Szukaj
Konto

Bułgaria o „koalicji chętnych”: „Odmawiamy kontynuacji finansowej i wojskowej pomocy dla Ukrainy”

Rumen Radew idzie
Źródło: PAP/EPA | Autor: VALENTINA CAMU | Licencja: umowa licencyjna | Rumen Radew
Bułgaria nie zamierza przystępować do koalicji chętnych wspierającej Ukrainę. Premier Rumen Radew potwierdził, że mimo otrzymania zaproszenia od prezydenta Francji Emmanuela Macrona jego kraj nie będzie uczestniczył w tym formacie i opowiada się za rozwiązaniami dyplomatycznymi.
Co musisz wiedzieć:
  • Bułgaria nie dołączy do koalicji chętnych.
  • Premier wskazał, że stawia na dyplomację zamiast dalszej eskalacji.
  • W Paryżu zapowiedziano także jesienne ćwiczenia NATO w Polsce.

Bułgaria nie dołącza do koalicji chętnych

Premier Bułgarii Rumen Radew poinformował we wtorek, że jego kraj nie będzie członkiem koalicji chętnych. Deklaracja padła podczas jego pobytu w Paryżu, gdzie uczestniczył w paradzie wojskowej. Jak zaznaczył, osobiście otrzymał od prezydenta Francji Emmanuela Macrona zaproszenie do udziału Bułgarii w inicjatywie.

– Osobiście odebrałem zaproszenie od prezydenta Macrona do udziału Bułgarii w koalicji chętnych, ale nie jesteśmy częścią koalicji, która upiera się przy kontynuacji finansowej i wojskowej pomocy dla Ukrainy – powiedział. Dzień wcześniej w stolicy Francji odbył się szczyt koalicji chętnych. W spotkaniu nie uczestniczyli przedstawiciele Bułgarii.

 

Sofia stawia na rozwiązania dyplomatyczne

Premier Bułgarii przekonywał, że jego zdaniem zakończenie wojny nie powinno opierać się na dalszym wsparciu militarnym. – Wierzę, że rozwiązaniem tego konfliktu nie jest przedłużanie go przy pomocy środków wojskowych, ale silna misja dyplomatyczna, która ostatecznie zakończy eskalację – ocenił.

Po objęciu rządów przez Rumena Radewa w maju władze w Sofii zdecydowały o zakończeniu udzielania Ukrainie pomocy wojskowej. Jednocześnie, jak podaje agencja Unian, Bułgaria nadal prowadzi sprzedaż uzbrojenia do Kijowa.

 

To nie pierwszy taki sygnał ze strony Bułgarii

Rezygnacja z udziału w koalicji chętnych nie jest pierwszą decyzją wskazującą na zmianę podejścia Sofii do wojny rosyjsko-ukraińskiej, wcześniej, po interwencji Rumena Radewa, z projektu 21. pakietu sankcji Unii Europejskiej usunięto patriarchę moskiewskiego Cyryla I oraz założyciela Łukoilu Wagita Alekperowa.

 

W Paryżu zapadła także decyzja dotycząca Polski

We wtorek premier Donald Tusk poinformował, że podczas poniedziałkowego szczytu koalicji chętnych zapadła decyzja o organizacji jesiennych ćwiczeń wojsk NATO w Polsce.

– Po ostatnich wystąpieniach pełnych gróźb m.in. rosyjskiego prezydenta Putina, po ostatnim ataku na Kijów widać wyraźnie, że ta eskalacja ze strony Rosji, o której mówię od dłuższego czasu, jest wciąż możliwa i dlatego z wielką satysfakcją przyjęliśmy tę ostateczną decyzję, że Polska będzie gościła żołnierzy nie tylko amerykańskich, ale także brytyjskich i francuskich – stwierdził i dodał również, że Polska będzie przygotowana pod względem logistycznym i finansowym do zapewnienia stałej obecności wojsk sojuszniczych.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 14.07.2026 15:12
Źródło: interia