Szukaj
Konto

Wchodzimy w Wielkie Przerażające Nieznane

Robot, cyborg, android, AI
Źródło: Pixabay.com | Autor: TheDigitalArtist | Licencja: Pixabay.com | Robot
Świadkowie wszystkich epok dostrzegali w skokowym rozwoju technologii dwa aspekty: szansę i zagrożenie. Tak było zawsze: od wynalezienia glinianych naczyń, koła, pisma, wytopu metali, maszyny parowej, elektryczności, silnika spalinowego, telefonu, radia, telewizji, energii jądrowej aż po komputery, mikroprocesory i telefon komórkowy. Cel był zawsze ten sam - potrójny: więcej, szybciej i przy jak najmniejszym wysiłku człowieka.
Co musisz wiedzieć:
  • Sztuczna inteligencja i robotyka rozwijają się szybciej niż jakakolwiek wcześniejsza technologia, a ich wpływ na rynek pracy może być większy niż rewolucja internetowa czy automatyzacja przemysłowa.
  • AI nie zastąpi wyłącznie prostych zawodów — coraz częściej przejmuje także zadania wymagające analizy, komunikacji i podejmowania decyzji, co może zmienić funkcjonowanie całych branż.
  • Największym wyzwaniem najbliższych lat nie będzie sama technologia, lecz przygotowanie społeczeństwa do nowych realiów pracy, edukacji i życia w świecie zdominowanym przez inteligentne maszyny.

 

Autonomiczne twory doskonalsze od ludzi

Dziś stoimy przed największą rewolucją technologiczną, z jaką ludzkości przyszło się zmierzyć. To będzie trzęsienie ziemi na poziomie 10 w skali Richtera. W porównaniu z tym, co nadchodzi w kosmicznym tempie, takie kamieniem milowe jak koło, maszyna parowa czy elektryczność, wydają się drobiazgami, choć przecież zmieniły one świat. 

Trwa Czwarta Rewolucją Przemysłowa. W tej kolosalnej przemianie świata, największe zagrożenie wynika z faktu, że wytwory człowieka po raz pierwszy stają się bez porównania doskonalsze od ludzi. Oczywiście, że na tym zawsze polegała siła wynalazków - koło umożliwiło poruszanie się szybsze niż na nogach, maszyna parowa mogła wykonywać pracę, której nie podołałoby stu ludzi, telefon umożliwiał komunikację nieskończenie szybciej niż posłaniec. Jednak dotychczas wynalazki dotyczyły tylko pojedynczych aspektów tego, co znacznie mniej efektywnie i znacznie wolniej wykonywał człowiek lub czego w ogóle nie był zdolny wykonać.

Teraz po raz pierwszy mamy do czynienia z wytworami, które są doskonalsze od człowieka nie w jednym ale w absolutnie każdym aspekcie. Wszystko, co robią, mogą zrobić lepiej, szybciej, bardziej precyzyjnie i ekonomiczniej niż nawet najlepiej wytrenowany człowiek. Poprzednie wynalazki z tysięcy lat wyręczają człowieka w wybranych funkcjach. Obecnie nadchodzą urządzenia, które czynią człowieka - dotychczas istotę najdoskonalszą - tworem nieporadnym, nieskutecznym, powolnym, trudnym do nauczenia, czyli - całościowo - wyzywająco niedoskonałym.

 

Zastąpią ludzi w większości zawodów

Te urządzenia posługują się sztuczną inteligencją, która ma dostęp do danych, jakich nawet małej cząstki żaden człowiek nie byłby w stanie ogarnąć. Potrafią je błyskawicznie analizować, co zespołom ludzi zajęłoby miesiące. Mają zdolność komunikowania się autonomicznie ze sobą, a na podstawie analizy danych swoich i innych urządzeń potrafią podejmować decyzje, optymalizować procesy produkcyjne, przewidywać awarie sprzętu przed ich wystąpieniem i reagować na te sytuacje.  Potrafią uczyć się i nauczać inne maszyny. Gdy przybierają formę robotów, potrafią wykonywać czynności niedostępne dotychczasowym, tradycyjnym maszynom, jednocześnie adaptując się do nowych zadań bez konieczności długiego przeprogramowywania.

To, co fizycznie już dziś są w stanie wykonać najnowsze chińskie roboty, przekracza nawet najśmielsze oczekiwania. Jeszcze niedawno widziano w sztucznej inteligencji zagrożenie tylko dla zawodów takich jak pracownicy obsługi klienta, tłumacze, copywriterzy, pisarze, telemarketerzy. To okazuje się być naiwnością już teraz. Pisano "tych zawodów AI nigdy nie zastąpi" wymieniając np. dekarzy, hydraulików, elektryków. "AI na dach nie wejdzie". Wejdzie, wejdzie. Nawet lepiej: pofrunie. Bo sztuczni dekarze, operowani przez AI, będą jednocześnie dronami. Po ulicach miasta, w którym mieszkam (Los Angeles) już dziś całkiem rutynowo poruszają się autonomiczne samochody. Za kierownicą jest pusto. A przecież manewrowanie pojazdem w ruchu ulicznym 18 milionowej metropolii jest znacznie trudniejsze niż lot na dach i wylądowanie koło dziury, którą trzeba naprawić.

Jesteśmy na samym początku drogi, ale rezultaty przyjdą szybko. Wszystko rozegra się w najbliższych latach. Zmiany będą kolosalne. I zapewne groźne. Nie przetrwają zawody, które uważaliśmy za bezpieczne.

 

Pracują 24/7 i niczego nie oczekują

No bo jak mają przetrwać, gdy ludzie wymagają ośmiogodzinnego dnia pracy, wolnych sobót i niedziel, leczenia, urlopów i emerytur? Zdarzają im się wypadki w pracy. Chorują. Mają złe humory. Kradną. Spóźniają się. Popełniają głupie pomyłki. Konfliktują się z współpracownikami. Zakładają związki zawodowe i domagają się praw pracowniczych. Porzucają pracę.

Autonomicznych urządzeń które ich zastąpią, to wszystko zupełnie nie dotyczy. Bez szemrania pracują 24/7 za friko i niczego nie oczekują w zamian.

Czy automat przyjmujący zamówienia w McDonaldzie może zastrajkować, domagając się wyższych zarobków?
Jaki pracodawca wybrałby więc człowieka zamiast robota?

 

Po co i komu ludzie?

Czyli nikt nie będzie potrzebował ludzi. Starcami zajmą się sztuczne pielęgniarki. Zawsze posłuszne i gotowe. Do zainteresowanych seksem przyfruną dronami sztuczne seksworkerki lub seksworkerzy i zapukają do okien. Samotni będą godzinami zanudzać sztucznych powierników zmartwień swoimi kłopotami, a ich te kłopoty wcale nie znudzą, bo sztuczne stwory nie znają uczucia nudy. Nawet wojny (o surowce, bo tylko surowców nie da się zrobić w technice "Druk 3D") będą staczały ze sobą armie robotów. Przecież człowiek w wojnie z robotami będzie całkiem bezużyteczny.

W konsekwencji, ludzie nie będą musieli zdobywać kwalifikacji, bo one staną się nieprzydatne. To wytworzy wielomilionowe armie młodych ludzi bez przyszłości, bez perspektyw na pracę i rozwój. Co więc będzie dalej? Przestępczość? Gangi sfrustrowanych bezrobotnych? Dramatyczne pogłębienie nierówności pomiędzy krajami rozwiniętymi a resztą? O ile poprzednie epokowe wynalazki zastępowały ludzi tylko w wybranych aspektach, to co nadchodzi zastąpi ludzi w istnieniu.

To wiemy na pewno. Nie jesteśmy jednak w stanie dostrzec nawet mglistych zarysów tego, co to oznacza.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 18.05.2026 21:25
Źródło: Tysol.pl