[Krótko i na temat - recenzja] Autopsja rozwijającej się Polski w wykonaniu "Procederu"
![[Krótko i na temat - recenzja] Autopsja rozwijającej się Polski w wykonaniu "Procederu"](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/b1ee55ac-45e4-48ab-957b-81ad1d9be48d/39612.jpg?p=article_hero_mobile)
Cieszę się, że hip hop wkracza wielkimi krokami do polskiego mainstreamu. Tam powinno być jego miejsce. Przez jakiś czas radził sobie w głównym nurcie całkiem dobrze, ale go stamtąd szybko wykopano. Polski hip-hop pokazał środkowy palec mainstreamowi i zbudowało swoje imperium w internecie. Media głównego nurtu próbują z lepszym bądź z gorszym skutkiem zapraszać hip-hop do siebie, tylko że on ustala warunki. Polska kinematografia zmierzyła się z tą materią i tak powstał „Proceder”. Udało się?
Film jest inspirowany historią Tomasza Chady, warszawskiego rapera. Rzeczywiście wybór wydaje się być oczywisty. Jego życie było wielobarwne. Chada raz był na górze, innym razem na dole. I to Michał Węgrzyn, reżyser filmu ujął w produkcji w bardzo dobry sposób. Film się nie nuży, chociaż trwa ponad 2 godziny. Gratuluję twórcom, że udało im się połączyć energię naturszczyków związanych z rapem (Kali, Vienio, Bajorson, Zbuku) z profesjonalnymi aktorami (Michał Witkowski, Małgorzata Kożuchowska, Jan Frycz, Agnieszka Więdłocha, Antoni Pawlicki i wielu innych). Fabułę można streścić w kilku słowach. Życie Tomasza Chady, a w tle rodząca się polska gospodarka z jej beneficjentami i przegranymi. W scenariuszu czuć pióro Rafała Wosia, publicysty Tygodnika Powszechnego i Super Expressu. Sprawni widzowie od razu wyłapią za które kwestie odpowiedzialny był Woś. Ale "Proceder" to nie tylko poważne przemyślenia, ale humorystyczne wątki za które w dużej mierze odpowiedzialny jest Bajorson. Chylę czoła, gdyż Damian jest nieoszlifowanym diamentem. Bajorson będzie jeszcze wielką gwiazdą. Wspomnicie moje słowa. Warto wspomnieć o Piotrze Witkowskim odtwórcy głównej roli warszawskiego rapera. Przemiana fizyczna może budzić podziw, jednak brakowało mi więcej rapowania ze strony Piotra.
Mam jednak obawę. Rapu słuchają głównie młodzi ludzie. Nie wiem, czy do końca pamiętają Chadę. Ich współczesnymi idolami są Taco Hemingway, Bedoes, Schafter czy Young Igi. Tutaj apel do produkcji, może warto uderzyć do młodych. Sukces będziecie mieli gwarantowany. Promocja w mediach społecznościowych stała na najwyższym poziomie. Warto to wykorzystać.
Producenci liczą, że wyrównają albo pobiją frekwencję filmu "Jesteś Bogiem" Leszka Dawida, którzy obejrzało ponad 1,42 mln widzów. Trzymam kciuki, gdyż chcę, żeby polski hip-hop mocno zagościł w mainstreamie, gdyż od dłuższego czasu brakuje mu świeżości i jest dużo stęchlizny i dziwnych układów. Producenci do roboty. Już wykonaliście dobry pierwszy krok. Oby tak dalej.
Bartosz Boruciak
Mam jednak obawę. Rapu słuchają głównie młodzi ludzie. Nie wiem, czy do końca pamiętają Chadę. Ich współczesnymi idolami są Taco Hemingway, Bedoes, Schafter czy Young Igi. Tutaj apel do produkcji, może warto uderzyć do młodych. Sukces będziecie mieli gwarantowany. Promocja w mediach społecznościowych stała na najwyższym poziomie. Warto to wykorzystać.
Producenci liczą, że wyrównają albo pobiją frekwencję filmu "Jesteś Bogiem" Leszka Dawida, którzy obejrzało ponad 1,42 mln widzów. Trzymam kciuki, gdyż chcę, żeby polski hip-hop mocno zagościł w mainstreamie, gdyż od dłuższego czasu brakuje mu świeżości i jest dużo stęchlizny i dziwnych układów. Producenci do roboty. Już wykonaliście dobry pierwszy krok. Oby tak dalej.
Bartosz Boruciak

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 15.11.2019 16:02
Komentarze
Nie żyje legenda muzyki filmowej
03.06.2026 16:00

Komentarzy: 0
W wieku 75 lat zmarł we wtorek piosenkarz Peabo Bryson, znany m.in. z wykonania utworów do filmów Disneya. Informację o jego śmierci przekazała rodzina artysty w oświadczeniu cytowanym przez portal stacji CNN. Artysta był dwukrotnym laureatem nagród Grammy oraz Oscarów.
Czytaj więcej
Nie żyje legendarny aktor
20.04.2026 17:56
Jak giganci streamingu uczą nas kochać inwigilację. Recenzja nowej „Wojny światów"
18.04.2026 09:56

Komentarzy: 0
Stwierdzenie, że giganci streamingowi wykorzystują swoje produkcje do kształtowania naszego światopoglądu, to zwykły truizm. To, że czasem próbują nas też w ten sposób uczynić rzecznikami własnego korporacyjnego interesu, nie jest już niestety tak oczywiste. Nowa adaptacja klasycznej powieści Herberta George’a Wellsa pt. „Wojna światów” próbuje nas przekonać, że co dobre dla Amazona, dobre jest dla całego świata.
Czytaj więcej
Netflix ma nowy hit. Ten film bije rekordy
16.04.2026 12:42
Nie żyje znany brytyjski aktor
12.04.2026 10:46


