Matki. Mężne czy szalone?

Komentarzy: 0
Udostępnij:
W ostatnich tygodniach doszło do szczególnego nagromadzenia wydarzeń związanych z życiem i to zarówno z jego afirmacją jak i negacją. Była Uroczystość Zwiastowania, Dzień Świętości Życia, Marsz Świętości Życia, dużo świadectw, ale były też manify, czarne strajki, ataki na wolność słowa prolajferów we Francji, Belgii, Polsce. I przypomniałam sobie o tytułowej wystawie autorstwa Marty Dzbeńskiej-Karpińskiej.
Po raz pierwszy zobaczyłam ją ponad dwa lata temu, w Warszawie. Zdjęcia kobiet i ich rodzin, opisy trudnych historii walki o życie dzieci. Często bardzo heroicznych. Po pewnym czasie, z okazji drugiego wydania albumu, w którym opublikowane są te same sylwetki matek, dostałam książkę od wydawcy, Centrum Myśli Jana Pawła II. Przeczytałam relacje ponownie. I na powrót zrodziły się we mnie te same emocje, te same pytania.
Opowieści matek to dwa różne typy historii: pierwsze są o osobach, które z rozmaitych zdrowotnych powodów, będąc w ciąży, stawały przed dylematem "ja albo dziecko", wybierały dziecko i wygrywały wszystko; drugie, przedstawiają losy kobiet, które wiedząc przed zajściem w ciążę, że są chore decydowały się na dzieci świadomie, znając ryzyko.
Przyznam, że dużo łatwiejsze są dla mnie relacje kobiet z pierwszej grupy, które stanowią świadectwa czystego poświęcenia, bezinteresownej miłości, ale też zdrowego, pięknego spojrzenia na prawo do życia. Drugie historie czasami mnie przerastają, nie próbuję ich oceniać, bo nie mam ku temu ani narządzi, ani wiedzy, ani prawa. Po prostu są bardziej złożone. To jednak dobrze, że znalazły się tam oba typy opowieści, bo to właśnie obecność tych drugich pozwalała mi zadawać sobie pytania, rozważać, dociekać, próbować zrozumieć, rozbijać się o to, że czasem nie rozumiem. Książka, która nie zmusza nas do zastanowienia się, nic w nas nie porusza, sprzeniewierza się swojemu powołaniu.
Drugie wydanie albumu otwiera historia kobiet, które w wyniku ciężkich sytuacji zdrowotnych znalazły się w szpitalu z powodu ciążowych komplikacji. Jedna z nich dostała "Matki...", przeczytała od deski do deski i pożyczyła kolejnym pacjentkom. Lektura ta pozwalała im przetrwać chwile strachu, zwątpienia, bezsilności. Wszystkie urodziły zdrowe dzieci, do tej pory wspominają siłę, którą czerpały z zawartych w "Matkach..." relacji. Gdyby nikt inny nigdy nie przeczytał tej książki, to świadectwo tych trzech pacjentek dałoby "Matkom..." aż nadto wystarczającą rację bytu.
Dawno temu, u progu dorosłości, nawróciłam się i po niedługim czasie miałam okazję czytać encyklikę Jana Pawła II "Evangelium vitae", wtedy to, pod wpływem jakiegoś wewnętrznego rozbłysku, pojęłam raptem prostą prawdę o zgrozie aborcji i eutanazji. Zastanawiałam się potem, jak to możliwe, że nie było to dla mnie tak jasne wcześniej? Okazuje się, że czasem to, co oczywiste, potrafi być dla nas duchowo zacienione. "Matki. Mężne czy szalone?", to jedna z takich lektur, które pomagają rzucić światło na te okryte woalem manipulacji prawdy. Dzięki prostocie bijącej od zawartych w niej wydarzeń, książka ta nie jest jedynie głosem w akademickiej dyskusji, jest żywym świadectwem, które obala, nawet spiętrzone misternie, fałszywe argumenty samym swoim istnieniem.
Aleksandra Jakubiak
Opowieści matek to dwa różne typy historii: pierwsze są o osobach, które z rozmaitych zdrowotnych powodów, będąc w ciąży, stawały przed dylematem "ja albo dziecko", wybierały dziecko i wygrywały wszystko; drugie, przedstawiają losy kobiet, które wiedząc przed zajściem w ciążę, że są chore decydowały się na dzieci świadomie, znając ryzyko.
Przyznam, że dużo łatwiejsze są dla mnie relacje kobiet z pierwszej grupy, które stanowią świadectwa czystego poświęcenia, bezinteresownej miłości, ale też zdrowego, pięknego spojrzenia na prawo do życia. Drugie historie czasami mnie przerastają, nie próbuję ich oceniać, bo nie mam ku temu ani narządzi, ani wiedzy, ani prawa. Po prostu są bardziej złożone. To jednak dobrze, że znalazły się tam oba typy opowieści, bo to właśnie obecność tych drugich pozwalała mi zadawać sobie pytania, rozważać, dociekać, próbować zrozumieć, rozbijać się o to, że czasem nie rozumiem. Książka, która nie zmusza nas do zastanowienia się, nic w nas nie porusza, sprzeniewierza się swojemu powołaniu.
Drugie wydanie albumu otwiera historia kobiet, które w wyniku ciężkich sytuacji zdrowotnych znalazły się w szpitalu z powodu ciążowych komplikacji. Jedna z nich dostała "Matki...", przeczytała od deski do deski i pożyczyła kolejnym pacjentkom. Lektura ta pozwalała im przetrwać chwile strachu, zwątpienia, bezsilności. Wszystkie urodziły zdrowe dzieci, do tej pory wspominają siłę, którą czerpały z zawartych w "Matkach..." relacji. Gdyby nikt inny nigdy nie przeczytał tej książki, to świadectwo tych trzech pacjentek dałoby "Matkom..." aż nadto wystarczającą rację bytu.
Dawno temu, u progu dorosłości, nawróciłam się i po niedługim czasie miałam okazję czytać encyklikę Jana Pawła II "Evangelium vitae", wtedy to, pod wpływem jakiegoś wewnętrznego rozbłysku, pojęłam raptem prostą prawdę o zgrozie aborcji i eutanazji. Zastanawiałam się potem, jak to możliwe, że nie było to dla mnie tak jasne wcześniej? Okazuje się, że czasem to, co oczywiste, potrafi być dla nas duchowo zacienione. "Matki. Mężne czy szalone?", to jedna z takich lektur, które pomagają rzucić światło na te okryte woalem manipulacji prawdy. Dzięki prostocie bijącej od zawartych w niej wydarzeń, książka ta nie jest jedynie głosem w akademickiej dyskusji, jest żywym świadectwem, które obala, nawet spiętrzone misternie, fałszywe argumenty samym swoim istnieniem.
Aleksandra Jakubiak

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 16.04.2017 07:14
Komentarze
"Gorąco pod Abotakiem". Ciemnoskóry mężczyzna uderzył działaczkę pro life
06.09.2025 21:00

Komentarzy: 0
Przed kliniką aborcyjną „Abotak” w Warszawie doszło do skandalicznego incydentu. Podczas protestu środowisk pro-life czarnoskóry mężczyzna zaatakował wolontariuszkę Fundacji Życie i Rodzina. O całej sytuacji poinformował Krzysztof Kasprzak, członek zarządu fundacji.
Czytaj więcej
W ciągu czterech lat liczba aborcji dokonywanych w Szkocji wzrosła o.ponad 80 proc.!
29.05.2025 23:50

Komentarzy: 0
W ubiegłym roku w Szkocji dokonano prawie 19 tysięcy aborcji. To o niemal pół tysiąca więcej niż w 2023 roku. Statystyki szkockiej agencji zdrowia (Public Health Scotland) pokazują też, że 15-procentowy wzrost przypadków pozbawienia życia dziecka nienarodzonego dotyczy podejrzenia Zespołu Downa. Od 2021 roku to wzrost o ponad 80 procent.
Czytaj więcej
Już niedługo w Warszawie odbędzie się Narodowy Marsz Życia
11.04.2025 15:54

Komentarzy: 0
W Warszawie odbędzie się Narodowy Marsz Życia, który jest coroczną manifestacją na rzecz życia i rodziny i świętem wszystkich, dla których te wartości są ważne. Marsz, zaplanowany w dniu głównych obchodów 1000- lecia pierwszej polskiej koronacji, będzie również radosnym świętowaniem tego jubileuszu.
Czytaj więcej
Dziecko w Oknie Życia we Wrocławiu. Sytuacja jest mocno niestandardowa
09.04.2025 18:08
Lekarka pro-life skazana za sześć słów
05.04.2025 13:41

