Szukaj
Konto

Trzęsienie ziemi na Śląsku. Kolejny wstrząs w ciągu kilkudziesięciu godzin

Grafika ilustracyjna wygenerowana przez AI
Źródło: ChatGPT | Autor: ChatGPT | Grafika ilustracyjna wygenerowana przez AI
W rejonie Głogowa na Dolnym Śląsku zarejestrowano w środę, 30 września, wstrząs o magnitudzie 2,9. Według wstępnych danych jego ognisko znajdowało się na głębokości około 5 km. To kolejne zdarzenie sejsmiczne w tej części kraju w ciągu kilkudziesięciu godzin – dzień wcześniej w rejonie Lubina i Głogowa odnotowano wstrząs o magnitudzie 2,3.
Co musisz wiedzieć:
  • Wstrząs o magnitudzie 2,9 w rejonie Głogowa – zdarzenie odnotowano 30 września około godz. 14.48. Jego ognisko znajdowało się na głębokości około 5 km.
  • To drugi wstrząs w regionie w ciągu niespełna doby – 29 września w okolicach Lubina i Głogowa zarejestrowano wstrząs o magnitudzie 2,3.
  • Według wstępnych szacunków publikowanych przez VolcanoDiscovery wstrząs mógł być słabo odczuwalny w Polkowicach i Głogowie, a jeszcze słabiej w Lubinie. Nie oznacza to jednak, że odczuwalność została potwierdzona przez mieszkańców tych miejscowości.

Do zdarzenia doszło w środę, 30 września 2026 r., około godz. 14.48 czasu lokalnego. Według danych przytaczanych przez VolcanoDiscovery, opartych na informacjach Europejsko-Śródziemnomorskiego Centrum Sejsmologicznego (EMSC), wstrząs miał magnitudę 2,9. Jego epicentrum znajdowało się w rejonie Głogowa, a hipocentrum określono wstępnie na głębokość około 5,2 km.

Wstrząs mógł być odczuwalny w kilku miejscowościach

Według wstępnych wyliczeń słabe drgania mogły być odczuwalne m.in. w Polkowicach, położonych około 6 km od epicentrum, oraz w Głogowie, oddalonym o około 13 km. Bardzo słabe drgania mogły dotrzeć również do Lubina, znajdującego się około 18 km od epicentrum.

Dane dotyczące magnitudy, położenia epicentrum i głębokości miały charakter wstępny i mogły podlegać późniejszej korekcie.

Hipocentrum to miejsce powstania wstrząsu pod powierzchnią ziemi, natomiast epicentrum to punkt na powierzchni znajdujący się nad nim.

Czy są informacje o szkodach?

Na moment publikacji nie było potwierdzonych informacji o osobach poszkodowanych ani szkodach związanych ze środowym wstrząsem.

Dzień wcześniej ziemia zatrzęsła się koło Lubina

To nie pierwszy wstrząs odnotowany w ostatnich dniach na Dolnym Śląsku. We wtorek, 29 września, około godz. 17.30 EMSC zarejestrowało w tym regionie zdarzenie o magnitudzie 2,3.

Epicentrum znajdowało się około 18 km na północ od Lubina, około 15 km na południowy wschód od Głogowa i 40 km na północ od Legnicy. Według danych EMSC przytoczonych przez Polskie Radio 24 ognisko tego wstrząsu znajdowało się na głębokości około 1 km.

Oznacza to, że w ciągu niespełna doby w rejonie Lubina, Polkowic i Głogowa zarejestrowano dwa wstrząsy – najpierw o magnitudzie 2,3, a następnie 2,9.

Czy zdarzenia mają związek z górnictwem?

Okolice Lubina, Polkowic i Głogowa są obszarem intensywnej działalności górniczej i występują tam wstrząsy sejsmiczne o różnej sile. Polskie Radio 24, opisując wtorkowe zdarzenie, zwracało uwagę, że aktywność sejsmiczna jest w tym rejonie obserwowana stosunkowo regularnie. Jednocześnie w przypadku tamtego wstrząsu jego przyczyna nie była jeszcze ustalona.

W dostępnych informacjach dotyczących środowego wstrząsu o magnitudzie 2,9 również nie ma podstaw, by przesądzać o jego przyczynie.

Kilka wstrząsów w zachodniej Polsce w ostatnich dniach

Ostatnie dni przyniosły kilka zdarzeń sejsmicznych w zachodniej części kraju. Polskie Radio 24 informowało, że 28 września w rejonie Leszna w Wielkopolsce zarejestrowano wstrząs o magnitudzie 3,7. Według relacji mieszkańców drgania były tam na tyle wyraźne, że przez kilka sekund trzęsły się budynki.

Następnie 29 września zarejestrowano wstrząs o magnitudzie 2,3 na Dolnym Śląsku, a 30 września – kolejne zdarzenie o magnitudzie 2,9 w rejonie Głogowa.

W przypadku najnowszego zdarzenia wstępne dane wskazują na stosunkowo niewielką magnitudę i bardzo płytkie położenie ogniska. Informacje dotyczące parametrów wstrząsu mogą być jeszcze aktualizowane wraz z analizą kolejnych danych sejsmologicznych.

Wystąpienie kilku zdarzeń sejsmicznych w krótkim odstępie czasu nie oznacza jednak, że były one ze sobą powiązane.

Wstrząsy także na Górnym Śląsku. Katowice i Sosnowiec w regionie aktywnym sejsmicznie

Aktywność sejsmiczna nie ogranicza się do Dolnego Śląska. EMSC odnotowało 30 września o godz. 13:54 zdarzenie o magnitudzie 2,0 w rejonie Katowic i Sosnowca. Na moment publikacji zdarzenie nie było jednak widoczne w publicznym zestawieniu Górnośląskiej Regionalnej Sieci Sejsmologicznej GIG-PIB.

Dane GRSS pokazują jednocześnie, że w ostatnich dniach września na Górnym Śląsku rejestrowano inne zdarzenia o magnitudzie przekraczającej 2. Sieć służy m.in. monitorowaniu wstrząsów górotworu na obszarze Górnośląskiego Zagłębia Węglowego.

Nie ma podstaw, by na podstawie samej zbieżności czasowej łączyć zdarzenie rejestrowane przez EMSC w rejonie Katowic i Sosnowca ze wstrząsem M2,9 koło Głogowa.

Czy magnituda 2,9 jest silnym wstrząsem?

Magnituda 2,9 oznacza stosunkowo niewielkie zdarzenie sejsmiczne. To, czy wstrząs będzie odczuwalny na powierzchni, zależy jednak nie tylko od magnitudy, ale również m.in. od głębokości ogniska, odległości od epicentrum i lokalnych warunków geologicznych.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 30.09.2026 19:19
Źródło: EMSC/ cornwallweather.com/ Volcanodiscovery.com