Szukaj
Konto

Będzie Rada Gabinetowa? Prezydent reaguje na dramatyczną sytuację w służbie zdrowia

14.11.2025 16:21
Karol Nawrocki
Źródło: PAP/Leszek Szymański
Komentarzy: 0
Narastający chaos w służbie zdrowia skłonił prezydenta Karola Nawrockiego do rozważenia zwołania Rady Gabinetowej. Jak ustalił Polsat News, głowa państwa uznała sytuację za dramatyczną i oczekuje pilnych działań rządu.
Co musisz wiedzieć
  • Pałac Prezydencki potwierdza: trwają prace nad terminem posiedzenia.
  • Rada Gabinetowa to narzędzie prezydenta w sprawach o wyjątkowej randze.
  • W tle spór o to, czy szpitale odsyłają pacjentów onkologicznych.

 

Prezydent czeka na konkrety od rządu

Jak potwierdził Polsat News, prezydent rozważa zwołanie Rady Gabinetowej po tym, jak uznał sytuację w ochronie zdrowia za dramatyczną.

Pałac Prezydencki prowadzi obecnie ustalenia dotyczące terminu posiedzenia.

Zgodnie z Konstytucją, Rada Gabinetowa może zostać zwołana w sprawach o szczególnym znaczeniu dla państwa. Jest to forma specjalnych obrad rządu pod przewodnictwem prezydenta, pozwalająca na uzgodnienie stanowisk w kluczowych kwestiach, choć bez mocy wiążącej Rady Ministrów.

Poprzednia Rada Gabinetowa odbyła się 27 sierpnia, obejmując tematy budżetu i finansów, inwestycji strategicznych takich jak CPK i elektrownie jądrowe oraz sytuacji polskiego rolnictwa.

Tusk zaprzecza: "To jest kłamstwo"

Donald Tusk podczas piątkowej konferencji prasowej stwierdził, że pacjenci onkologiczni nie są odsyłani ze szpitali.

To jest kłamstwo, prostowaliśmy te informacje

- mówił premier.

Zaznaczył, że placówki medyczne nie mają prawa odsyłać pacjentów, a minister zdrowia ma interweniować w przypadku każdej takiej sytuacji. Odniósł się również do publikowanych wcześniej opinii rzecznika Naczelnej Rady Lekarskiej.

Znam tę wypowiedź, wycofał się z niej, ponieważ natychmiast zostało to sprostowane. Nie podał żadnego przykładu

- podkreślił Tusk.

Premier ocenił używanie takich doniesień jako polityczną manipulację:

To jest granie ludźmi ciężko chorymi, taka gra polityczna.

NFZ nie płaci? Szpitale wstrzymują przyjęcia

Jednak rzecznik samorządu lekarskiego Jakub Kosikowski 3 listopada poinformował, że do Naczelnej Izby Lekarskiej wpływają sygnały o szpitalach ograniczających przyjęcia nowych pacjentów, w tym onkologicznych, a część placówek przekłada leczenie na kolejny rok.

Jak wskazał, skala problemów wynika z braku środków w Funduszu.

Skoro NFZ od kilku miesięcy nie płaci, to szpitale same zaczęły nakładać limity. Nie są w stanie dłużej kredytować leczenia

- powiedział.

Szpitale w odpowiedziach przyznały, że planowe przyjęcia są przesuwane, a programy lekowe ograniczane z powodu opóźnień w rozliczeniach. Jednocześnie żadna placówka nie podała przykładów odsyłania pacjentów onkologicznych.

Finanse NFZ: miliony brakują, miliardy dokładane

Jeszcze w październiku źródła w NFZ informowały o ponad 14 mld zł brakujących na rozliczenia świadczeń w 2025 r.

Ministerstwo Zdrowia oceniło później, że luka może być mniejsza, jednak przyszłoroczny niedobór ma wynieść aż 23 mld zł.

Fundusz otrzymał już 3,5 mld zł dodatkowych środków oraz w sumie 32 mld zł dotacji budżetowej. Resort zdrowia przygotował również projekt nowelizacji ustawy o Funduszu Medycznym, który przewiduje kolejne 3,56 mld zł dla NFZ jeszcze w tym roku. Plan zakłada także zwiększenie limitu finansowania nadwykonań świadczeń dla dzieci z 840 mln zł do 4,4 mld zł.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 14.11.2025 16:21
Źródło: polsatnews