[Tylko u nas] Radek Drabik dla Tysol.pl: "Poza "Planetą Singli" nie znam fajnych komedii romantycznych"
![[Tylko u nas] Radek Drabik dla Tysol.pl: "Poza "Planetą Singli" nie znam fajnych komedii romantycznych"](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/16dbe6ee-9b7c-4cb5-8e45-aac751f15cd5/29830.jpg?p=article_hero_mobile)
“Planeta Singli” została zauważona na świecie. Od dwóch lat otrzymujemy wpłatę z jednego studia w Hollywood za tzw. opcje, czyli rezerwację filmu dla nich do zrobienia remake’u anglojęzycznego. W tym roku tj. 2019 będzie miała swoją premierę wersja litewska. Aktualnie kończę negocjacje z Rumunią i zaczynam z Niemcami – mówi Radek Drabik producent "Planety Singli" w rozmowie z Bartoszem Boruciakiem.
- Od kiedy polskie komedie romantyczne da się oglądać?
- Odpowiedź jest prosta. Da się oglądać tylko trzy części “Planetę Singli". Nie znam innych fajnych polskich komedii romantycznych.
Co najwyżej pierwsza część “Listów do M." jest znośna. W sumie trzecia część “Planety Singli" to już bardziej komedia obyczajowa.
- Dlaczego przez dłuższy czas komedie romantyczne były paździerzowe?
- Poza powyższymi wyjątkami, to cały czas są według mnie paździerzowe. Nie ma też wielu dobrych na świecie.

- Na czym polega sukces "Planety Singli"
- Ciężka praca dużego grona ludzi, dystans, brak ego i dobry gust. To wszystko w międzynarodowym gronie i za spore pieniądze.
- Czy lokowanie produktu jest nieodłącznym elementem każdej produkcji filmowej. Można to ominąć?
- Nie ma zasady, że lokowanie produktu jest obowiązkowe. Jeśli jest dobrze zrobione przynosi korzyści dla wszystkich: widza, klienta i producenta. Najczęściej niestety jest złe lub bardzo źle. Sam mogę pochwalić się kilkoma bardzo udanymi lokowaniami, ale słabsze sceny też mam na koncie.

- "Planeta Singli" będzie kontynuowana czy skończy się na trylogii?
- Zdecydowanie to koniec tej serii. Musimy odpocząć. Nie chcemy też przez 10 lat robić jednego filmu. Mamy zapytania i rozmyślamy sami o serialu na podstawie Planety Singli.
- Odnoszę wrażenie, że wielu polskich produkcjach filmowych pojawiają się wciąż te same twarze? Co jest przyczyną tego stanu rzeczy?
- Po pierwsze bezpieczeństwo producentów. Po drugie jeśli chodzi o masowy rynek to po prostu działa. Taka sytuacja jest na całym świecie.
Pewnie gdyby w “Planecie Singli" zagrali nieznani aktorzy, to uznano by ten film za komedię w “sundance’owym" stylu.

- Myślałeś o tym, żeby "Planeta Singli" przerodziła się w serial?
- J.w.
- Wielu naszych czytelników nie wie jak wygląda proces powstawania filmu. Czy mógłbyś go im przybliżyć w dużym skrócie?
- W naszym podejściu (producenckim) wygląda to tak: najpierw powstaje pomysł na temat filmu, następnie zastanawiamy się dla kogo będzie on robiony, opisujemy widownię, wybieramy najlepszy gatunek w jakim daną historię chcielibyśmy opowiedzieć. Kolejny krok to napisanie krótkiej historii, opisujemy bohaterów i ich motywacje. Następnie piszemy tzw. treatment, czyli opowiadanie, gdzie już w dosyć szczegółowy sposób opowiadamy historię główną wraz z wątkami pobocznymi. Jeśli jesteśmy zadowoleni to przechodzimy do stworzenia “drabinki", czyli rozpisania filmu na sceny. W międzyczasie prowadzimy zażarte dyskusje o obsadzie. Dopiero wtedy można zabrać się za scenariusz. W trakcie jego pisania wiele razy wracamy do treatmentu i drabinki. Po około roku lub dwóch latach, kiedy scenariusz jest gotowy przechodzimy do ustalania dokładnych terminów zdjęć. Odbywają się castingi i próby aktorskie. Wejście na plan jest zawsze dużym wydarzeniem. Przeważnie plan zdjęciowy trwa około 25 do 40 dni, a kalendarzowo około 2 miesięcy. Po zakończeniu zdjęć nadchodzi etap postprodukcji. Film jest montowany (od jednego do 3 miesięcy), a następnie wykonuje się prace w studiach nad obrazem, efektami specjalnymi i dźwiękiem. W mojej firmie w trakcie montażu wykonujemy kilka spotkań publicznością i po dyskusjach często zmieniamy sporo w montażu. Kończy też wtedy swoją pracę kompozytor. Finalny krok to kolaudacja. I tak po około 2 latach mamy gotowy film.


- Jest możliwość, aby koncepcja "Planety Singli" została przetransportowana poza Polskę?
“Planeta Singli" została zauważona na świecie. Od dwóch lat otrzymujemy wpłatę z jednego studia w Hollywood za tzw. opcje, czyli rezerwację filmu dla nich do zrobienia remake’u anglojęzycznego. W tym roku tj. 2019 będzie miała swoją premierę wersja litewska. Aktualnie kończę negocjacje z Rumunią i zaczynam z Niemcami.
- Kiedy można powiedzieć, że film w Polsce jest hitem, blockbusterem?
- Uznaje się, że jest to wynik powyżej miliona widzów.




Rozmawiał: Bartosz Boruciak

- Odpowiedź jest prosta. Da się oglądać tylko trzy części “Planetę Singli". Nie znam innych fajnych polskich komedii romantycznych.
Co najwyżej pierwsza część “Listów do M." jest znośna. W sumie trzecia część “Planety Singli" to już bardziej komedia obyczajowa.
- Dlaczego przez dłuższy czas komedie romantyczne były paździerzowe?
- Poza powyższymi wyjątkami, to cały czas są według mnie paździerzowe. Nie ma też wielu dobrych na świecie.

- Na czym polega sukces "Planety Singli"
- Ciężka praca dużego grona ludzi, dystans, brak ego i dobry gust. To wszystko w międzynarodowym gronie i za spore pieniądze.
- Czy lokowanie produktu jest nieodłącznym elementem każdej produkcji filmowej. Można to ominąć?
- Nie ma zasady, że lokowanie produktu jest obowiązkowe. Jeśli jest dobrze zrobione przynosi korzyści dla wszystkich: widza, klienta i producenta. Najczęściej niestety jest złe lub bardzo źle. Sam mogę pochwalić się kilkoma bardzo udanymi lokowaniami, ale słabsze sceny też mam na koncie.

- "Planeta Singli" będzie kontynuowana czy skończy się na trylogii?
- Zdecydowanie to koniec tej serii. Musimy odpocząć. Nie chcemy też przez 10 lat robić jednego filmu. Mamy zapytania i rozmyślamy sami o serialu na podstawie Planety Singli.
- Odnoszę wrażenie, że wielu polskich produkcjach filmowych pojawiają się wciąż te same twarze? Co jest przyczyną tego stanu rzeczy?
- Po pierwsze bezpieczeństwo producentów. Po drugie jeśli chodzi o masowy rynek to po prostu działa. Taka sytuacja jest na całym świecie.
Pewnie gdyby w “Planecie Singli" zagrali nieznani aktorzy, to uznano by ten film za komedię w “sundance’owym" stylu.

- Myślałeś o tym, żeby "Planeta Singli" przerodziła się w serial?
- J.w.
- Wielu naszych czytelników nie wie jak wygląda proces powstawania filmu. Czy mógłbyś go im przybliżyć w dużym skrócie?
- W naszym podejściu (producenckim) wygląda to tak: najpierw powstaje pomysł na temat filmu, następnie zastanawiamy się dla kogo będzie on robiony, opisujemy widownię, wybieramy najlepszy gatunek w jakim daną historię chcielibyśmy opowiedzieć. Kolejny krok to napisanie krótkiej historii, opisujemy bohaterów i ich motywacje. Następnie piszemy tzw. treatment, czyli opowiadanie, gdzie już w dosyć szczegółowy sposób opowiadamy historię główną wraz z wątkami pobocznymi. Jeśli jesteśmy zadowoleni to przechodzimy do stworzenia “drabinki", czyli rozpisania filmu na sceny. W międzyczasie prowadzimy zażarte dyskusje o obsadzie. Dopiero wtedy można zabrać się za scenariusz. W trakcie jego pisania wiele razy wracamy do treatmentu i drabinki. Po około roku lub dwóch latach, kiedy scenariusz jest gotowy przechodzimy do ustalania dokładnych terminów zdjęć. Odbywają się castingi i próby aktorskie. Wejście na plan jest zawsze dużym wydarzeniem. Przeważnie plan zdjęciowy trwa około 25 do 40 dni, a kalendarzowo około 2 miesięcy. Po zakończeniu zdjęć nadchodzi etap postprodukcji. Film jest montowany (od jednego do 3 miesięcy), a następnie wykonuje się prace w studiach nad obrazem, efektami specjalnymi i dźwiękiem. W mojej firmie w trakcie montażu wykonujemy kilka spotkań publicznością i po dyskusjach często zmieniamy sporo w montażu. Kończy też wtedy swoją pracę kompozytor. Finalny krok to kolaudacja. I tak po około 2 latach mamy gotowy film.


- Jest możliwość, aby koncepcja "Planety Singli" została przetransportowana poza Polskę?
“Planeta Singli" została zauważona na świecie. Od dwóch lat otrzymujemy wpłatę z jednego studia w Hollywood za tzw. opcje, czyli rezerwację filmu dla nich do zrobienia remake’u anglojęzycznego. W tym roku tj. 2019 będzie miała swoją premierę wersja litewska. Aktualnie kończę negocjacje z Rumunią i zaczynam z Niemcami.
- Kiedy można powiedzieć, że film w Polsce jest hitem, blockbusterem?
- Uznaje się, że jest to wynik powyżej miliona widzów.




Rozmawiał: Bartosz Boruciak


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 01.03.2019 22:00
Komentarze
Nieukończony wątek w „Na Wspólnej”. Co postanowią scenarzyści?
22.03.2026 21:52

Komentarzy: 0
Bożena Dykiel przez ostatnie 20 lat była stałą postacią w serialu „Na Wspólnej”, wcielając się w rolę Marii Zięby. Choć od roku nie pojawiała się na planie z powodu problemów ze zdrowiem, jej wątek fabularny wciąż nie został zakończony.
Czytaj więcej
„Maryja. Matka Papieża” - film o duchowej tajemnicy siły Jana Pawła II niedługo w kinach
11.03.2026 15:34
Ten serial podbija Netflixa. Nowy hit na szczycie rankingu
06.03.2026 22:16
25 000 zł i szansa na film fabularny o Radomskim Czerwcu ’76
06.03.2026 19:44
„Pojedynek” - mocny dramat o próbie złamania człowieka (recenzja)
01.03.2026 10:40

Komentarzy: 0
„Pojedynek” Łukasza Palkowskiego to bardzo dobry film, który pokazując fabularną wizję małego wycinka historii Polski, równocześnie nakreśla nasze losy i dylematy niezmienne od setek lat. Pytania, które stawia Palkowski, są niestety aktualne również dziś. Jak mówi sam reżyser – nawet bardziej niż wtedy, gdy kilka lat temu rodził się pomysł „Pojedynku”.
Czytaj więcej


