Szukaj
Konto

Ewa Zarzycka dla "TS": Polski rząd nie widzi już zagrożeń związanych z CETA. Władza uznała, że wie lepiej

27.02.2017 10:32
T. Gutry
Źródło: Tygodnik Solidarność
Komentarzy: 0
Polski rząd nie widzi już zagrożeń związanych z CETA – kompleksową umową gospodarczo-handlową między Kanadą a UE. Piszę „już”, bo w październiku ub.r., gdy sejm przyjął uchwałę w sprawie tej umowy, powszechnego cetaentuzjazmu albo nie było, albo był dobrze schowany. Np. minister Waszczykowski mówił wówczas w TVP Info, że owszem, ze względów geopolitycznych umowa jest korzystna, ale z gospodarczych – niekoniecznie.
Minęły 4 miesiące i te obawy poszły w kąt. Rząd wysłał do Brukseli instrukcję, by europarlamentarzyści z PiS głosowali za ratyfikacją umowy - sprawa wszak została przedyskutowana, powstały stosowne analizy i opracowania, zastrzeżenia oponentów są albo wyolbrzymione, albo bez sensu, traktat trzeba przyjąć.

Nie wiem, kto z kim w Warszawie o Cecie dyskutował, być może ministrowie po prostu przyjęli poglądy tych, którzy od początku byli za. To nieistotne, bo na pewno nie dyskutowano z tymi, z którymi w pierwszym rzędzie należało rozmawiać - z nami, obywatelami. Bo wszystkich nas CETA dotyczy. Dyskusja to "wymiana zdań na jakiś temat, przebiegająca w sposób uporządkowany, zwykle mająca doprowadzić do wspólnych wniosków" (Słownik Języka Polskiego). Ogłoszenie ekspertyzy w sprawie CETA na stronie Ministerstwa Rozwoju nawet dziecko za dyskusję by nie uznało. Wniosek stąd jeden - władza z góry uznała, że wie lepiej.

Inna rzecz, że zdecydowana większość mediów nie była taką dyskusją zainteresowana. Ta cisza połączyła media obu stron wojny politycznej w Polsce. A głosowanie w europarlamencie, podczas którego przedstawiciele PO i PiS głosowali tak samo, to, biorąc pod uwagę jak ochoczo w najdrobniejszych sprawach partie te skaczą sobie do gardeł, cud jedności prawdziwy.

Ewa Zarzycka

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (09/2017) dostępnego także w wersji cyfrowej tutaj
Komentarzy: 0
Data publikacji: 27.02.2017 10:32