Szukaj
Konto

Anna Zalewska zostaje na stanowisku szefowej MEN. Sejm odrzucił wniosek Platformy

04.11.2016 18:18
Anna Zalewska zostaje na stanowisku szefowej MEN. Sejm odrzucił wniosek Platformy
Źródło: Adrian Grycuk - CC BY-SA 3.0 pl
Komentarzy: 0
Sejm nie zgodził się na odwołanie minister edukacji narodowej Anny Zalewskiej; posłowie w piątkowym głosowaniu odrzucili wniosek PO w tej sprawie.

Do odwołania minister edukacji niezbędnych było 231 głosów. Wniosek o wotum nieufności poparło 168 posłów, z klubów: PO, Nowoczesnej i PSL oraz koła ED. Przeciw zagłosowało 253 posłów, w tym cały PiS, większość klubu Kukiz‘15 oraz koło WiS. Od głosu wstrzymało się 11 posłów z Kukiz‘15.

Przed głosowaniem nad wnioskiem o odwołanie szefowej MEN wniosek formalny złożyła Elżbieta Gapińska (PO). Wnioskowała o:

odroczenie posiedzenia Sejmu, by premier Beata Szydło miała szansę jeszcze raz zapoznać się z argumentami, które padły podczas czwartkowej debaty i podjęła decyzję o odwołaniu minister edukacji. Reforma, którą proponuje polskiej szkole minister Zalewska, jest najbardziej nieprzygotowaną reformą w historii polskiego szkolnictwa

—przekonywała.

Szkoła nie chce rewolucji, nie może być polem ciągłych eksperymentów, szczególnie o charakterze politycznym, bo to nie są zmiany merytoryczne

—mówiła.

Państwo chcecie likwidować gimnazja, zabierać pracę polskim nauczycielom. Nie macie żadnej refleksji nad tym, że protestują rodzice, nauczyciele, związki zawodowe, a o reformie źle wypowiadają się autorytety oświatowe i samorządowcy

—powiedziała.

Z innym wnioskiem wystąpiła natomiast Marzena Machałek (PiS). Wnioskowała o przerwę i o to, by przewodniczący klubów wytłumaczyli posłom, szczególnie PO, co się wydarzyło z edukacją przez osiem lat, kiedy oni rządzili.

Wniosek, który przygotowaliście, jest fatalny pod względem językowym, jest nieodpowiedzialny i niebezpieczny

—oceniła.

Jest niebezpieczny - jak mówiła - bo jest próbą utrzymania tego, co stało się ze zdemolowaną przez osiem lat edukacją.

Jedynym waszym sukcesem jest wypchnięcie sześciolatków do nieprzygotowanych szkół

—oceniła.

Machałek przekonywała, że ponad 60 proc. rodziców i ponad 50 proc. ogółu Polaków popiera reformę edukacji.

Przygotowywane przez resort edukacji zmiany w strukturze szkół są jednym z głównych powodów złożenia wniosku o wotum nieufności. Zgodnie z propozycją MEN w miejsce obecnie istniejących szkół mają powstać: 8-letnia szkoła podstawowa, 4-letnie liceum i 5-letnie technikum oraz dwustopniowe szkoły branżowe; gimnazja mają zostać zlikwidowane. Zmiany rozpoczną się od roku szkolnego 2017/2018.


Więcej na wpolityce.pl
Komentarzy: 0
Data publikacji: 04.11.2016 18:18