Rynek pracy. Lepiej patrzymy na Ukraińców

Spokój o pracę, marzenia szybszego wzrostu wynagrodzeń- Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że przeciętne miesięczne wynagrodzenie w trzecim kwartale tego roku wyniosło 4931,59 zł, co oznacza 7,7 proc. wzrost rok do roku. Jednak w odczuciu co trzeciego zatrudnionego pensje nie rosną tak szybko jak powinny, a winy w tym doszukują się w masowej imigracji zarobkowej z Ukrainy. Oczywiście kadra ze Wschodu ma wpływ na obecny poziom wynagrodzeń, ale warto pamiętać o tym, że bez nich wiele firm nie byłoby w stanie realizować na bieżąco zamówień, a presja płacowa mogłaby się okazać dla pracodawców zbyt obciążająca - mówi Krzysztof Inglot, prezes Personnel Service.
Aż 90 proc. Polaków ma świadomość, że Ukraińcy nie zabierają im pracy, a wypełniają tylko luki w tych sektorach rynku, gdzie zapotrzebowanie na kadrę przewyższa podaż. Kością niezgody pozostają wynagrodzenia, które choć pną się w górę, to ich wzrost pozostaje poniżej oczekiwań. Co trzeci zatrudniony, o 6 pp. mniej niż rok temu, jest zadania, że to napływ Ukraińców spowalnia dynamikę wzrostu wynagrodzeń. Przeciwnego zdania jest aż 63 proc. pracujących, a 3 proc. nie ma zdania. Obawy, że napływ pracowników z Ukrainy hamuje wzrost płac są częstsze wśród osób słabiej zarabiających (46 proc. osób z dochodami poniżej 2 tys. zł vs. 18 proc. wśród zarabiających ponad 4 tys. zł) oraz słabiej wykształconych (37 proc. osób o podstawowym wykształceniu vs. 18 proc. pracowników o wyższym wykształceniu).
Sympatia do Ukraińców
Pomimo obaw o hamowanie wzrostu wynagrodzeń przez pracowników z Ukrainy, nastawienie Polaków do naszych wschodnich sąsiadów jest dobre. Prawie połowa zapytanych ma pozytywny stosunek do obywateli Ukrainy, 46 proc. przyznaje się do neutralnego podejścia, a negatywne odczucia zgłasza tylko 7% osób. Podobnie jest w przypadku firm. 43 proc. pracodawców w Polsce ma pozytywny stosunek do pracowników z Ukrainy, co druga firma zgłasza neutralne nastawienie, a zaledwie 1% ma zastrzeżenia.
Zmienia się nastawienie małych firm do obywateli Ukrainy. Rok temu w tej grupie najmniej przedsiębiorców było pozytywnie nastawionych do Ukraińców, podczas gdy w najnowszej edycji badania to właśnie najmniejsi przedsiębiorcy mają najlepsze opinie o kadrze ze Wschodu - 46 proc. pozytywnie nastawionych, w porównaniu do 39 proc. dużych przedsiębiorstw.
Współpraca Polska-Ukraina- Odsetek firm i pracowników o negatywnym nastawieniu do Ukraińców jest marginalny, co jest bardzo pozytywnym sygnałem. Z jednej strony, wskazuje to na zadomowienie się kadry ze Wschodu w naszym kraju. Z drugiej strony, widać, że jako społeczeństwo odrobiliśmy lekcję i zaakceptowaliśmy kolegów z Ukrainy i potrafimy z nimi ramię w ramię współpracować. Wyzwaniem pozostaje jednak stworzenie takich warunków w naszym kraju, aby obywatele Ukrainy chcieli zostawać u nas na dłużej - mówi Krzysztof Inglot.
Choć emigracja zarobkowa z Ukrainy do Polski to wyzwanie dla naszych wschodnich sąsiadów, tamtejsi pracodawcy patrzą na to zagadnienie z punktu widzenia szans a nie zagrożeń.
- Liczymy na rozwój współpracy pomiędzy firmami, a być może w przyszłości, uruchomienie wspólnych zakładów produkcyjnych high-tech. Wiem jakie argumenty przemawiają za wyjazdem moich rodaków do Polski. Podobne przyciągały Polaków na Wyspy Brytyjskie. Ważne, żeby efekty tej wymiany były obopólne. Na razie synergię widać m.in. w zwiększonym obrocie towarowym między naszymi krajami. Tylko w 2018 roku nasz eksport do Polski rekordowo urósł o aż 19,6 proc. i wyniósł 3,25 mld USD - mówi Ruslan Illichov, Dyrektor Generalny Federacji Pracodawców Ukrainy.
ppi

Komentarze
Mocne poparcie dla propozycji PiS dot. deportacji Ukraińców. Sondaż

Konfederacja nie odpuszcza sprawy emerytur dla Ukraińców. Chce minimum 10 lat pracy w Polsce

Niepokojące dane z Niemiec. Padła granica 3 mln

Trzej Ukraińcy brutalnie pobili parę w Bytowie. 36-latek zmarł w szpitalu

Bogucki: To, co wydarzyło się w Małopolsce Wschodniej i na Wołyniu, było ludobójstwem

