Brzoska uderza w Metę. Ogłosił nową inicjatywę i apeluje o wsparcie

- Rafał Brzoska ogłosił inicjatywę „150%”, która ma doprowadzić do finansowej odpowiedzialności platform internetowych zarabiających na oszukańczych reklamach.
- Prezes InPostu proponuje zasadę, zgodnie z którą platforma zarabiająca na scamie miałaby oddawać 150 proc. uzyskanych w ten sposób przychodów.
- Brzoska podkreśla, że stawką nie jest rekompensata dla osób publicznych, których wizerunek wykorzystują oszuści, lecz pomoc ludziom tracącym przez fałszywe reklamy pieniądze i dorobek życia.
- Nowa inicjatywa jest kolejnym etapem sporu Brzoski z Metą. Przedsiębiorca wskazuje, że fałszywe reklamy z jego wizerunkiem zniknęły, co jego zdaniem pokazuje, że platforma ma możliwości skuteczniejszej walki z takimi treściami.
Brzoska: „Codziennie ktoś w Polsce traci oszczędności życia”
Szef InPostu opublikował na platformie X kolejny mocny wpis dotyczący fałszywych reklam pojawiających się w mediach społecznościowych.
Codziennie ktoś w Polsce traci oszczędności życia przez fałszywą reklamę z czyjąś twarzą. Platforma, która na niej zarabia, nie ponosi za to ŻADNYCH konsekwencji
– napisał Rafał Brzoska. Dodał, że fałszywe reklamy z jego podobizną miały w ostatnich dniach zniknąć.
Meta twierdziła, że walczy z tym i nie udaje im się tych reklam likwidować! O dziwo – od 4 dni reklamy z moim wizerunkiem zniknęły, mimo że te z wizerunkiem Prezydenta czy Premiera czy szefa NBP nadal hulają w pełni. Czyli jednak się DA! To dowód na to, że mogą wszystko jeśli im się chce podporządkować panującemu porządkowi prawnemu-jeśli on będzie istniał!
– napisał.
Nowa inicjatywa „150%”
Brzoska ogłosił jednocześnie uruchomienie apelu pod nazwą „150%”. Zgodnie z założeniami, jeśli platforma zarabia na oszukańczej reklamie, powinna ponosić finansową odpowiedzialność większą niż sama korzyść uzyskana z emisji takiej treści.
Zarabiasz na scamie – oddajesz 150% tego, co zarobiłeś poszkodowanym i polskiemu społeczeństwu, które ponosi koszty tej przestępczej działalności
– napisał Brzoska i dodał, że nie chodzi o rekompensaty dla osób publicznych, których zdjęcia czy nazwiska zostały bezprawnie wykorzystane, ale o tych, którzy padli ofiarą oszustw. Zaapelował do internautów o poparcie inicjatywy.
Jeśli uznacie, że nasz wspólny front walki z patologią Mety ma sens – podpiszcie i udostępnijcie dalej. 150proc.pl
– podsumował.
Spór prezesa InPost z Metą
Nowa akcja jest kolejnym etapem konfliktu Brzoski z koncernem Meta. Wcześniej przedsiębiorca na platformie X pokazał fałszywy post opublikowany na Facebooku, w którym twierdzono, że został zatrzymany przez policję.
Tak działa koncern Meta w Polsce – nieustająco tolerując fake newsy na mój i wiele innych publicznych osób temat. Może innym to nie przeszkadza, ale jeśli moje małoletnie dzieciaki wysyłają mi te screeny, pytając: 'o co chodzi Tato?', to jak się polskiemu zarządowi tej gównianej firmy wydaje, że nic z tym nie będę robił mimo pozytywnych wyroków Sądu Polskiego, TO POWIEM TAK - na waszym miejscu szukałbym innej pracy, bo pokazuje to, że jesteście polskimi marionetkami w światowym koncernie, który 16 proc. zysków czerpie z fake newsów i fake reklam, na które naciąga społeczeństwo!
– komentował wówczas. Zamieścił też listę czterech osób, które zasiadają we władzach Mety w Polsce, które wymienił z imienia i z nazwiska.
Wkrótce potem jego konto na [należącego do Mety – red.] Instagramie zostało zablokowane. Ostatecznie udało się je przywrócić, ale Brzoska nie krył podejrzliwości wobec całej sytuacji.
Nieźle, co? Państwo w państwie – widać managementu nie można obrażać ani wywoływać do tablicy. No chyba że to przypadek
– skomentował.
Komentarze
Robert Bąkiewicz stracił konto na Facebooku. Powód jest szokujący

Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol.

Facebook usuwa strony węgierskich gazet prorządowych na kilka tygodni przed wyborami

Korzystała z Instagrama cały dzień. Teraz pozywa Meta i Google







