Facebook zbanował konto rysownika Tygodnika Solidarność

- Cenzura Facebooka wróciła na nowo. Zostało zablokowane moje prywatne konto facebookowe na którym opublikowałem zdjęcie z pikiety... "Stop cenzurze Facebooka". Podkreślam, konto prywatne - pisze na jednym ze swoich profili Jerzy Wasiukiewicz rysownik Tygodnika Solidarność
Jak widać po rozmowach z minister cyfryzacji Anną Streżyńską, które odbyły się 3 dni temu, władze Facebooka doszły do wniosku, że zarówno nacisk społeczny jak i zainteresowanie tematem mediów w Polsce to już przeszłość i mogą wrócić do niedawnych praktyk i nadal cenzurować sobie dowolnie treści i wyznaczać standardy ponad obowiązującym w Polsce prawem. Banowanie za zdjęcie z legalnej pikiety to jest zwykła cenzura. Większość banów jakie otrzymywałem otrzymywałem właśnie za zdjęcia z legalnych manifestacji, które odbyły się na przestrzeni ostatnich lat!
Utrudnianie czy wręcz uniemożliwianie pracy dziennikarzowi poprzez platformę usługową to już przypomina standardy sowieckie i nazistowskie.
W tym roku Facebook dał mi już w sumie 150 dni bana, czyli usługodawca jakim jest Facebook pozbawił mnie przez prawie pół roku (!) dostępu do swojej usługi bez podania żadnej zgodnej z prawem przyczyny. W lipcu dostałem tego bana np. za to, że byłem redaktorem chociażby na profilu Marszu Niepodległości. Strona Marszu została przywrócona, czyli okazało się, że nie było żadnej podstawy do jej zamykania, a została ona usunięta jedynie dlatego, bo taka była wola polityczna.
Standardy zaś facebooka są takie, że nie musi się nikomu z niczego tłumaczyć, nie musi liczyć się z klientem. Oferuje usługę, ale jednostronnie może ją sobie zerwać, zawiesić działając poza polskim prawem: "Nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobisz".
nnnn
Utrudnianie czy wręcz uniemożliwianie pracy dziennikarzowi poprzez platformę usługową to już przypomina standardy sowieckie i nazistowskie.
W tym roku Facebook dał mi już w sumie 150 dni bana, czyli usługodawca jakim jest Facebook pozbawił mnie przez prawie pół roku (!) dostępu do swojej usługi bez podania żadnej zgodnej z prawem przyczyny. W lipcu dostałem tego bana np. za to, że byłem redaktorem chociażby na profilu Marszu Niepodległości. Strona Marszu została przywrócona, czyli okazało się, że nie było żadnej podstawy do jej zamykania, a została ona usunięta jedynie dlatego, bo taka była wola polityczna.
Standardy zaś facebooka są takie, że nie musi się nikomu z niczego tłumaczyć, nie musi liczyć się z klientem. Oferuje usługę, ale jednostronnie może ją sobie zerwać, zawiesić działając poza polskim prawem: "Nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobisz".
nnnn

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 28.11.2016 01:53
Komentarze
PE domaga się cenzury, ochrony aborcji i koordynacji działań w ściąganiu migrantów na ląd
29.04.2026 17:51

Komentarzy: 0
Wartości zapisane w art. 2 traktatu UE i Karcie praw podstawowych muszą być przestrzegane we wszystkich politykach UE i w pełni egzekwowane przez państwa członkowskie - stwierdził Parlament Europejski w sprawozdaniu przyjętym 328 głosami za, przy 199 głosach przeciw i 98 wstrzymujących się. Jako takie PE uważa wdrażanie paktu UE w sprawie migracji i azylu.
Czytaj więcej
Robert Bąkiewicz stracił konto na Facebooku. Powód jest szokujący
13.04.2026 22:47

Komentarzy: 1
Strona Roberta Bąkiewicza na Facebooku, którą obserwowało około 180 tys. osób, została usunięta. „Dlaczego korporacja z USA dławi w Polsce wolność słowa i torpeduje obywatelskie działania?” – pyta narodowiec i oczekuje reakcji od ambasadora USA w Polsce.
Czytaj więcej
Nie tylko cenzura. Zamknięty system kontroli obywateli stale się rozrasta
05.04.2026 10:01

Komentarzy: 2
„Bruksela nie tylko stanowi prawo lub jedynie koordynuje politykę między państwami członkowskimi. W ostatnich latach budowała znacznie ambitniejszą, a przede wszystkim mniej widoczną architekturę: system zdolny do wyznaczania granic dyskursu publicznego, wpływania na kształtowanie się opinii politycznych i warunkowania terenu, na którym rozgrywają się wybory”
- pisze portal gaceta.es.
Czytaj więcej
Fiński Sąd Najwyższy nakazał spalenie chrześcijańskiej książki i ukarał autorów
27.03.2026 10:55
Totalitaryzm.eu, czyli jak Bruksela przejmuje chińskie metody zarządzania społeczeństwem
02.03.2026 18:05

Komentarzy: 0
Szok, niedowierzanie, tysiące interpelacji bez odpowiedzi. Politycy sceptyczni wobec centralizacji Unii Europejskiej trwają w stanie permanentnego osłupienia na kolejne ogłoszenia Brukseli coraz bezczelniej uderzające nie tylko w kompetencje państw członkowskich, ale i swobody ich obywateli. Nie mamy tu jednak do czynienia z eurokratycznym szaleństwem, wręcz przeciwnie. Eurokraci realizują po prostu nową doktrynę: adaptację chińskich metod zarządzania społeczeństwem.
Czytaj więcej
