. Zaskakujące dane z Mikstatu
Takiego wyniku nie odnotowano w żadnym innym mieście ujętym w zestawieniu. W Mikstacie w województwie wielkopolskim cudzoziemcy stanowili aż 53 proc. osób uwzględnionych w eksperymentalnym badaniu GUS.
W części miejskiej Mikstatu odnotowano łącznie 3461 osób. Aż 1850 z nich było cudzoziemcami, co oznacza, że liczba obcokrajowców była wyższa niż liczba obywateli Polski.
To jednak nie oznacza, że cudzoziemcy stanowią większość mieszkańców całej gminy Mikstat.
Miasto i wieś mocno się różnią
Mikstat jest gminą miejsko-wiejską, a GUS przedstawił dane dotyczące części miejskiej i wiejskiej oddzielnie.
Na terenach wiejskich gminy uwzględniono 4631 osób, w tym 565 cudzoziemców. Ich udział wyniósł tam około 12,2 proc.
Po zsumowaniu miasta i terenów wiejskich otrzymujemy 8092 osoby, z czego 2415 to cudzoziemcy. W całej gminie stanowią więc 29,8 proc. uwzględnionej ludności.
Gdzie w Polsce jest najwięcej cudzoziemców?
O danych GUS dotyczących cudzoziemców pisaliśmy już wcześniej na Tysol.pl. Zestawienie całych gmin pokazało, że najwyższy udział cudzoziemców odnotowano w gminie Ustronie Morskie - 30,43 proc. Mikstat z wynikiem 29,84 proc. znalazł się wtedy na drugim miejscu.
Trzecie było Głowno, gdzie cudzoziemcy stanowili 29,12 proc. wszystkich osób. Wysoko znalazły się także Raszyn z wynikiem 28,40 proc. oraz Mława z 27,79 proc.
Zupełnie inaczej wygląda zestawienie pod względem bezwzględnej liczby cudzoziemców. Tutaj zdecydowanie prowadzi Warszawa, w której uwzględniono 301183 cudzoziemców. We Wrocławiu było ich 153771, a w Krakowie 101418.
Warszawa prowadzi liczbą, mniejsze gminy udziałem
W Warszawie cudzoziemcy stanowili 14,51 proc. wszystkich osób uwzględnionych w badaniu. We Wrocławiu ich udział był znacznie wyższy i wynosił 19,52 proc.
Dane pokazują więc dwie różne rzeczy. Największe miasta dominują pod względem liczby cudzoziemców, ale to w mniejszych miejscowościach i gminach ich udział w lokalnej ludności może być zdecydowanie większy.
Przypadek samego miasta Mikstat jest pod tym względem szczególny - po oddzieleniu części miejskiej od wiejskiej okazuje się, że cudzoziemcy stanowią tam ponad połowę osób uwzględnionych w danych.
Co właściwie zbadał GUS?
Dane pochodzą z eksperymentalnego badania Głównego Urzędu Statystycznego dotyczącego osób przebywających w Polsce według stanu na 31 grudnia 2025 r.
Badanie nie opiera się wyłącznie na meldunkach. GUS wykorzystał dane z rejestrów administracyjnych i tzw. "ślady życia", czyli informacje pozwalające potwierdzić przebywanie danej osoby na określonym obszarze. GUS podkreśla eksperymentalny charakter opracowania.










