Szukaj
Konto

Awantura w Niemczech. Były naczelny „Bilda”: Ludzie, którzy nami rządzą, stracili wszelkie poczucie przyzwoitości

Olaf Scholz
Źródło: EPA/HANNIBAL HANSCHKE Dostawca: PAP/EPA
Polskie siły zbrojne prowadzą operację ewakuacji obywateli Polski i innych krajów Unii Europejskiej z terenu ogarniętego chaosem Izraela pod kryptonimem „Neon”, za którą są powszechnie na świecie chwalone. W tym samym czasie Niemcy mają pretensje do swoich rządzących o brak podobnej operacji.

- Obywatele Niemiec mordowani i w rękach szalonych terrorystów, ale kanclerz zjada kanapkę z rybą w dobrym nastroju. Ludzie, którzy nami rządzą, stracili wszelkie poczucie przyzwoitości.

- komentuje były naczelny niemieckiego Bilda Julian Reichelt.

Czytaj również: Morawiecki: Gdy naszych żołnierzy podziwia dziś cały świat, opozycja próbuje burzyć zaufanie do Wojska Polskiego

Ekspert TOK FM o sondażu TOK FM: "Dziwne te wyniki"

Ewakuacja Niemców

Na niemieckich stronach rządowych znajduje się poradnik "Często zadawane pytania na temat bieżącego rozwoju sytuacji w Izraelu".

Odpowiedź na pytanie "Chcę wyjechać z kraju - co mam zrobić?", brzmi:

Z ustaleń ambasady wynika, że ​​loty wylatują z międzynarodowego lotniska Ben Guriona w Tel Awiwie (m.in. El Al i Turkish Airlines od godz. 15:00 8 października 2023 r.). W sprawie opcji odlotu należy skontaktować się bezpośrednio z organizatorem wycieczek i/lub linią lotniczą. Sprawdź także połączenia przesiadkowe.

Na chwilę obecną (od godz. 15:00, 8 października 2023 r.) istnieje także możliwość wyjazdu obywateli Niemiec drogą lądową przez Ejlat do Jordanii.

Jak wygląda ewakuacja Niemców z Izraela? Tłumacząc z ichniego na nasze - mamy was w d...e, radźcie sobie sami. Nie obchodzi nas, że Lufthansa odwołała loty

- komentuje na platformie X (dawniej Twitter) korespondent TVP w Niemczech Cezary Gmyz.

Operacja "Neon". Kontekst

Trwa operacja "Neon", czyli ewakuacja polskich obywateli z Izraela. "Do wczoraj mieliśmy ponad 2 tys. zgłoszeń od osób, które są krótkoterminowo w Izraelu jak i tych, którzy mieszkają tam na stałe i chcą się ewakuować" - poinformował w poniedziałek wiceszef MSZ Paweł Jabłoński.

Dyplomata podkreślił, że w pierwszej kolejności pomoc udzielana jest tym, którzy przebywali w Izraelu krótkoterminowo i mieli zamiar wrócić do kraju rejsami, które zostały odwołane. W drugiej kolejności pomoc będzie kierowana do osób, które mają polskie lub podwójne obywatelstwo i przebywają w Izraelu dłużej, ale chcą się ewakuować. "Ta kolejka może być nieco dłuższa i niewykluczone, że to nie wydarzy się jeszcze dzisiaj czy jutro" - zastrzegł.

Dodał, że Polska w miarę możliwości będzie ewakuować obywateli innych państw. "Najpierw pomagamy naszym obywatelom, a w miarę dostępności miejsc także obywatelom innych państw" - powiedział.

"Listy są cały czas uzupełniane, aktywna jest infolinia ustanowiona przez ministerstwo, aktywne są telefony ambasady i adres e-mail" - podkreślił Jabłoński. Zwrócił się jednak o wyrozumiałość i cierpliwość. "Na miejscu działa nasz zespół, który ma ograniczone możliwości i liczebność. Ludzie są od kilkudziesięciu godzin na nogach z bardzo krótkimi przerwami na sen. Robimy co możemy, żeby pomoc dotarła do każdego, natomiast niektórzy będą musieli na nią trochę poczekać" - wyjaśnił, ale zapewnił, że rząd nie zostawi nikogo bez pomocy.

"W tej chwili mamy tysiące zgłoszeń i nie zawsze możliwe jest odebranie każdego telefonu. Także dlatego, że tam są cały czas alarmy bombowe i pracownicy ambasady czasami muszą zejść do schronu. Również nie na wszystkie maile jesteśmy w stanie odpisać natychmiast. Jednak każdy kto jest na liście, otrzymuje informację mailowo i telefonicznie, jeśli zostawił do siebie kontakt, i staramy się do każdego dotrzeć" - powiedział wiceminister.

Polska prowadzi operację na największą skalę wśród państw unijnych

Zaznaczył, że loty ewakuacyjne organizowane przez rząd są bezpłatne i poinformował, że w przeciągu jednego, dwóch lub trzech dni część przewoźników wznowi loty komercyjne. "Jeżeli ktoś będzie mógł skorzystać z takich lotów, również do tego zachęcamy" - dodał.

Jak podkreślił Jabłoński, najważniejsze w tej chwili jest bezpieczeństwo. "Jeśli są informacje o atakach lub alarmach należy przede wszystkim pozostać w bezpiecznym miejscu, jeżeli się tam przebywa" - powiedział.

"Rozmawiamy z parterami z państw unijnych. Polska prowadzi w tej chwili operację na zdecydowanie największą skalę wśród państw unijnych i będziemy to kontynuować. Jeżeli będzie tego typu współpraca z udziałem sił powietrznych innych państw, to będziemy starali się to koordynować" - wskazał i dodał, że priorytetem jest ewakuacja obywateli Polski.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 11.10.2023 15:00
Źródło: TT/ PAP