Co zrobić, gdy ktoś zakłóca ciszę nocną? A co, gdy z takim zakłócaniem mamy do czynienia w ciągu dnia?

Prawdopodobnie każdemu z nas zdarzyło się mieć do czynienia z uciążliwym sąsiadem. Głośna muzyka, rozmowy na balkonie do samego rana, spadające śmieci czy niedopałki papierosa – to tylko niektóre sytuacje, jakie mogą się przytrafić, gdy mamy do czynienia z sąsiadem, któremu wydaje się, że jest jedynym lokatorem w całym bloku lub że mieszka samotnie gdzieś w dużym domu.
Jeśli zakłócania spokoju ma miejsce w nocy, w tego typu przypadkach z pomocą przychodzą nam przepisy kodeksu wykroczeń, a mianowicie art. 51. Treść tego przepisu stanowi, że każdy, kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny, a jeżeli czyn określony powyżej ma charakter chuligański lub sprawca dopuszcza się go, będąc pod wpływem alkoholu, środka odurzającego lub innej podobnie działającej substancji, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
Czym jest wybryk? Lech Falandysz wskazuje, że "w rozumieniu potocznym przez wybryk rozumie się w zasadzie każde zachowanie, które odbiega od przyjętego zwyczajowo w danym miejscu, czasie i okolicznościach. W teorii podkreśla się, że zasadniczym elementem oceny zawartej w pojęciu wybryk jest stwierdzenie, że czyn odbiega od przyjętych norm zachowania się w określonej sytuacji, że jest to zachowanie się, jakiego wśród danych okoliczności czasu, miejsca, otoczenia itp., ze względu na zwykłe normy ludzkiego współżycia nie należało się spodziewać, przy czym naruszenia tych norm nie należy wiązać tylko z obyczajowością, gdyż wybryk naruszać może też powszechnie obowiązujące normy zwyczajowe".
Samo zakłócanie spoczynku nocnego polega na uniemożliwieniu chociażby jednej osobie wypoczywania w ciszy. Godziny ciszy nocnej mogą być indywidualnie ustalane, chociażby w regulaminie spółdzielni mieszkaniowej lub przez zarząd wspólnoty. Powszechnie uznawany za ciszę nocną jest okres między godziną 2200 a 600.
Jako ciekawostkę można podać za wyrokiem NSA z 14 maja 2014 r., iż zorganizowanie zabawy weselnej wyłącza obowiązywanie ciszy nocnej, a ponadto w całej Polsce panuje zwyczaj, zgodnie z którym w noc sylwestrowo-noworoczną nie obowiązuje cisza nocna.
Co zatem uczynić, gdy ktoś zakłóca ciszę nocną? Co zrobić, gdy z takim zakłócaniem mamy do czynienia w ciągu dnia?
Gdy mamy do czynienia z najemcą lokalu, pierwsze, co wydaje się najbardziej rozsądne, to próba skontaktowania się z właścicielem i zwrócenie uwagi na uciążliwość osób, które najmują przedmiotowy lokal. Jeśli nasze prośby spotkają się z brakiem zrozumienia również ze strony właściciela, pozostaje nam możliwość przewidziana w ustawie z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego.
Zgodnie z art. 13 tejże ustawy, jeśli lokator wykracza w sposób rażący lub uporczywy przeciwko porządkowi domowemu, czyniąc uciążliwym korzystanie z innych lokali w budynku, inny lokator lub właściciel innego lokalu w tym budynku może wytoczyć powództwo o rozwiązanie przez sąd stosunku prawnego uprawniającego do używania lokalu i nakazanie jego opróżnienia.
Inną instytucją, z której pomocy można skorzystać, jeśli okaże się że jesteśmy bezradni wobec uciążliwego sąsiada - właściciela, jest przymusowa sprzedaż lokalu. Ustawodawca przewidział taką ewentualność w art. 16 ustawy o własności lokali z dnia 24 czerwca 1994 r. art. 16. Przepis ten pozwala żądać sprzedaży lokalu takiego uciążliwego członka w drodze licytacji. Jest to możliwe w dwóch sytuacjach: jeżeli właściciel lokalu zalega długotrwale z zapłatą należnych od niego opłat, gdy wykracza w sposób rażący lub uporczywy przeciwko obowiązującemu porządkowi domowemu albo przez swoje niewłaściwe zachowanie czyni korzystanie z innych lokali lub nieruchomości wspólnej uciążliwym.
"Uprawnienie przyznane w art. 16 ustawy o własności lokali jest przykładem najdalej idącego uprawnienia wspólnoty mieszkaniowej do ingerowania w prawo własności lokalu. Charakter interpretowanego przepisu zatem sprawia, że nie może on podlegać wykładni rozszerzającej" (wyr. SN z 16.6.2009 r. , sygn. V CSK 442/08). Ponadto jak orzekł TK w wyr. z 29.7.2013 r. sygn. SK 12/12 powyższy przepis jest zgodny z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej.
Przepis art. 16 ust. 1 o ustawy o własności lokali jest przepisem dość drastycznym, skutkującym ciężkimi sankcjami i daleko idącymi konsekwencjami wobec ingerowania w prawo własności. Dlatego być może przedstawienie niniejszej kwestii uciążliwemu sąsiadowi przekona go, że warto jednak stosować się do zasad, które obowiązują pozostałych lokatorów; jeśli nie, cóż niewątpliwie czeka nas skomplikowana i być może długa droga sądowa, jednak dająca dużą szansę, by zakończyć temat.
Tomasz Oleksiewicz
Czym jest wybryk? Lech Falandysz wskazuje, że "w rozumieniu potocznym przez wybryk rozumie się w zasadzie każde zachowanie, które odbiega od przyjętego zwyczajowo w danym miejscu, czasie i okolicznościach. W teorii podkreśla się, że zasadniczym elementem oceny zawartej w pojęciu wybryk jest stwierdzenie, że czyn odbiega od przyjętych norm zachowania się w określonej sytuacji, że jest to zachowanie się, jakiego wśród danych okoliczności czasu, miejsca, otoczenia itp., ze względu na zwykłe normy ludzkiego współżycia nie należało się spodziewać, przy czym naruszenia tych norm nie należy wiązać tylko z obyczajowością, gdyż wybryk naruszać może też powszechnie obowiązujące normy zwyczajowe".
Samo zakłócanie spoczynku nocnego polega na uniemożliwieniu chociażby jednej osobie wypoczywania w ciszy. Godziny ciszy nocnej mogą być indywidualnie ustalane, chociażby w regulaminie spółdzielni mieszkaniowej lub przez zarząd wspólnoty. Powszechnie uznawany za ciszę nocną jest okres między godziną 2200 a 600.
Jako ciekawostkę można podać za wyrokiem NSA z 14 maja 2014 r., iż zorganizowanie zabawy weselnej wyłącza obowiązywanie ciszy nocnej, a ponadto w całej Polsce panuje zwyczaj, zgodnie z którym w noc sylwestrowo-noworoczną nie obowiązuje cisza nocna.
Co zatem uczynić, gdy ktoś zakłóca ciszę nocną? Co zrobić, gdy z takim zakłócaniem mamy do czynienia w ciągu dnia?
Gdy mamy do czynienia z najemcą lokalu, pierwsze, co wydaje się najbardziej rozsądne, to próba skontaktowania się z właścicielem i zwrócenie uwagi na uciążliwość osób, które najmują przedmiotowy lokal. Jeśli nasze prośby spotkają się z brakiem zrozumienia również ze strony właściciela, pozostaje nam możliwość przewidziana w ustawie z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego.
Zgodnie z art. 13 tejże ustawy, jeśli lokator wykracza w sposób rażący lub uporczywy przeciwko porządkowi domowemu, czyniąc uciążliwym korzystanie z innych lokali w budynku, inny lokator lub właściciel innego lokalu w tym budynku może wytoczyć powództwo o rozwiązanie przez sąd stosunku prawnego uprawniającego do używania lokalu i nakazanie jego opróżnienia.
Inną instytucją, z której pomocy można skorzystać, jeśli okaże się że jesteśmy bezradni wobec uciążliwego sąsiada - właściciela, jest przymusowa sprzedaż lokalu. Ustawodawca przewidział taką ewentualność w art. 16 ustawy o własności lokali z dnia 24 czerwca 1994 r. art. 16. Przepis ten pozwala żądać sprzedaży lokalu takiego uciążliwego członka w drodze licytacji. Jest to możliwe w dwóch sytuacjach: jeżeli właściciel lokalu zalega długotrwale z zapłatą należnych od niego opłat, gdy wykracza w sposób rażący lub uporczywy przeciwko obowiązującemu porządkowi domowemu albo przez swoje niewłaściwe zachowanie czyni korzystanie z innych lokali lub nieruchomości wspólnej uciążliwym.
"Uprawnienie przyznane w art. 16 ustawy o własności lokali jest przykładem najdalej idącego uprawnienia wspólnoty mieszkaniowej do ingerowania w prawo własności lokalu. Charakter interpretowanego przepisu zatem sprawia, że nie może on podlegać wykładni rozszerzającej" (wyr. SN z 16.6.2009 r. , sygn. V CSK 442/08). Ponadto jak orzekł TK w wyr. z 29.7.2013 r. sygn. SK 12/12 powyższy przepis jest zgodny z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej.
Przepis art. 16 ust. 1 o ustawy o własności lokali jest przepisem dość drastycznym, skutkującym ciężkimi sankcjami i daleko idącymi konsekwencjami wobec ingerowania w prawo własności. Dlatego być może przedstawienie niniejszej kwestii uciążliwemu sąsiadowi przekona go, że warto jednak stosować się do zasad, które obowiązują pozostałych lokatorów; jeśli nie, cóż niewątpliwie czeka nas skomplikowana i być może długa droga sądowa, jednak dająca dużą szansę, by zakończyć temat.
Tomasz Oleksiewicz

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 12.09.2016 14:45
Komentarze
Czy państwo ma obowiązek walczyć o swojego obywatela? Sprawa Piotra Pytla jako test odpowiedzialności państwa
05.07.2026 19:04

Komentarzy: 0
Czy obowiązek państwa wobec własnego obywatela kończy się w chwili przekroczenia granicy? A może trwa również wtedy, gdy obywatel zostaje prawomocnie skazany przez sąd innego państwa, a po latach pojawiają się nowe okoliczności mogące podważyć zasadność wyroku? Takie pytania stawia Stowarzyszenie Veritas et Iustitia w Służbie Narodowi, które skierowało do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej obszerny wniosek dotyczący sprawy Piotra Pytla. Dokument nie ogranicza się do prośby o zastosowanie prawa łaski. Autorzy wskazują na – ich zdaniem – istnienie systemowej luki w polskim porządku prawnym oraz potrzebę stworzenia mechanizmów ochrony obywateli skazanych za granicą.
Czytaj więcej
Czy wymiana e-maili może zastąpić podpisaną umowę?
02.07.2026 11:29

Komentarzy: 0
Prowadzę niewielką firmę. Kilka tygodni negocjowałem z kontrahentem warunki współpracy. Wszystkie ustalenia były prowadzone mailowo. Ostatecznie napisał, że akceptuje przedstawione warunki i możemy przystąpić do realizacji zlecenia. Teraz wycofuje się z umowy i twierdzi, że niczego nie podpisał. Czy rzeczywiście brak podpisanej umowy oznacza, że nie jest związany ustaleniami?
Czytaj więcej
Nie przyjąłem mandatu. Czy teraz sprawa automatycznie trafi do sądu?
11.06.2026 10:36

Komentarzy: 0
Policjant wystawił mi mandat za rzekome wykroczenie drogowe, byłem jednak przekonany, że nie popełniłem żadnego naruszenia, więc odmówiłem jego przyjęcia. Funkcjonariusz powiedział, że „w takim razie zobaczymy się w sądzie”. Co realnie dzieje się dalej po odmowie przyjęcia mandatu?
Czytaj więcej
Żebranie stanie się w Polsce legalne? Posłowie debatują nad zmianą prawa
05.06.2026 13:08

Komentarzy: 0
Parlamentarny Zespół ds. Zakończenia Bezdomności przygotowuje zmiany, które mogą całkowicie zmienić podejście państwa do żebractwa. Posłowie i senatorowie chcą usunięcia z kodeksu wykroczeń przepisu przewidującego kary dla osób żebrzących w miejscach publicznych, jeśli mają środki do życia lub są zdolne do pracy.
Czytaj więcej
Prof. Skrzydlewski: Niszczenie ustroju bierze się z woli zlikwidowania państwa polskiego
23.05.2026 15:35

Komentarzy: 0
- Przez szereg lat nie dbaliśmy o własną tożsamość, o własną myśl. Każde zło ma tutaj swoje różne okoliczności i czynniki wspierające – mówi portalowi Tysol.pl prof. Paweł Skrzydlewski, filozof, Rektor Akademii Zamojskiej.
Czytaj więcej
