Boris Johnson: Nastąpi zaostrzenie restrykcji

Johnson, zapytany podczas wizyty w jednym ze szpitali w Londynie, czy i jakie dalsze ograniczenia zostaną wprowadzone, powiedział: "To, na co czekamy, to zobaczenie wpływu środków z poziomu czwartego na wirusa i w tej chwili jest to nadal trochę niejasne. Ale jeśli spojrzeć na liczby, nie ma wątpliwości, że będziemy musieli podjąć bardziej rygorystyczne środki i ogłosimy je w odpowiednim czasie".
Od sześciu dni w Wielkiej Brytanii wykrywanych jest codziennie ponad 50 tys. nowych przypadków koronawirusa, co jest zdecydowanie najwyższą liczbą w Europie. Brytyjski rząd ocenia, że co najmniej 60 proc. nowych zakażeń to nowa odmiana wirusa wykryta początkowo w południowo-wschodniej Anglii.
Obecnie 78 proc. populacji Anglii mieszka na terenach objętych czwartym - czyli najwyższym - poziomem restrykcji, które oznaczają m.in. zakaz wychodzenia z domów z wyjątkiem uzasadnionych powodów oraz zamknięcie wszystkich sklepów poza tymi, które sprzedają towary pierwszej potrzeby. Cała reszta ludności, z wyjątkiem niespełna 2500 osób na wyspach Scilly leżących u wybrzeży Kornwalii, jest na poziomie trzecim.
Premier powiedział, że rząd "zrobi wszystko, co w jego mocy, aby utrzymać wirusa pod kontrolą", ale dodał również: "Muszę podkreślić, że w tym krytycznym momencie jest tak ważne, aby ludzie utrzymywali dyscyplinę".
Johnson nie wykluczył zamknięcia szkół, tak jak to miało miejsce podczas pierwszego lockdownu, który wprowadzono pod koniec marca, ale podkreślił, że jest to ostateczność i zagrożenie dla dzieci jest bardzo małe. W poniedziałek na większości terytorium Anglii po świąteczno-noworocznej przerwie otwarto szkoły podstawowe, a za tydzień oraz dwa tygodnie wznowić pracę mają szkoły średnie. Jednak na niektórych terenach, m.in. Londynie i części południowo-wschodniej Anglii szkoły podstawowe na razie pozostają zamknięte.
Komentarze
Minister obrony składa rezygnację. Powodem brak pieniędzy
Burza w Wielkiej Brytanii. Minister obrony podał się do dymisji przez brak pieniędzy na obronność

Belfast w ogniu po ataku nożownika. Rodzina ofiary wydała oświadczenie

Białe brytyjskie dzieci staną się mniejszością w szkołach

Wielka Brytania: Polak wygrał dom za miliony i podjął zaskakującą decyzję

