Finał mistrzostw świata pod znakiem zapytania? Problem pojawił się tuż przed meczem

- Dym z rozległych pożarów lasów w Kanadzie dotarł do północno-wschodnich Stanów Zjednoczonych.
- Zanieczyszczone powietrze objęło m.in. okolice Nowego Jorku i New Jersey, gdzie zaplanowano finał mistrzostw świata.
- FIFA i przedstawiciele Białego Domu analizują sytuację, ale na razie nie planują zmiany miejsca rozegrania meczu.
- Organizatorzy rozważają wprowadzenie dodatkowych przerw na nawodnienie zawodników z powodu wysokiej temperatury i jakości powietrza.
Finał mistrzostw świata pod znakiem zapytania? Problem pojawił się tuż przed meczem
Od kilku dni Kanada zmaga się z rozległymi pożarami lasów. Gęsty dym dotarł już do wielu rejonów USA, w tym do Nowego Jorku i New Jersey, gdzie jakość powietrza została oceniona jako niekorzystna dla części mieszkańców. Z powodu zanieczyszczenia powietrza przełożono już mecz Chicago Fire z Vancouver Whitecaps, w którym miał zadebiutować Robert Lewandowski. Teraz uwagę skupia finał mistrzostw świata. Jak informuje Bloomberg, przedstawiciele FIFA oraz Andrew Giuliani z Białego Domu rozmawiali o sytuacji. Na razie nie planuje się jednak przeniesienia meczu ani zmiany miejsca jego rozegrania.
Konieczna większa liczba przerw
Organizatorzy zostali natomiast poproszeni o wprowadzenie większej liczby przerw na nawodnienie zawodników. Wysokie temperatury i zanieczyszczone powietrze mogą bowiem stanowić zagrożenie zarówno dla piłkarzy, jak i kibiców.
To nie tylko będzie straszna jakość powietrza. Jest gorąco, a to może wywołać ogromny stres dla serca [u zawodników]
- mówił dr Vin Gupta, pulmonolog i członek zarządu American Lung Association.
Są jednak dobre wiadomości. Według prognoz w niedzielę jakość powietrza ma się poprawić.
Nie będzie może jeszcze idealnie, ale nie powinno być tak źle jak w sobotę. Dodatkowo wilgotność będzie niższa niż w sobotę, co zapewni bardziej komfortowe warunki
- powiedział Adam Douty z AccuWeather, cytowany przez „Daily Mail”.
Komentarze
Iga Świątek podsumowała porażkę na Wimbledonie. Tak oceniła swój mecz
Marcin Bąk: No kto wygra mecz?

Nie żyje polski skoczek narciarski i trener kadry
Ten kierunek bije rekordy wśród polskich turystów

Świątek nie dała szans Pliskovej. Szybki awans na Wimbledonie









