Szukaj
Konto

Berlin: Polka upomniana za wywieszenie flagi

08.10.2022 18:40
Berlin
Źródło: Pixabay License
Komentarzy: 0
Szefowa Instytutu Pileckiego w Berlinie Hanna Radziejowska przekazała, że została poproszona o zdjęcie ukraińskiej flagi ze swojego prywatnego budynku. Zaapelował do niej administrator lokalu.

- Prosimy o powstrzymanie się od publicznych wypowiedzi politycznych - przeczytała wiadomość mailową.

Na potwierdzenie swoich słów opublikowała treść otrzymanej wiadomości. Wynika z niej, że faktycznie została poproszona o zdjęcie ukraińskiej flagi ze swojego balkonu.

- Berlin, ósmy miesiąc inwazji Rosji na Ukrainę. Dzisiaj otrzymałam mail od administratora budynku, w którym napisane jest, żebym zdjęła z balkonu ukraińską flagę, którą przywiozłam ze Lwowa. W treści maila napisane jest: "Prosimy o powstrzymanie się od publicznych wypowiedzi politycznych - napisała oburzona Radziejowska.

Wartość sentymentalna

W komentarzach wyjaśniła, że przywiozła flagę z Ukrainy, jeszcze pod koniec maja, kiedy pojechała z transportem pomocy do Kijowa.

- Flaga Ukrainy znaczy dla mnie bardzo dużo - wyjaśniła.

- Przeczytałam artykuł o aspektach prawnych takiej sytuacji w Niemczech. Pojawiała się w nim sugestia, że aby wywiesić flagę wspierającą Ukrainę, to lepiej ją "uzupełnić" gołębiem pokoju lub napisem "pokój", aby wyjaśnić dobre intencje eksponowania flagi. Rzeczywiście, Ukraińców nic bardziej nie denerwuje niż wszechobecne gołąbki pokoju na flagach ukraińskich w Berlinie - dodała Radziejowska.

Na koniec poinformowała, że nie zamierza się ugiąć i nie zdejmie flagi z balkonu.

- Niestety, w Berlinie często panuje przekonanie, że Ukraina jest nacjonalistyczna, więc flaga ukraińska jest czymś niebezpiecznym. Często słyszę od moich przyjaciół Ukraińców, że doświadczają czasem różnego typu dyskryminacji w Berlinie - mówiła w rozmowie z PAP.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 08.10.2022 18:40
Źródło: Twitter / o2.pl