Zbigniew "Zebe" Kula: II Liga: Weekend beniaminków
17.09.2018 09:44

Komentarzy: 0
Udostępnij:
W dziesiątej kolejce drugiej ligi piłkarskiej padło 28 bramek. W tabeli strzelców do Paluchowskiego i Szysza dołączył Artur Balicki z Ruchu Chorzów, który w sobotę zaliczył dwa trafienia w meczu ze Stalą Stalowa Wola. Na fotelu lidera pozostała drużyna z Grudziądza. Z kolei Siarka Tarnobrzeg przegrała drugi mecz z rzędu, ulegając coraz lepiej grającej ekipie z Rzeszowa. Czterech beniaminków wygrało swoje mecze.
Do miana jednego z faworytów rozgrywek urasta Elana Toruń, która pewnie pokonała Pogoń Siedlce. Piłkarze z Torunia mają jeden mecz zaległy. Ewentualne zwycięstwo z Błękitnymi Stargard, może dać podopiecznym Rafała Góraka pozycję wicelidera.
Nie lada emocje przeżyli kibice w Rybniku. Mecz z Radomiakiem stał na dobrym poziomie i dostarczył kibicom obu zespołów sporo wrażeń. Miał też - jak na dobry mecz przystało - sporo dramaturgii.
Pomimo tego, że goście przystąpili do zawodów w roli faworyta, to pierwszą okazję bramkową mieli gospodarze. Po dośrodkowaniu Krotofila, strzał głową Spratka w ósmej minucie, wylądował na poprzeczce. Od tego momentu radomianie ostro zabrali się do roboty, stwarzając, co rusz, groźne sytuacje pod bramką Łubika.
Bramka wydawała się wisieć w powietrzu. Przyjezdni dopięli celu dopiero w 44’, gdy po szybkiej wymianie między sobą piłki, Makowski prostopadłym podaniem uruchomił Mikitę, a ten nie zmarnował sytuacji "oko w oko" z bramkarzem rybniczan.
Po zmianie stron goście szybko podwyższyli wynik. Tym razem Janik "podał" piłkę do Leândro, a ten obsłużył Makowskiego, który strzałem pod poprzeczkę pokonał bezradnego Łubika.
Przyjezdni dalej prowadzili swoją grę, chociaż rybniczanie zaczęli śmielej atakować. Świetne okazje zmarnowali kolejno Mazurek oraz Brychlik. Z drugiej strony Łubik wygrał dwa pojedynki "sam na sam" z napastnikami gości.
Gdy wydawało się, że podopieczni trenera Banasika wywiozą trzy punkty z Rybnika, stała się rzecz, o której kibice będą długo pamiętać.
Prawie co wprowadzony na boisko Rostkowski, zdecydował się na strzał z okolicy narożnika pola karnego, który zaskoczył wszystkich, łącznie zapewne, z nim samym. Haluch odprowadził tylko piłkę wzrokiem, a ta wpadła mu za kołnierz.
Od tego momentu w szeregi piłkarzy Radomiaka wdarła się niepewność. Rybniczanie zaczęli bombardować ich pole karne wrzutkami wykonywanymi przez Tkocza i Krotofila.
Po jedne z nich Okuniewicz mógł zdobyć wyrównującą bramkę.
Ta jednak padła dopiero w doliczonym czasie gry, gdy kolejną centrę Tkocza przejął na głowę Koleczko i wycofał piłkę do Spratka. Ten z kolei atomowym strzałem w długi róg bramki pokonał zrozpaczonego Halucha.
Trzeba jednak powiedzieć, że Radomiak stracił "frajersko" dwa punkty. Z drugiej strony nie można nie docenić woli walki rybnickich piłkarzy, która ostatecznie okazała się czynnikiem decydującym o końcowym wyniku. Dzięki remisowi, rybniczanie przedłużyli serię meczy bez porażki, do pięciu.
W drużynie gospodarzy na wyróżnienie zasłużyli Tkocz, Spratek oraz Łubik pomimo przepuszczenia dwóch bramek. Silnymi punktami w drużynie Radomiaka byli Szuprytowski oraz Makowski.
.
ROW Rybnik - Radomiak Radom 2:2 (0:1)
0:1 - Patryk Mikita 44’ ( asysta Makowski)
0:2 - Rafał Makowski 53’ (Leândro)
1:2 - Michał Rostkowski 81’ (Brychlik)
2:2 - Kamil Spratek 90+2’ (Koleczko)
Strzały celne: 4 - 8
Żółte kartki: Bojdys, Jary,Janik,Okuniewicz - Świdzikowski
Sędziował: Marcin Liana
ROW : Łubik - Jaroszewski (64’Koch) Janik, Bojdys, Krotofil - Jary (70’Okuniewicz) Spratek, Zawadzki, Tkocz, Mazurek (79' Rostkowski) - Brychlik (87' Koleczko)
Radomiak: Haluch - Klabník, Grudniewski, Świdzikowski - Jakubik, Kaput (90' Filipowicz), Makowski, Szuprytowski (88' Pietroń), Wawszczyk - Leândro (80' Rolinc), Mikita (70' Kucharski)
Wyniki 10 kolejki:
Górnik Łęczna - Olimpia Elbląg 2:1
Rozwój Katowice - Olimpia Grudziądz 1:2
Znicz Pruszków - GKS Bełchatów 1:0
Stal Stalowa Wola - Ruch Chorzów 2:2
ROW Rybnik - Radomiak Radom 2:2
Resovia Rzeszów - Siarka Tarnobrzeg 3:0
Elana Toruń - Pogoń Siedlce 3:0
Widzew Łódź - Błękitni Stargard 4:2
Gryf Wejherowo - Skra Częstochowa 0:1
Nie lada emocje przeżyli kibice w Rybniku. Mecz z Radomiakiem stał na dobrym poziomie i dostarczył kibicom obu zespołów sporo wrażeń. Miał też - jak na dobry mecz przystało - sporo dramaturgii.
Pomimo tego, że goście przystąpili do zawodów w roli faworyta, to pierwszą okazję bramkową mieli gospodarze. Po dośrodkowaniu Krotofila, strzał głową Spratka w ósmej minucie, wylądował na poprzeczce. Od tego momentu radomianie ostro zabrali się do roboty, stwarzając, co rusz, groźne sytuacje pod bramką Łubika.
Bramka wydawała się wisieć w powietrzu. Przyjezdni dopięli celu dopiero w 44’, gdy po szybkiej wymianie między sobą piłki, Makowski prostopadłym podaniem uruchomił Mikitę, a ten nie zmarnował sytuacji "oko w oko" z bramkarzem rybniczan.
Po zmianie stron goście szybko podwyższyli wynik. Tym razem Janik "podał" piłkę do Leândro, a ten obsłużył Makowskiego, który strzałem pod poprzeczkę pokonał bezradnego Łubika.
Przyjezdni dalej prowadzili swoją grę, chociaż rybniczanie zaczęli śmielej atakować. Świetne okazje zmarnowali kolejno Mazurek oraz Brychlik. Z drugiej strony Łubik wygrał dwa pojedynki "sam na sam" z napastnikami gości.
Gdy wydawało się, że podopieczni trenera Banasika wywiozą trzy punkty z Rybnika, stała się rzecz, o której kibice będą długo pamiętać.
Prawie co wprowadzony na boisko Rostkowski, zdecydował się na strzał z okolicy narożnika pola karnego, który zaskoczył wszystkich, łącznie zapewne, z nim samym. Haluch odprowadził tylko piłkę wzrokiem, a ta wpadła mu za kołnierz.
Od tego momentu w szeregi piłkarzy Radomiaka wdarła się niepewność. Rybniczanie zaczęli bombardować ich pole karne wrzutkami wykonywanymi przez Tkocza i Krotofila.
Po jedne z nich Okuniewicz mógł zdobyć wyrównującą bramkę.
Ta jednak padła dopiero w doliczonym czasie gry, gdy kolejną centrę Tkocza przejął na głowę Koleczko i wycofał piłkę do Spratka. Ten z kolei atomowym strzałem w długi róg bramki pokonał zrozpaczonego Halucha.
Trzeba jednak powiedzieć, że Radomiak stracił "frajersko" dwa punkty. Z drugiej strony nie można nie docenić woli walki rybnickich piłkarzy, która ostatecznie okazała się czynnikiem decydującym o końcowym wyniku. Dzięki remisowi, rybniczanie przedłużyli serię meczy bez porażki, do pięciu.
W drużynie gospodarzy na wyróżnienie zasłużyli Tkocz, Spratek oraz Łubik pomimo przepuszczenia dwóch bramek. Silnymi punktami w drużynie Radomiaka byli Szuprytowski oraz Makowski.
.
ROW Rybnik - Radomiak Radom 2:2 (0:1)
0:1 - Patryk Mikita 44’ ( asysta Makowski)
0:2 - Rafał Makowski 53’ (Leândro)
1:2 - Michał Rostkowski 81’ (Brychlik)
2:2 - Kamil Spratek 90+2’ (Koleczko)
Strzały celne: 4 - 8
Żółte kartki: Bojdys, Jary,Janik,Okuniewicz - Świdzikowski
Sędziował: Marcin Liana
ROW : Łubik - Jaroszewski (64’Koch) Janik, Bojdys, Krotofil - Jary (70’Okuniewicz) Spratek, Zawadzki, Tkocz, Mazurek (79' Rostkowski) - Brychlik (87' Koleczko)
Radomiak: Haluch - Klabník, Grudniewski, Świdzikowski - Jakubik, Kaput (90' Filipowicz), Makowski, Szuprytowski (88' Pietroń), Wawszczyk - Leândro (80' Rolinc), Mikita (70' Kucharski)
Wyniki 10 kolejki:
Górnik Łęczna - Olimpia Elbląg 2:1
Rozwój Katowice - Olimpia Grudziądz 1:2
Znicz Pruszków - GKS Bełchatów 1:0
Stal Stalowa Wola - Ruch Chorzów 2:2
ROW Rybnik - Radomiak Radom 2:2
Resovia Rzeszów - Siarka Tarnobrzeg 3:0
Elana Toruń - Pogoń Siedlce 3:0
Widzew Łódź - Błękitni Stargard 4:2
Gryf Wejherowo - Skra Częstochowa 0:1

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Tagi
Data publikacji: 17.09.2018 09:44
Upadek polskiego skoczka. Tomasiak zniesiony ze skoczni w Norwegii
22.03.2026 16:14

Komentarzy: 0
Kacper Tomasiak, który jako pierwszy skakał w kwalifikacjach do niedzielnego konkursu Pucharu Świata na mamucim obiekcie w norweskim Vikersund, miał po lądowaniu upadek. Polak nie podniósł się samodzielnie, został zniesiony ze skoczni przez służby medyczne.
Czytaj więcej
Incydent w meczu Liverpool - Galatasaray. Poważna kontuzja zawodnika
19.03.2026 16:12

Komentarzy: 0
Galatasaray złożył skargę do UEFA z żądaniem zbadania incydentu związanego z kontuzją swojego piłkarza. Noa Lang doznał urazu palca w meczu Ligi Mistrzów w Liverpoolu. Poinformował o tym sekretarz generalny klubu ze Stambułu Eraya Yazgana, na którego powołał się Portal HT Spor.
Czytaj więcej
Klub przekazał smutną wiadomość. Nie żyje 31-letni piłkarz
19.03.2026 10:39
Pewny awans Barcelony. Dwie bramki Lewandowskiego w Lidze Mistrzów
18.03.2026 22:03

Komentarzy: 0
Barcelona pokonała przed własną publicznością Newcastle United 7:2 w rewanżowym meczu 1/8 finału piłkarskiej Ligi Mistrzów i awansowała do kolejnej rundy. Dwie bramki uzyskał Robert Lewandowski. W ubiegłym tygodniu w Anglii był remis 1:1.
Czytaj więcej
Barcelona chce zatrzymać Lewandowskiego? Jest jasny sygnał
18.03.2026 19:24

Komentarzy: 0
Wybór Joana Laporty na prezesa FC Barcelona na kolejną kadencję daje szansę na przedłużenie kontraktu Roberta Lewandowskiego. Sam działacz przyznaje, że chciałby, aby Polak, który pomógł klubowi w trudnym momencie, dalej nosił koszulkę „Dumy Katalonii”.
Czytaj więcej
