Szukaj
Konto

Coś niesamowitego. Neue Zürcher Zeitung: "Polska igraszką wściekłych prawicowych populistów"

25.01.2021 13:15
Martin Pollack
Źródło: Wikipedia CC BY-SA 4,0 Bwag
Komentarzy: 0
Trudno w zachodnich "wiodących mediach" o obiektywny obraz współczesnej Polski. A w jednostronnym ich obrazie przodują media niemieckie i niemieckojęzyczne. Jedynymi, którzy mają w nich prawo wypowiedzi są krytycy i zaciekli wrogowie obecnie rządzących. Sam fakt rządu, postrzeganego przez zachodnie prawie wyłącznie liberalne i lewicowe media, jako konserwatywny, postrzegany jest jako aberracja i zagrożenie dla "postępu". Przegrana w wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych Donalda Trumpa, wlała w te środowiska nową nadzieję na pozbycie się "populistów". Jednym z objawów tej "nowej nadziei" zdaje się być tekst Martina Pollacka w niemieckojęzycznym "Neue Zürcher Zeitung": "Bez lęku przed upiorem - jak Polska po 2015 roku stała się igraszką dla wściekłych prawicowych populistów"

Na początku Pollack zachwyca się polskimi przemianami po 1989 roku, kiedy to "Polska najlepiej poradziła sobie z transformacją po 1989 roku". Wszystko to jednak się "niestety" skończyło a "w Europie można się zastanawiać, jak to się stało, że od czasu zwycięstwa wyborczego Prawa i Sprawiedliwości (PiS) w 2015 roku kraj ten stał się igraszką dla wściekłych prawicowych populistów, fundamentalistów katolickich i sił antyeuropejskich, porównywalnych z Węgrami Viktora Orbana".

Źródła opinii Pollacka łatwo zidentyfikować biorąc pod uwagę czyje opinie cytuje.

- Prominentny politolog Roman Kuźniar, profesor Uniwersytetu Warszawskiego, nazywa PiS "partią o silnych instynktach neobolszewickich", która nie może żyć bez wojny, którą zaciekle toczy przeciwko coraz to innym grupom społecznym: przeciwko niezależnym sędziom i krytycznym dziennikarzom, gejom i lesbijkom, a ostatnio przeciwko kobietom, które protestują przeciwko zaostrzeniu i tak już bardzo ostrych przepisów aborcyjnych i masowo wychodzą na ulice, nie zwarzając na rosnącą brutalność sił policyjnych wysyłanym przeciwko nim przez reżim.

- pisze Polack cytując Romana Kuźniara, byłego doradcę Bronisława Komorowskiego, współautora "Białej Księgi Bezpieczeństwa Narodowego", w której Rosja nie stanowiła dla Polski zagrożenia i który w zasadzie nie jest nawet zapraszany do "wiodących mediów".

- W tej wojnie, którą sam wypowiedział, Kaczyński uważa, że jest upoważniony do lekceważenia wszystkich demokratycznych reguł i bezwzględnego prześladowania rzekomych lub rzeczywistych przeciwników.

- pisze Pollack, w zadziwiający jednak sposób unikając konkretnych przykładów "lekceważenia demokracji" i "bezwzględnych prześladowań"

- Za nowego wroga uznaje się także UE, a przede wszystkim Niemcy, które rzekomo spiskują, by upokorzyć Polskę jako "bastion" chrześcijaństwa w Europie i ponownie rzucić ją na kolana

- bo przecież Niemcy nie złamali Polski np. ws. mechanizmu "fundusze UE za tzw. praworządność".

Oczywiście nie zabrakło odniesienia się do fake newsa wytworzonego przez aktywistę LGBT barta Staszewskiego...

- W propagandzie PiS szczególną uwaga skierowana jest przeciwko rzekomo agresywnej ofensywie mniejszości seksualnych w formule LGBT. Jak skuteczna jest ta propaganda, pokazują liczne miasta i gminy, które niedawno ogłosiły się "strefami wolnymi od LGBT", na co zwrócono uwagę z niedowierzaniem w całej wolnej Europę. Jak dotąd UE nie była w stanie zdobyć się na nic więcej niż ustne protesty.

Ciekawe do jakich konkretnie działań ze strony UE nawołuje Pollack wobec Polski z powodu nieistniejących "stref"?

W tekście Pollacka Kościół Katolicki jest "sojusznikiem PiS w walce z częścią własnego społeczeństwa" a Ojciec Rydzyk jest "zausznikiem" Kaczyńskiego. Tu przywoływany jest kolejny ekspert:

- Ojciec dominikanin Paweł Gużyński stwierdził niedawno w wysoko ocenianym artykule w opozycyjnym dzienniku, że Kościół jest "moralnym, intelektualnym i duchowym bankrutem".

- nie jest niestety wyjaśnione co o. Gużyński robi jeszcze w tym strasznym Kościele

Na szczęście zły Kaczyński w tekście Pollacka traci poparcie, a "wszyscy prawicowi populiści i szowiniści muszą liczyć się z oporem społeczeństwa obywatelskiego, które dzień po dniu pokazuje, że nie można go już zastraszyć policyjnymi akcjami i surowymi wyrokami. Przede wszystkim kobiety i młodzi ludzie dzielnie przeciwstawiają się groźnemu rozwojowi sytuacji w kierunku autorytarnego państwa. Na nich opiera się nadzieja na powrót Polski do wolnej, demokratycznej Europy"

Martin Pollack jest synem sturmbannführera SS, funkcjonariusza gestapo, zbrodniarza wojennego Gerharda Basta.

Z całością materiału można się zapoznać tutaj

Co ciekawe większość komentatorów pod tekstem zdecydowanie go krytykuje za jednostronność, podaje linki do zdjęć skromnego "domu dyktatora", porównuje łagodność polskiej policji np. z brutalnością francuskiej, broni podstaw polskiej demokracji, czy zwraca uwagę na brak "prześladowań" LGBT.

Z niemieckiego tłumaczył Marian Panic

Komentarzy: 0
Data publikacji: 25.01.2021 13:15
Źródło: NZZ.ch