100 lat temu Polki otrzymały prawa wyborcze

100 lat temu, 28 listopada 1918 roku Józef Piłsudski wydał dekret o ordynacji wyborczej stanowiący, że wyborcą Sejmu jest każdy obywatel „bez różnicy płci”, który do dnia ogłoszenia wyborów ukończył 21 lat oraz wybieralni do Sejmu są wszyscy obywatele (obywatelki) państwa posiadający czynne prawo wyborcze.
26 stycznia 1919 roku kobiety po raz pierwszy udały się do urn wyborczych jako pełnoprawne obywatelki II Rzeczypospolitej. Zaledwie kilkanaście dni później pierwsze parlamentarzystki zasiadły w ławach poselskich. W ówczesnej Europie nie było to oczywiste. Polki otrzymały bierne i czynne prawo wyborcze jako jedne z pierwszych na świecie - przed Amerykankami, Francuzkami, Włoszkami czy Hiszpankami, co postawiło nasz kraj w szeregu najbardziej demokratycznych i nowoczesnych państw regionu.
Ruch emancypacyjny na ziemiach polskich rozwija się od połowy XIX wieku, ale na początku XX stulecia przybiera na sile. W tym czasie kobiety domagają się równouprawnienia niemal na całym świecie, jednak sytuacja Polek jest szczególna - na mapie od dziesięcioleci nie istnieje państwo polskie.
Podczas gdy brytyjskie czy francuskie sufrażystki wywierają presję na rząd, domagając się równych praw, one rozproszone po trzech zaborach muszą walczyć nie tylko o prawa kobiet. Toczy się przecież bój o wolność, sprawiedliwość i równouprawnienie - dla wszystkich Polaków pozbawionych ojczyzny. Polskim emancypantkom zarzuca się, że wszystkie siły powinny być skupione na jednej bitwie - o niepodległość.
Tymczasem one są zdeterminowane, by walczyć o podwójną wolność - Polski i Polek. Działają na wszystkich frontach boju o niepodległość. Matki, żołnierki, działaczki społeczne, organizatorki tajnej oświaty. To one wychowały pokolenia polskich patriotów, to one dbały o znajomość polskiej kultury i języka. Pisały broszury propagandowe, organizowały wiece, zbierały pieniądze na wojsko, działały w podziemiu niepodległościowym, brały udział w akcjach wywiadowczych i kurierskich, walczyły też z bronią w ręku - niejednokrotnie w męskim przebraniu. Uczestniczyły w Polskiej Organizacji Wojskowej, tworzyły Ochotniczą Legię Kobiet. Wierzyły, że, gdy przyjdzie niepodległość, będzie dla wszystkich. Ale, gdy pod koniec Wielkiej Wojny rozpoczynają się dyskusje o przyszłym państwie polskim - konstytucji, ordynacji wyborczej - w żadnym z oficjalnym projektów nie ma mowy o kobietach. Wtedy przejmują inicjatywę. Organizują zjazdy, tworzą komitety i związki, wydają broszury i odezwy - wreszcie w listopadzie 1918 roku mogą mówić o podwójnym zwycięstwie.
Pierwsze posłanki
Pierwsze wybory do Sejmu Ustawodawczego w pozaborowej Polsce odbyły się 26 stycznia 1919 roku. 10 lutego parlamentarzyści przekroczyli progi budynku dawnego Instytutu Aleksandryjsko-Maryjskiego dla Panien przy ul. Wiejskiej w Warszawie. Tam odbyło się posiedzenie, podczas którego, po raz pierwszy w historii Polski, w ławach poselskich zasiadły kobiety. Były to: Gabriela Balicka, Jadwiga Dziubińska, Irena Kosmowska, Maria Moczydłowska, Zofia Moraczewska, Anna Piasecka, Zofia Sokolnicka oraz Franciszka Wilczkowiakowa.
Reprezentowały niemal wszystkie partie polityczne. Zasiadały w komisjach: konstytucyjnej, oświatowej, opieki społecznej, zajmując się sprawami zaniedbywanymi przez mężczyzn. Udało im się zmienić przepisy prawa cywilnego związane z prawami kobiet, ochroną kobiet i młodocianych, zwalczaniem handlu kobietami i dziećmi. Wydały nowoczesną na tamte czasy ustawę o opiece społecznej, a projekt ustawy o sprzedaży i wyrobie spirytusu i napojów alkoholowych stał się wzorem dla wielu państw europejskich. W sumie w całym dwudziestoleciu międzywojennym było około 50 parlamentarzystek.
Źródło: prezydent.pl
kos
Ruch emancypacyjny na ziemiach polskich rozwija się od połowy XIX wieku, ale na początku XX stulecia przybiera na sile. W tym czasie kobiety domagają się równouprawnienia niemal na całym świecie, jednak sytuacja Polek jest szczególna - na mapie od dziesięcioleci nie istnieje państwo polskie.
Podczas gdy brytyjskie czy francuskie sufrażystki wywierają presję na rząd, domagając się równych praw, one rozproszone po trzech zaborach muszą walczyć nie tylko o prawa kobiet. Toczy się przecież bój o wolność, sprawiedliwość i równouprawnienie - dla wszystkich Polaków pozbawionych ojczyzny. Polskim emancypantkom zarzuca się, że wszystkie siły powinny być skupione na jednej bitwie - o niepodległość.
Tymczasem one są zdeterminowane, by walczyć o podwójną wolność - Polski i Polek. Działają na wszystkich frontach boju o niepodległość. Matki, żołnierki, działaczki społeczne, organizatorki tajnej oświaty. To one wychowały pokolenia polskich patriotów, to one dbały o znajomość polskiej kultury i języka. Pisały broszury propagandowe, organizowały wiece, zbierały pieniądze na wojsko, działały w podziemiu niepodległościowym, brały udział w akcjach wywiadowczych i kurierskich, walczyły też z bronią w ręku - niejednokrotnie w męskim przebraniu. Uczestniczyły w Polskiej Organizacji Wojskowej, tworzyły Ochotniczą Legię Kobiet. Wierzyły, że, gdy przyjdzie niepodległość, będzie dla wszystkich. Ale, gdy pod koniec Wielkiej Wojny rozpoczynają się dyskusje o przyszłym państwie polskim - konstytucji, ordynacji wyborczej - w żadnym z oficjalnym projektów nie ma mowy o kobietach. Wtedy przejmują inicjatywę. Organizują zjazdy, tworzą komitety i związki, wydają broszury i odezwy - wreszcie w listopadzie 1918 roku mogą mówić o podwójnym zwycięstwie.
Pierwsze posłanki
Pierwsze wybory do Sejmu Ustawodawczego w pozaborowej Polsce odbyły się 26 stycznia 1919 roku. 10 lutego parlamentarzyści przekroczyli progi budynku dawnego Instytutu Aleksandryjsko-Maryjskiego dla Panien przy ul. Wiejskiej w Warszawie. Tam odbyło się posiedzenie, podczas którego, po raz pierwszy w historii Polski, w ławach poselskich zasiadły kobiety. Były to: Gabriela Balicka, Jadwiga Dziubińska, Irena Kosmowska, Maria Moczydłowska, Zofia Moraczewska, Anna Piasecka, Zofia Sokolnicka oraz Franciszka Wilczkowiakowa.
Reprezentowały niemal wszystkie partie polityczne. Zasiadały w komisjach: konstytucyjnej, oświatowej, opieki społecznej, zajmując się sprawami zaniedbywanymi przez mężczyzn. Udało im się zmienić przepisy prawa cywilnego związane z prawami kobiet, ochroną kobiet i młodocianych, zwalczaniem handlu kobietami i dziećmi. Wydały nowoczesną na tamte czasy ustawę o opiece społecznej, a projekt ustawy o sprzedaży i wyrobie spirytusu i napojów alkoholowych stał się wzorem dla wielu państw europejskich. W sumie w całym dwudziestoleciu międzywojennym było około 50 parlamentarzystek.
Źródło: prezydent.pl
kos

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 28.11.2018 13:55
Komentarze
Dramatyczna interwencja w Warszawie. 2-miesięczne dziecko trafiło do szpitala
03.06.2026 19:39

Komentarzy: 0
Sprawą 31-letniej kobiety zajmuje się Prokuratura Rejonowa Warszawa Ochota. Usłyszała ona zarzut narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Grozi jej do 5 lat więzienia, a decyzje dotyczące opieki nad dzieckiem podejmie sąd rodzinny.
Czytaj więcej
Nowy komunikat GDDKiA. Utrudnienia dla kierowców
03.06.2026 18:25

Komentarzy: 0
Od 8 czerwca do końca lipca potrwa remont ok. 4 km nawierzchni drogi ekspresowej S7 na obwodnicy Płońska. Prace będą prowadzone etapami i wiążą się z czasowymi utrudnieniami oraz zmianami organizacji ruchu – poinformowała w środę Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.
Czytaj więcej
IMGW ostrzega przed burzami. Alerty dla dziewięciu województw i ryzyko podtopień
03.06.2026 17:56

Komentarzy: 0
Mieszkańcy wielu regionów Polski powinni przygotować się na niebezpieczne zjawiska pogodowe. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał alerty I stopnia przed burzami dla kilku województw. Synoptycy ostrzegają przed intensywnymi opadami deszczu, silnym wiatrem, a miejscami także gradem. W części kraju obowiązują również ostrzeżenia hydrologiczne związane z ryzykiem gwałtownych wzrostów stanów wód.
Czytaj więcej
Fałszywy alarm w jednostce wojskowej. Jest zatrzymana osoba
03.06.2026 17:54

Komentarzy: 0
Żandarmeria Wojskowa poinformowała o zatrzymaniu osoby podejrzewanej o wywołanie fałszywego alarmu, który został zgłoszony do jednej z jednostek wojskowych na terenie województwa mazowieckiego. Działania były prowadzone we współpracy z funkcjonariuszami Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości w Poznaniu.
Czytaj więcej
Beata Szydło: Zagrożone jest milion miejsc pracy. Komisja Europejska ciągnie Unię na dno
03.06.2026 17:23

Komentarzy: 0
Rosnące koszty energii i przyszłość europejskiej gospodarki w kontekście reform związanych z Zielonym Ładem ponownie znalazły się w centrum politycznej debaty. Była premier Beata Szydło opublikowała mocny wpis, w którym ostrzega przed skutkami unijnej polityki klimatycznej. Europoseł powołała się na dane Komisji Europejskiej i przekonuje, że w najbliższych latach zagrożonych może być ponad milion miejsc pracy w całej Unii Europejskiej.
Czytaj więcej