Trump ogłosił zawieszenie broni między Izraelem i Hezbollahem

- Trump ogłosił zawieszenie broni między Izraelem i Hezbollahem.
- Oznajmił też, że żadne izraelskie wojska nie pójdą do Bejrutu.
- Poinformował również, że rozmowy z Iranem są kontynuowane.
„Owocna rozmowa”
Miałem bardzo owocną rozmowę z premierem Izraela Bibi Netanjahu i nie będzie żadnych wojsk zmierzających do Bejrutu, a te, które są w drodze, zostały już zawrócone
- stwierdził Trump we wpisie na platformie społecznościowej Truth Social.
Podobnie, za pośrednictwem wysoko postawionych przedstawicieli, odbyłem bardzo owocną rozmowę z Hezbollahem, który zgodził się, że wszelkie walki zostaną wstrzymane – że Izrael ich nie będzie atakować, a oni nie zaatakują Izraela
- dodał.
Rozejm
Do ogłoszenia rozejmu dochodzi po tym, gdy Iran za pośrednictwem agencji Tasnim zapowiedział zawieszenie rozmów do czasu zaprzestania ataków Izraela na libański Hezbollah. Iran groził też m.in. że z pomocą sprzymierzonych bojówek zablokuje również cieśninę Bab al-Mandab.
Jeszcze nieco ponad godzinę wcześniej amerykański prezydent mówił, że nie otrzymał z Iranu takich wiadomości, ale sygnalizował w rozmowach z CNBC oraz NBC News, że nie ma nic przeciwko wstrzymaniu negocjacji. W rozmowie z tą pierwszą stacją Trump stwierdził, że „nie obchodzi go”, czy negocjacje się skończyły, czy nie, twierdząc, że „zaczęły być bardzo nudne”. Zapowiadał jednocześnie - jeszcze przed rozmową z Netanjahu - że zamierza zapytać izraelskiego premiera „co się dzieje z Libanem”.
Poniedziałkowy rozkaz Netanjahu
W poniedziałek premier Benjamin Netanjahu wydał rozkaz zaatakowania uznawanego za bastion Hezbollahu południowego przedmieścia Bejrutu - Dahije, na co ostro zareagowały irańskie władze.
Mohsen Rezaei, doradca najwyższego przywódcy Iranu Modżtaby Chameneiego, oświadczył w poniedziałek, że Teheran nie będzie tolerował wzrostu napięcia w Libanie. Dodał, że „cierpliwość irańskiego wojska jest ograniczona”.
Dowództwo irańskich sił zbrojnych, obejmujących również Gwardię Rewolucyjną, ostrzegło z kolei, że jeżeli Izrael zaatakuje stolicę Libanu, Bejrut, nalotów powinni spodziewać się też mieszkańcy północnego Izraela.
Wojna na Bliskim Wschodzie
28 lutego USA i Izrael zaatakowały Iran. Mimo obowiązującego od 8 kwietnia rozejmu, co jakiś czas dochodzi do wzajemnych amerykańsko-irańskich ostrzałów. Ostatnie z nich miały miejsce w nocy z niedzieli na poniedziałek. Prowadzone od tygodni negocjacje w sprawie porozumienia pokojowego utknęły w impasie.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński
Komentarze
Trump: Uderzyliśmy w Iran, by uhonorować poległych żołnierzy

Media: Na Bliski Wschód przemieszczane są kolejne samoloty bojowe

Kolejna noc nalotów na Iran. Padła groźba "niszczycielskiej odpowiedzi"

Nowa inicjatywa USA ma zmienić światowy transport. Jest plan na dwa lata

Amerykańskie siły zbrojne rozpoczęły serię ataków na Iran







