Remigiusz Okraska: Prawy sierpowy w globalizm

Od pół wieku główny trend ekonomiczny to "wolny handel". Wciąż więcej "traktatów" i "porozumień" o "swobodnym przepływie towarów i usług". W teorii brzmi wspaniale. W sklepach towary z całego świata. Promocje, wybór z najbardziej odległych krajów, dostępne cały rok.
Ten medal ma drugą stronę. Tania odzież z Chin zniszczyła przemysł włókienniczy Zachodu. Później podobnie było z mnóstwem sektorów. Trudniej kupić w Europie buty krajowe niż z Bangladeszu. Za chwilę polski czy francuski rolnik upadnie w konkurencji z latyfundystami z Ameryki Południowej. Do tego prowadzi traktat z krajami Mercosur. Skorzysta tylko niemiecki wielki biznes.
"Wolny handel" oznacza, że lokalni producenci nie mają szans konkurować z importem. Czyli z niskimi kosztami pracy (głodowymi płacami robotników), brakiem norm BHP, dewastacją środowiska w Trzecim Świecie itp.
- Niepokojące informacje z granicy polsko-niemieckiej. Komunikat niemieckich służb
- Komunikat dla mieszkańców Krakowa
- Przepisy resortu zdrowia ignorują głos ekspertów? Nowe badania niepokoją
- Komunikat dla mieszkańców Wrocławia
- "To jak naplucie widzom w twarz!" Burza w sieci po decyzji TVN
- "Jej uśmiech zostanie z nami na zawsze". Wrocławskie zoo wydało komunikat
- "Nie dajmy się oszukać". Pilny komunikat MSWiA
- Skandaliczna wypowiedź prezesa BNP Paribas w Polsce. "Antysemityzm" powodem niechęci do sektora banków
- Komunikat dla mieszkańców Kołobrzegu
Kto skorzystał na wolnym handlu?
Kto skorzystał? Głównie wielki biznes - gigantyczne globalne korporacje. To one przejęły większość zysków. Produkowały za grosze w biednych krajach, sprzedawały całkiem drogo w zamożnych. Konsument czasami miał taniej. Ale co po takim taniej, gdy tracisz pracę w likwidowanym przemyśle, a za jakąkolwiek inną tułasz się po kraju czy świecie, z dala od rodziny, przyjaciół, rodzinnych stron.
Kiedyś przeciw temu była lewica. Organizowała ruch antyglobalistyczny, który masowo demonstrował przeciwko "traktatom o wolnym handlu". Ta sama lewica pomstowała na wielkie korporacje. Opłakiwała regiony w rodzaju pasa rdzy w USA, gdzie pod presją importu upadł przemysł. Napisała o tym setki książek i tysiące tekstów.
Rozprawiała też o tym, czemu ludzie pozbawieni pracy i przyszłości głosują na "populistów". Przekonywała, że coś trzeba z tym zrobić. I przyszedł Trump. I próbuje robić.
Zupełnie wbrew kapitalistycznemu trendowi. Wbrew interesom wielkich koncernów. Ba, wbrew temu, co przez dekady robiła amerykańska prawica - to jej nurt neokonserwatywny promował "globalny wolny handel".
- Aborterka z Oleśnicy przerwała milczenie
- Rynek mieszkań się przegrzewa? Więcej lokali niż chętnych, spadają ceny
- Rosja zmienia zdanie ws. rozmów z Ukrainą
- Prognoza pogody. IMGW wydał komunikat na najbliższe dni
Cła są jedną z głównych metod podtrzymywania globalizacji
Czy mu się uda i czy dobrze to pomyślał? Nie wiem, czas pokaże. Wiem, że to właśnie cła są jedną z głównych metod trzymania globalizacji w ryzach. Powstrzymywania odpływu przemysłu. Ochrony miejsc pracy. Osłaniania pracowników i społeczności przed drapieżnym kapitałem hulającym po całym świecie bez żadnej odpowiedzialności. Ukrócenia wszechwładzy wielkich koncernów.
To wszystko stanowiło przez lata ABC lewicowej myśli dotyczącej gospodarki i spraw społecznych. No ale teraz nie widzę entuzjazmu lewicy. Bo robi to Trump. Tak było już w Polsce, gdy lewica teoretyzowała w niszy, "co należy zrobić" w sprawach socjalnych czy pracowniczych - aż przyszło PiS i to właśnie zrobiło.
"Krytyk i eunuch z jednej są parafii. Obaj wiedzą jak, żaden nie potrafi" - pisał Tadeusz Boy-Żeleński. Idealnie pasuje do współczesnej lewicy. Poddaje się ona bez walki. "Populistyczna prawica" przynajmniej próbuje się boksować.
[Felieton pochodzi z Tygodnika Solidarność 16/2025]
Komentarze
Trump reaguje na doniesienia o dżumie w Rosji. „Być może sprawa jest większa, niż sądziliśmy”

Nowy właściciel TVN. Jest reakcja Donalda Trumpa
Czy istnieją granice politycznego zaślepienia przeciwników prezydenta?

Ceny paliw wystrzeliły. Trump wskazuje na Ukrainę
Trump tworzy specjalny zespół do spraw AI. Na jego czele stanie szef wywiadu



