Patryk Jaki o frakcji Morawieckiego: Nie chodzi o te idee, tylko o ambicje

Prawda jest jednak taka, że te wszystkie aktywności można realizować w ramach PiS. Co więcej, partia dała Mateuszowi takie narzędzia, jakich nie ma nikt inny w PiS, np. funkcję Szefa EKR, stanowisko wiceprezesa partii (który jako jedyny ma swój budżet (ZPP) na działalność programową), a jego ludzie od dawna najczęściej reprezentują partię w mediach
– napisał na platformie X Patryk Jaki.
„Nie chodzi o te idee, tylko o ambicje”
Więc chyba jednak nie chodzi o te idee, tylko o ambicje (wiem, o czym mówię, też na nią chorowałem). Dojrzałem już (a jestem znacznie młodszy) i własne „ja” schowałem. Postulat PJK, aby wreszcie rozwiązać te wszystkie frakcje, jest po prostu dobry i jest tym, co zrobiłby każdy prawdziwy lider. Więc mając do wyboru grilla albo silniejszy PiS – wybór powinien być jasny. Tym bardziej, że sondaż z wczoraj daje nam 30%, PO – 32%, Konfie – 11%. Zostańcie. Wkrótce wyprzedzimy PO i za rok wracamy do władzy, i zbudujemy razem silniejszą Polskę
– czytamy we wpisie polityka PiS.
Uchwała kierownictwa PiS
Kierownictwo PiS podjęło w środę uchwałę, w której zobowiązało działaczy partii do wystąpienia ze stowarzyszeń „prowadzących działalność polityczną” w ramach ugrupowania; chodzi m.in. o „Rozwój Plus” Mateusza Morawieckiego i „Po pierwsze Polska” Jacka Sasina. Rzecznik PiS poinformował, że jeśli ktoś nie zrezygnuje z działalności w takich stowarzyszeniach, „wówczas zostanie uruchomiona procedura wykluczenia z partii za pośrednictwem Komitetu Politycznego”.
Stowarzyszenie Morawieckiego
W kwietniu br. Morawiecki poinformował o założonym przez siebie stowarzyszeniu „Rozwój Plus”, które od samego początku wywołało napięcia w partii; część kierownictwa uznała je za próbę budowy odrębnego ośrodka wpływu.
Komentarze
Na Nowogrodzkiej kiełkuje zaskakujący plan

Nowy sondaż: KO rośnie, 5 partii w Sejmie. „Przystawki” Tuska poza Sejmem

Remigiusz Okraska: Samobójstwa młodzieży jako broń polityczna

Bosak odrzucił możliwość współpracy z Tuskiem. Padły mocne słowa








