Nietypowe zakażenia na niemieckim lotnisku. Jeden z pracowników nie żyje

- Na lotnisku we Frankfurcie nad Menem odnotowano sześć przypadków malarii wśród pracowników.
- Jedna zakażona osoba zmarła, a pięć kolejnych jest leczonych.
- Według Instytutu Roberta Kocha źródłem zakażeń mógł być komar przewieziony do Niemiec samolotem.
- Zjawisko określane jako malaria lotniskowa należy do bardzo rzadkich.
Nietypowe zakażenia na niemieckim lotnisku
W połowie lipca władze lotniska informowały o czterech przypadkach malarii wśród pracowników. Później liczba zakażonych wzrosła do sześciu. Jedna z tych osób zmarła, pozostałe są leczone.
RKI ocenia, że malaria została najprawdopodobniej przeniesiona przez zakażonego komara, który dostał się do Niemiec na pokładzie samolotu. Tzw. malaria lotniskowa jest bardzo rzadkim zjawiskiem; poprzedni taki przypadek w Niemczech odnotowano w 2023 r., również we Frankfurcie nad Menem.
Na terenie portu lotniczego ustawiono pułapki na komary. Schwytane owady są obecnie badane w laboratorium.
Przypadki malarii
Malaria występuje endemicznie w około 100 krajach świata. W Niemczech w ostatnich latach zgłaszano rocznie około 500–600 przypadków tej choroby, niemal wyłącznie u osób wracających z regionów tropikalnych i subtropikalnych.
Komentarze
Lotnisko w Katanii znów działa. Setki odwołanych lotów i ponad 100 tys. poszkodowanych pasażerów

Samolot runął na teren leśny pod Łowiczem. Służby pracują na miejscu

Dwa samoloty leciały pod jednym numerem. Szybka reakcja kontrolera zapobiegła tragedii

Padł nowy rekord na Lotnisku Chopina. Tyle osób podróżowało w lipcu

Tysiące turystów z utrudnieniami. Etna paraliżuje lotnisko na Sycylii







