Szukaj
Konto

Piłkarski mistrz Europy kończy karierę. Jego historia porusza do dziś

Piłka nożna
Źródło: pixabay.com
Hiszpan Santi Cazorla, piłkarski mistrz Europy z 2008 i 2012 roku, w wieku 41 lat postanowił zakończyć karierę. W drużynie narodowej rozegrał 81 meczów i strzelił 15 goli. Występował też m.in. w Arsenalu Londyn i Villarrealu.
Co musisz wiedzieć:
  • Słynny hiszpański piłkarz odchodzi na emeryturę w wieku 41 lat.
  • Był dwukrotnym mistrzem Europy z reprezentacją Hiszpanii i grał w znanych klubach, takich jak Arsenal Londyn czy Villarreal.
  • Jego kariera mogła skończyć się przedwcześnie z powodu bardzo poważnej kontuzji i infekcji nogi, przez co lekarze dawali mu znikome szanse na dalsze uprawianie sportu.
  • Swoją przygodę z piłką zakończył w Realu Oviedo, czyli w drużynie, w której stawiał swoje pierwsze kroki jako młody zawodnik.

Piłkarski mistrz Europy kończy karierę

Opisany w agencji EFE jako „legenda hiszpańskiego futbolu” Cazorla ostatnio bronił barw Realu Oviedo, z którym najpierw wywalczył awans do ekstraklasy, a w następnym roku z niej spadł.

- Teraz, kiedy wszystko się kończy, kiedy odwieszam buty, kiedy hałas przeradza się w ciszę, wszystko wydaje się być we właściwym miejscu

- powiedział pomocnik w materiale wideo.

W Oviedo, które nazywa swoim domem, grał od 2023 roku, ale tam też kształcił się jako nastolatek, zanim podpisał pierwszy profesjonalny kontrakt - z Villarrealem w 2003. Do tego klubu wracał później jeszcze dwukrotnie, a w międzyczasie bronił barw Recreativo Huelva, Malagi i Arsenalu. Trzy lata spędził też w katarskim Al-Sadd.

W swoim ostatnim sezonie rozegrał 28 spotkań, ale tylko sześć w wyjściowym składzie.

Cazorla był bliski zakończenia kariery już w połowie poprzedniej dekady. W 2013 roku doznał w towarzyskim meczu Hiszpanii z Chile uszkodzenia stawu skokowego, miał też problem z więzadłem w lewym kolanie. Urazów długo nie udawało się zaleczyć, a kiedy już piłkarz nawet wracał na boisko, odczuwał ból i wkrótce znów musiał pauzować.

- Przyzwyczajałem się do bólu. Było w porządku, gdy byłem rozgrzany, mogłem grać, ale już w przerwie z oczu ciekły mi łzy

-wspominał przed laty w wywiadzie dla „Marki”.

 

Jego historia porusza do dziś

Piłkarz wówczas Arsenalu przyznał też, że w pewnym momencie groziła mu amputacja stopy, a od brytyjskich lekarzy usłyszał nawet: „Powinieneś być zadowolony, jeśli jeszcze kiedykolwiek będziesz mógł pobiegać z synem po ogródku”.

- Okazało się, że infekcja uszkodziła mi kość piętową i „zjadła” ścięgno Achillesa. Brakowało mi ośmiu centymetrów!

- relacjonował.

Z Arsenalem zdobył dwukrotnie Puchar Anglii i Tarczę Wspólnoty (odpowiednik Superpucharu). Kilka trofeów wywalczył również w Katarze, ale te najcenniejsze otrzymał za triumf w Euro 2008 oraz rozgrywanym na boiskach Polski i Ukrainy Euro 2012. W obu tych turniejach rozegrał łącznie siedem spotkań. 

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 02.07.2026 14:31
Źródło: PAP