Nie żyje gwiazda programu „Taniec z gwiazdami”. Przyjaciel wyznał prawdę

- Robin Windsor, tancerz brytyjskiej wersji „Tańca z gwiazdami”, zmarł w 2024 roku w wieku 44 lat.
- Śledztwo wykazało, że Windsor zmagał się z depresją i nie poradził sobie z problemami.
- Tancerz zdobył popularność dzięki programowi „Strictly Come Dancing” i występom scenicznym.
W 2024 roku media obiegła smutna wiadomość o śmierci tancerza z brytyjskiej wersji programu „Taniec z gwiazdami”.
Przyjaciel powiedział prawdę
Przez wiele miesięcy spekulowano, co naprawdę stało się ze znanym tancerzem. W tym roku śledztwo wykazało, że cierpiał na depresję i zwyczajnie nie poradził sobie z problemami, co doprowadziło do tragedii.
Jego bliski przyjaciel w programie ITV „This Morning” zabrał głos w sprawie śmierci Windsora.
W pewnym sensie wiedzieliśmy, co się stało – nasze rodziny i bliscy przyjaciele. Oczywiście musiało odbyć się śledztwo, które trwało dwa lata
- powiedział.
Wyznał, że wciąż opiekuje się psem tancerza.
Robin Windsor
Robin Windsor od dziecka pasjonował się tańcem. W wieku 30 lat dołączył do telewizyjnego show "Strictly Come Dancing", czyli pierwowzoru formatu "Dancing with the Stars" i zyskał ogromną popularność. Brał również udział w spektaklu "Come What May".
Zmarł w lutym 2024 roku w wieku 44 lat. Został znaleziony martwy w pokoju hotelowym w dzielnicy Shepherd's Bush w zachodnim Londynie.











